Jak oceniać barwę i klarowność piwa?

24
1015

czyli czwarty odcinek kursu sensorycznego

W kolejnym odcinku kursu sensorycznego zajmuję się oceną barwy i klarowności degustowanego piwa. O czym należy pamiętać, jakiego błędu się wystrzegać? Jeśli nie oglądałeś któregoś ze wcześniejszych odcinków kursu, gorąco sugeruję, żeby najpierw nadrobić zaległości. Do tej pory ukazały się następujące odcinki:

  1. Gdzie degustować?
  2. Ile degustować?
  3. Jak nalewać piwo i oceniać pianę?

Sprawdźcie czy macie włączone adnotacje na filmie, bo umieściłem tam kilka przydatnych informacji.

I jak się podobały adnotacje? Jest sens, żebym się trudził ;), czy może są wkurzające?

24 KOMENTARZE

  1. bardzo fajny odcinek 😉 nie wspomniałeś tylko odnośnie zmętnienia na zimno o strącaniu białek przez użycie mchu irlandzkiego.. właśnie w odcinku o pianie zabrakło mi przykładów kiedy i ile punktów odejmuje się za złą pianę.. chyba, że przeoczyłem.. pozdrawiam!

    • To prawda, mech irlandzki mi wyleciał z głowy, a wspomaga on strącanie białek w brzeczce. Zapomniałem o nim, pewnie dlatego, że sam z niego nie korzystałem. No może raz czy dwa mi się zdarzyło.

  2. Brawo. Bardzo ciekawe jak dla mnie.
    Z uwag. Adnotacja-Opalizujące-a jest napis OAplizujące.
    Warto by było dac kilka przykładów w piwie-to by ładnie pokazało przekrój kolorów i stopnia czystości.Jednak to wymagałoby zmarnowania kilku różnych piw.

    • Poprawione, dzięki.
      Co do przykładów barwy, to zwykle staram się skomentować kolor podczas degustacji, więc jak najbardziej można przykłady wyciągnąć.

  3. Myślałem raczej abyś postawił 3-4 piwa wlane do szklanek -jednakowych-i na nich pokazał tą różnice. Jako 2 etap mogły to być piwa o rożnej klarowności. Niestety wymagałoby to zdobycia 4 przeterminowanych piw o rożnej barwie i klarowności-co mogłoby być trudne. Ale zdecydowanie bardziej pouczające.

    • O osad drożdżowy. Było o tym przy nalewaniu piwa. Możesz do pszeniczniaka nalać część osadu drożdżowego z dna butelki, a możesz wszystko. Piwo i w wyglądzie i w smaku będzie się czasami mocno różniło. Tak jak mówiłem przy odcinku o nalewaniu piwa, stewardowie na konkursie starają się nalać piwo bez osadu (chyba, że styl wymaga zmętnienia), ale nie zawsze się da. W domu sami możemy sobie, a właściwie piwu, zrobić krzywdę nalewając np. klasztorniaka tak jak weizena. To błąd, wpływający na pogorszenie smaku.

      • a Lagerowe z Ciechana lać z drożdżami czy przy tym stylu nie koniecznie?
        Pytam o “ogólne książkowe normy” w przypadku podania tego piwa, bo ja i tak wlewam wszystko (tak jak w pszenicznych) co tam na dnie się wytworzyło :]

        pozdrawiam

  4. Bardzo fajny odcinek, odruchowo zacząłem sobie notatki robic czytajac pojawiające sie informacje 😉 Co do ostatniego posta to rozumiem że trapist wlewamy bez osadu ? Wspominałes kiedys że nalewanie Weizena z osadem tez do konca poprawne nie jest.

    • Zdecydowanie klasztorniaki powinno się pić bez osadu. Przynajmniej pierwszy kielich, drugi już może być w celach porównawczych z osadem. W przypadku weizena nadmiar drożdży może za bardzo zdominować smak, więc trzeba zachować umiar.

  5. Wydaje mi się, że jest jeszcze jeden aspekt, który został tu pominięty. Oświetlenie. Nie ma tu żadnych zasad, “dobrych zwyczajów”? W degustacjach tu na filmikach po prostu podnosisz szkło z piwem w kierunku żarówki. Ale i żarówka może świecić różną barwą, i tło wokół (sufit, ściany, meble) może być różniaste. Rozumiem, że przyłożenie kartki rozwiązuje temat tła, pozostaje oświetlenie…

Dodaj komentarz