Double Cream Stout z Bell’s Brewery

7
531

czyli milk stout bez laktozy.

Dziś degustacja piwa, którego raczej na pewno nie kupicie w Polsce, a nie wiem nawet czy udałoby się kupić je w Europie. Buteleczkę Double Cream Stoutu przywiozłem z Brau Beviale z Norymbergi. Wysępiłem, podobnie jak chmiel na stoisku US Hop Growers of America, gdzie promowano amerykański chmiel i amerykańskie piwa rzemieślnicze. Tak naprawdę, dopiero jak robiłem mały rekonesans przed recenzją, przeczytałem na stronie browaru, że do piwa tego nie dodano laktozy. Ten mleczny cukier jest standardowym dodatkiem do milk stoutów, a nazwa cream stout jest używana na ich określenie np. w Wielkiej Brytanii. Czy zatem można uzyskać cream (milk) stout bez dodawania laktozy?


Piwo ma świetne recenzje na Ratebeerze, doceniam kunszt piwowara, ale mnie nie rzuciło na kolana. Trochę podobna sprawa jak z Brackim Grand Championem z 2011 roku. Piwo wg. receptury Jana Szały, było dowodem na kunszt piwowarów z Brackiego Browaru Zamkowego. Cóż z tego skoro sam styl, choć trudny technologicznie, to niemiłosiernie nudny.

Potraficie docenić kunszt piwowara, mimo że nie smakuje Wam samo piwo? Czy może tylko piwo, które trafia w Wasz gust jest godne pochwały?

7 KOMENTARZE

  1. Mi ostatnio wyszło piwo zbliżone do milk stoutu, choć nie dodawałem do niego laktozy. Po prostu z powodu wyjazdu przerwałem fermentację nieco wcześniej i przy 5BLG zlałem na cichą, i chyba w wyniku tego wytrącił się lekki diacetyl, który w stoucie dał efekt przypominający ten z milków. Szczególnie w pierwszych tygodniach po rozlewie piwo smakowało jak milk stout, po paru miesiącach było już mocno wytrawnym dry stoutem. Mi jednak bardziej smakowało kiedy było świeże. 🙂

    • paei100 to niewątpliwie sympatyczny początkujący młody kucharz.
      Chyba jednak w jego przypadku było błędem picie piwa przed nakręceniem materiału bo mam wrażenie że nie bardzo wie o co pytać.
      Najwyraźniej “piwna rewolucja” jest dopiero przed nim.
      😉

      • Dokładnie, mało konkretów i ogólne wyjaśnienia, jeśli ktoś siedzi w temacie to zbytnio się nic nowego nie dowie. No i myślałem, że jakieś piwko uwarzą i potem będzie test 🙂 FIlmik jest ciekawy dla mnie przede wszystkim ze względu na pokazanie sprzętu, ja sam jestem w trakcie budowy takiego domowego browaru, może trochę mniejszego ale podobnego “technologicznie” 🙂 zawsze fajnie zobaczyć różne rozwiązania na żywo, filtr z oplotu z węża prysznicowego czy mieszadło z motoreduktora lub wycieraczek samochodowych, takie filmy to dla mnie nieoceniona pomoc 😉

Dodaj komentarz