Fade to Black z Left Hand Brewing

8
203

Rocky Mountain Ale, czy CDA, BIPA, IBA?

Kolejne na blogu piwo w stylu Cascadian Dark Ale, często nazywanym też Black IPA lub India Black Ale. Jest to też kolejne już piwo z Left Hand Brewing. Poprzednim był wędzony imperialny porter pod nazwą Smoke Jumper. W tamtym filmie więcej mówiłem o samym browarze. Jak zatem wypada Rocky Mountain Ale, pośród innych Cascadian Dark Ale. Z czasów przed vlogiem, polecam recenzję Imperial Stoutu z Left Hand,


Piliście już Fade to Black? Jeśli nie i nie możecie go nigdzie dorwać, to zachęcam do spróbowania Orki z drugiej warki. Powinna być w sklepach i pubach.

8 KOMENTARZE

  1. Piłem to piwko jakieś dwa miesiące temu i mocno zapadło mi w pamięć. Producent podaje, że ma 6,5% alkoholu. W moim przypadku żadnych nut alkoholowych nie wyczułem, rzeczywiście był fajny balans między goryczką a posmakami kawy i czekolady. Natomiast w smaku jak najbardziej wyczułem całą “dobroć” jaką dało chmielenie Columbusem i Centennialem. Miałem okazję spróbować tegorocznych wersji Czarnej Rakiety od Matuski czy Black Hawka z Nomada, a także Black IPA od Brewdoga, Brewfista, Toccalmatto, Red Willow i Buxtona i ciągle wracam pamięcią do czwartej wersji Fade to Black jako dla mnie najlepszego z wyżej wymienionych. Chyba miałem wtedy dobry dzień i smak na jakieś ciemne, dobrze chmielone 😉

  2. jakieś zmiany w recepturze Orki? W porównaniu do I warki nuty kawowe są dużo słabsze, a wysoka popielistość, która w Kruku sprawdzała się idealnie tu jest zbyt intensywna. Nie ujawnia się również czekolada, która delikatnie, ale bardzo przyjemnie dopełniała smak w warce I.

    Z BIPA czy też CDA najbardziej smakował mi Black Hawk, ale dziś odbieram Bombay Cat z Revelation Cat wiec może to się zmienić 🙂

  3. Fade to Black takie sobie – nie podlizując się, Orka bije je go na głowę. Ale Nomad Black Hawk podejmuje już uczciwą walkę z Orką 🙂
    Czekam na Kuguara – Wojtek straszy, że to już w sobotę 🙂

Dodaj komentarz