Smoke Jumper z Left Hand Brewing

17
578

czyli SIP – Smoked Imperial Porter.

Tym razem degustacja piwa w stylu, który nie  jest stylem opisanym w klasyfikacjach. Rzec można, że stworzonym ad hoc. Wydaje mi się, że takie podejście jest pozytywne z dwóch powodów. Po pierwsze pozwala na kreatywność piwowarowi, po drugie konsument obeznany z klasyfikacją stylów piwa, czy to wg BJCP, czy wg innej organizacji, od razu wie o co kaman. Smoked, znaczy dymny, imperial znaczy mocny, powyżej 18-20° Plato, porter znaczy, że mniej palony niż stout i… wszystko jasne. O tym dlaczego na etykiecie jest spadochroniarz, dlaczego browar nazywa się Lewa Ręka, a także czy SIP jest lepszy niż Imperial Stout z Left Handa?

Oczywiście z tym Kanionem Colorado, to trochę mnie fantazja poniosła, bo Wielki Kanion jest w Arizonie, a nie w Colorado.

17 KOMENTARZE

  1. Tomek, czy wg. Ciebie SJ wart jest swojej ceny? (ok.. 40 pln) Wiem, że przy Alaskanie stwierdziłem, że zdecydowanie tak, zastanawiam się czy w tym przypadku jest podobnie.

    • Raczej nagrywane w dzień, ale o wiele przyjemniejsze światło, choć i tamta sodówa też mi nie przeszkadzała, ważne jest to co Tomek powie i naleje :]

      • No chyba jednak była inwestycja w oświetlenie, bo albo mi się zdaje albo widziałem w odbiciu butelki i sniftera lampę i parasolkę na statywie, więc teraz full profeska :] no i teraz jest węższy kąt bo nie widać tacki z piwkami czekającymi na recenzje

        • Była inwestycja, była. 😀 Cieszę się, że zauważyliście. Bo światło pojawiło się w poprzednim odcinku i byłem trochę zawiedziony, że przeszło to bez echa. 😉

        • Było widać w poprzednim, ale też myślałem, że to zasługa wczesnej pory nagrywania i jakieś światło wpada oknami. Węższy kąt też jest fajny, bo na 720p i 1080p widać szczegóły kapsli na tablicy.
          A skoro tak, to od razu zapytam, czemu ten jeden kapsel na środku jest taki oddzielny i nie w rządku?

        • To jest jedyny kapsel z piwa domowego, w dodatku nówka nieśmigany, a wszystkie inne są ściągnięte z butelek. To jest kapsel z browaru Opal Brewery, mojego przyjaciela Sławomira Opalińskiego, który zmarł w 2009 r.

        • Wiesz, w poprzednim odcinku nie piłeś niczego, nalewałeś do szklanek, to człowiek sobie pomyślał, że do tego nie trzeba wieczorowej pory 😉 . Dzisiejszy odcinek jednak mnie już zastanowił, tj. czy pijesz już od rana :P, czy masz naświetlenie w pomieszczeniu – wygrało jednak to drugie. Teraz odcinki wyglądają dużo sympatyczniej, choć mroczne klimaty pokoju miały swoje zalety.

        • Tak samo pomyślałem że poprzednio krecone w dzień było aby piane było wyraźniej widać a tu taka miła niespodzianka że tak będzie na stałe.

        • Też myślałem, że kręcisz film drugi raz za dnia. Jest lepiej, sprawniej łapie ostrość.

  2. Dobrze, że teraz Twoje video są lepiej zaświecone. Wyglądają dużo lepiej, nie wracaj do starej wersji 😉
    Słyszałem o tym porterze historie, że to mega uwędzone piwo, które jest w dodatku ciężkie, przy dolnej granicy pijalności. Cóż, trzeba będzie spróbować samemu.

Dodaj komentarz