Gypsy Porter z Kocoura

9
628

czyli porter bałtycki po czesku.

Kocour był kiedyś jednym z kilku browarów, które obdarzałem niekłamanym podziwem i szacunkiem. Niestety po kilku kolejnych rozczarowaniach, szczególnie w wypadku uwielbianego Samurai IPA oraz po informacji, że Honza Kočka odszedł z browaru, jakoś Kocour stracił u mnie palmę pierwszeństwa w Czechach na rzecz Nomada, Matuški czy nawet Strahova. Czy Gypsy Porter odbuduje tę nadszarpniętą reputację?

Na filmie nie wspomniałem, że w Varnsdorfie mieszka spora społeczność romska (cygańska), być może stąd też pochodzi nazwa.

Jeszcze raz podziękowania dla grewa za podarowanie tego piwa. W piwniczce leżakuje jeszcze jeden porter bałtycki zza południowej granicy, a mianowicie Pardubicky Porter. Chyba trzeba się za niego brać, póki śnieg leży. To co wolicie Kocour K31 czy Pardubicky Porter?

9 KOMENTARZE

  1. A widziałeś te anty-cygańskie demonstracje w Varnsdorfie? Tam jest z tego powodu bardzo gorąco i wątpię żeby Kocour celowo nawiązywał do sytuacji, niezależnie od tego za którą ze stron się opowiada.
    Tak sobie myślę, że może to być taki środkowy palec wyciągnięty do Honzy Kocki, szczególnie biorąc pod uwagę nazwę jego ‘browaru’. Typu “Uciekłeś i założyłeś Nomada? To spadaj cyganie, patrz jakie cudo uwarzyliśmy bez ciebie!” 😉

Dodaj komentarz