Grodziskie

73
1009

czyli najbardziej polskie piwo na świecie.

Do tej pory nie zamieszczałem na blogu recenzji piw domowych. Bo też jaka to dla czytelników przyjemność, skoro nie ma możliwości zdobycia takiego piwa. Teraz jednak mamy sytuację wyjątkową. Chcąc opisać jedyny styl kojarzący się z Polską*, czyli Grodziskie muszę sięgnąć do najlepszego jego przedstawiciela. Niestety komercyjnym piwom daleko do ideału. Miałem okazję opisać dwa piwa uwarzone w tym stylu: Piwo a’la Grodziskie uwarzone w browarze Grodzka 15 przez duet Grzegorz Zwierzyna i Ziemowit Fałat, czyli Żywiec & Zdrój oraz A’la Grodziskie z Pinty, które jest kontynuacją tamteg piwa. Oba są obciążone tym samym grzechem pierworodnym czyli brakiem refermentacji i zasypem złożonym ze słodu jęczmiennego wędzonego oraz jasnego słodu pszenicznego, zamiast 100% dymionego drewnem dębowym słodu pszenicznego. Tymczasem piwo Jana Szały, ubiegłorocznego zdobywcy tytułu Grand Championa oraz specjalisty od Grodzisza (wielokrotnie wygrywał on konkurs “Prawie jak Grodzisz”) jest wg opinii byłych pracowników browaru w Grodzisku Wielkopolskim najbardziej zbliżone do pierwowzoru.

W pierwszej części przybliżam Grodziskie przez pryzmat surowców i technologi.

W drugiej części zajmuję się opisem degustacji Grodziskiego autorstwa Janka Szały oraz perspektywami, jakie się rysują przed tym stylem piwa.

Jeżeli chcielibyście nieco bardziej precyzyjnej wiedzy, zapoznajcie się z raportem komisji “Grodziskie Redivivius”, która usystematyzowała wszystko, co obecnie wiemy o Grodziskim. Komisja pracowała pod przewodnictwem dr. Andrzeja Sadownika, a w jej skład wchodzili: Volker Quante, Andrzej Smyk (współorganizator konkursu “Prawie jak Grodzisz”) i wspomniany Jan Szała.

Jakie są Wasze wrażenia z degustacji Grodziskiego od Pinty? Czy myślicie, że Polska zasłynie jeszcze Grodziszem? A może warzyliście w domu piwo w tym stylu?

* Grodziskie w szerokim świecie bardziej znane jest jako Grätzer, od niemieckiej nazwy Grodziska Wielkopolskiego (Grätz), co za tym idzie przyznają się do niego też Niemcy. No ale to podobna sytuacja jak z Kopernikiem, Chopinem czy Skłodowską-Curie.

73 KOMENTARZE

  1. Przedwczoraj mialem okazje sprobowac ‘holenderskiego’ Grodzisza i Gratzera – projektu Rona Patrinsona i kilkunastu innych piwnych maniakow:) Nie powiem, baardzo dobre piwka! Ale
    Niestety nie wiem jak przystaja do ‘oryginalu’. Do dostania na razie niestety tylko w Amsterdamie( doslownie 2 miejsca). Kopyr, czy moglbys szybko nakierowac mnie na jakies zrodla dot. zastrzerzonej nazwy Grodziskie? Bo swobodnie jej uzywaja na etykiecie (dodatkowo z bledna typografia starogotycka).

    • Nie wiem, czy jest zastrzeżona. Obawiam się, że jeśli tak, to przez spadkobiercę Browaru w Grodzisku Wlkp. czyli KP. Względnie było w majątku browaru i obecnym właścicielem jest Fortuna. Chyba lepiej by było, żeby zastrzeżona nie była, bo wtedy wszyscy będą już pisać Graetzer i nikt już nie będzie mówił o Grodziskim.

      • Jak na razie sprzedaja 2 piwa Gratzer i Grodziskie :). A tak po chwili namyslu 🙂 doszedlem do wniosku, ze jezeli nazwa jest zastrzezona (takie glosy slyszalem na forach tylko, nie moge jednak niczego konkretnego znalezc nt). To ta bledna typografia z etykiety, to szatanski pomysl/zbieg okolicznosci! Zawsze moga sie bronic ze jest napisane: Srodzistzie!! Genialne 🙂 A piwa smakuja wysmienicie i z tego co w opisie podal Zgoda, ‘profil’ pasuje do oryginalu.

      • W Jopenkerk warza i raczej gdzies maja kilka butelek, ale z kranu na pewno nie (przynajmniej tak bylo, kiedy ich odwiedzilem na pocz. grudnia). Tylko nie gadaj z obsluga baru, popros kogos bardziej zorientowanego. Bo ja dalem sobie spokoj i podjechalem do A-damu do De Bierkoning (z reszta mam tam blizej).

        PS Jakbys chcial, daj znac – mam maly zapasik ;P

      • OK. dzięki za info. bo zastanawaiłem się nad przejażdżką do Haarlem głównie dla Grodziskiego, a do Amsterdamu mi na razie nie po drodze z Den Haag…

  2. Niemcy jak zwykle wszystko chcą ukraść, cokolwiek posiadamy! Co najgorsze, że my sami do tego doprowadzamy tym razem zastrzegając własną nazwę. Nie dość, że jest zastrzeżona to jeszcze piwo nie jest produkowane.

    Poza tym jak można zastrzec nazwę stylu? To tak jakby zarezerwować sobie nazwę ale, stout czy pilzner- po prostu głupota!

    • Spokojnie, tym razem to nie Niemcy, ale co prawda zblizeni im mentalnosciowo Holendrzy (ok 1 Anglik tez tam jest). Nazwa stylu nie jest zastrzezona, i o ile (jak na razie brak dowodow – tylko opinie z forow)to tylko nazwa ‘produktu’. A co do koncerniw piwnych to korporacje ponadnarodowe, dla nich liczy sie tylko zysk.

      • Trochę popadamy w skrajności, bo można i wyliczać co wartościowego ukradli Polacy z zachodniej granicy. Jedną z takich rzeczy jest tzw. kolekcja Goeringa, która jest bezcenna. Jest to kolekcja unikatowych samolotów z okresu I wojny światowej. Podobno jest to mienie zajęte, a nie ukradzione ;). Niemcy i tak dzięki pewnej sztuczce zyskali jeden samolot z tejże kolekcji, o tej zagrywce było dość głośno – szczegóły można znaleźć internecie. Akurat wyliczanie kto komu co ukradł nic nie zmieni, a jedynie dobra działalność informacyjno / propagandowa może przynieść korzyści, a jak widać na przykładzie “polskich obozów zagłady” mamy z tą działalnością dość spory problem. Bardzo dobrze, że projekt Grodziskie został zrealizowany i trafi do odpowiednich miejsc zagranicznych, i tak naprawdę jest to jedyna szansa, żeby Grodziskie zostało polskim, bo niestety polskie autorytety są na świecie niedostrzegalne …

    • Jeśli jesteś prekursorem to oczywiście możesz podjąć działania w kierunku opatentowania danej nazwy. Nie zastrzeżesz sobie terminu “ale” bo nie udowodnisz, że zacząłeś używać go jako pierwszy. Termin “pils” i “pilsener” jest np zastrzeżony w Czechach dla jednej marki. I Pilzner podejmował liczne działania by to embargo rozszerzyć, tylko nie wszęzie mu się to udało. Jeszccze przed wojną na wielu etykietach z dawnej Galicji pisano “piwo typu pilzneńskiego” by uniknąć problemów z nazewnictwem.
      Niemcy kradną, Niemcy biją…o co masz do nich pretensje? Wyjaśnij mi to bo po raz n-ty widzę jakieś przejawy ksenofobii u Ciebie. To, ze Grodzisk przestał warzyć to też wina Niemców? A że żaden Polski przemysłowy browar (słownie: żaden) nie podejmuje od przeszło 15 lat próby reaktywacji tego stylu to czyja wina? Niemcy swoje syle akurat kultywują, sami możemy mieć pretensje do siebie, ze nie umiemy wypromować swojej kulturowej atrakcyjności.

      • Panowie!! Moze ostudzmy nasza dyspute. Nie przenosmy watku patriotycznego z piworga tutaj!! Kazdy ma swoja opinie i z tym sie zgodzmy! My tu pownnismy rozprawiac TYLKO o piwie. Pax vobiscum!!

        • Tak Panowie, proszę o spokój. Jak będą pyskówki i wycieczki personalne, to komenty będą kasowane, a nawet mogą być bany. Na razie jeszcze nie zostały przekroczone granice na tyle, żebym widział potrzebę interwencji, ale żeby nie było, że nie ostrzegałem. 😀

  3. To może w takim razie powróćmy do Grodziskiego … 🙂
    Browar Fortuna zapowiada początek produkcji Grodziskiego na rok 2014 – nie jestem inżynierem, ale wybudowanie browaru w ciągu roku praktycznie od zera, z tego co mówisz, wydaje się być kosmicznym pomysłem.
    Kiedyś jak spotkałem Grodziskie z Pinty w sklepie i zapytałem o nie, to uzyskałem odpowiedź, że to taki dziki weizen, co mnie trochę zdziwiło i zakłopotało – przez to też nie spróbowałem tego piwa. Wtedy nie skojarzyłem, że te Grodziskie z Pinty i Grodziskie stare miałoby mieć cokolwiek wspólnego. Mam żałować, że nie próbowałem Pinty ?
    Jeżeli jest to piwo tak wyjątkowe, może warto rzeczywiście zrobić z tego cudo na skale światową i rozreklamować w stylu jak piwa z Lindemansa (wiemy o co chodzi). Choć nie wiem, czy rzucona przez Ciebie cena dałaby sukces piwa na polskim rynku, nawet wśród ortodoksyjnych fanów.
    Czy byłbyś w stanie spowodować, żeby uwarzyć Grodziskie w Widawie, czy jest to technologicznie niemożliwe?

    • Cóż, jak jest kasa, to nie takie rzeczy można zrobić w 12 miesięcy. Tak więc możliwe to jest.
      A’la Grodziskie z Pinty jest niezłym, lekkim piwem. Takim, że jak jest skwar, to wypijasz 5 i masz niemal niezmącony kontakt z rzeczywistością. Poza tym posmak dymu jest całkiem przyjemny. Ono jest mniej więcej w stałej ofercie, więc na wiosnę pewnie się pojawi, to jeszcze będzie okazja spróbować.
      Takiego ortodoksyjnego Grodzisza to raczej w Widawie nie uwarzymy. Byłby problem z filtracją. Ale w ogóle to chodzi mi taki pomysł po głowie. No ale to nie wcześniej niż późną wiosną.
      A co do Fortuny, to mam nadzieję, że droga Lindemansa nie pójdą. Te ich Krieki dosładzane aspartamem to jest tragedia.

      • Może nie bardzo mi chodzi o przejęcie metody psucia piwa przez stosowanie słodzików, a bardziej o tworzenie jakichś mitologicznych historii, które się ogólnie sprzedają. Jak opowiesz zwykłemu człowiekowi jak powstawał/powstaje lambic, to raczej go to zainteresuje – no wiadomo o co chodzi, nie ważne co, ważne jak.
        W takim razie czekam na pojawienie się Pinty w sklepie. Po doświadczeniach z Schenkerlą i innymi piwami typu rauch to może być bardzo ciekawe doświadczenie.

        • No dobra, to teraz zapytam, kto z okolic Wroclawia chcialby sprobowac te ‘nowe’ holenderkie grodzisze? 😀 Jezeli tylko wytrzyma do okresu okolo swiatecznego, bo wtedy dopiero bede w Pl.

        • Hehe, wiedzialem, uderz w stol to odezwa sie nozyce 😀 Bardzo chetnie, jezeli tylko zdarze kupic kilka egzemplarzy! Mam zamiar odwiedzic browar w Widawie, to moze tam zostawie butelczyny? A propos, kiedy bedzie Sep?

        • Ja nie jestem z okolic Wrocławia, ale jeśli byłaby taka możliwość, to chętnie odkupię dwie butelki lub zamienię na swojego Grodzisza.
          Tymczasem wszystkich chętnych spróbowania mojej wersji grodziskiego, zapraszam już na 1 czerwca do Grodziska Wlkp. 🙂

        • Wielki Szacunek Janku ! Czapka z glowy za caloksztalt dzialalnosci ‘w sprawie’ Grodziskiego! Jezeli tylko uda mi sie kupic i dostarczyc te piwa, to bardzo chetnie przekaze butelczyne, albo i dwie 🙂

          PS. Linkuje foty tych, ktore pilem ‘z kija’. Od razu widac, ze barwa nie ta (bardziej jak weizen), ale zostaje teraz kwestia smaku. Osobiscie nigdy nie mialem okazji napic sie Grodziskiego. Dlatego ocene pozostawilbym ‘specjalistom’ ;P.
          http://www.piwo.org/topic/3751-wiesci-ze-swiata/page__st__220#entry174969

        • Ja też nie z Wrocławia, ale jakby się dało jakoś tak odkupić z jedno/dwa wraz przesyłką do miasta Kraka, to byłbym bardzo wdzięczny. Akurat kończę a’la grodziskie z Pinty i wydaje mi się, że polubiłem ten gatunek :D.

  4. Jakis czas tem uwarzylem pierwsze Grodziske w Kanadzie – Kliber Gratzer , sprzedalo sie w kilka dni , popyt na ciekawe stylowe piwa jest… a potem no coz najrozniejsze wariacje tego piwa moji koledzy z roznych browarow w Pol. Ameryce juz sa. Narazie z braku czasu i moze bardziej z braku funduszy moj projekt stoi w miejscu choc nie sa zawieszone na 100%.

  5. Kilka dni temu czytałem gdzieś o właścicielu marki Grodziskie i Grodzisz(#$%% ale nie pamiętam gdzie) Właścicielem jednej jest p.Hau a drugiej p Kadłubkiewicz

  6. Tomek robiłem ostatnio to piwko, jak powiadasz na zasypie z dymionego słodu pszenicznego (dzięki uprzejmości Slotisha, który odstąpił mi swoją działkę a teraz pewnie żałuje :D) i nie będąc samochwałą powiem, że wyszło rewelka a przynajmniej w porównaniu z piwem o składzie mieszanym. Ten styl ma to do siebie, że albo się go pokocha albo już nigdy nie tknie. Mi zasmakowało bardzo i przymierzam się do następnej warki. Jestem pewny, że zostanie na stałe wpisane w repertuar mojej warzelni.

  7. Ja się spotkałem z opinią, że to piwo było cenione. Piło się 3 zimne Grodzisze przy pracy a potem szło się na “normalne” piwo. A’la Grodziskie z Pinty mi smakuje

  8. Prawdopodobnie w lutym bede bral udzial w warzeniu Grodziskiego w Atlancie. Piwo prawdobodobnie takze bedzie dostepne w kilku poludniowych stanach. Piwo jest kolaboracja kontrakowego browaru Wild Heaven i brewpubu The Wrecking Bar. Tylko 7bbl bylo dotychczas uwarzone na Atlanta Beer Week 2012. Uzyto slodu dymionego pszenicznego z Weyermanna oraz bardzo malo ilosc Special B, chmiele to Magnum i Nelson Sauvin. Doprawdy zacne piwo. Grodziskie wraca w wielkim stylu!
    http://beerstreetjournal.com/wild-heaven-wrecking-bar-collaborate-on-wrecking-heaven/

  9. Właśnie skończyłem czytać artykuł “Fakty i mity piwnej elity”, który ukaże się w … Tygodniku Powszechnym dnia 9 grudnia 2012 roku. W każdym razie wywiad jest przeprowadzony z Wojciechem Piaseckim-Wieliczko i Tomaszem Rzepnickim na temat piwnych mitów i warzenia piwa. Co się okazuje, Panowie z Gdańska twierdzą, że w swojej ofercie mają piwo grodziskie … Czy ktoś coś słyszał w tej kwestii i czy pił piwo grodziskie z “Browaru Piwna” ?

      • Mała uwaga, pomiędzy 24.XII a 03.I – gospoda w Chrząstawie jest nieczynna. Chociaż w browarze w tym czasie będziemy warzyć ostatnie piwo w tym roku i rozlewać Sępa. Zapraszam serdecznie!

        • Tzn mozna sie dobijac do browaru z tymi holenderskimi Grodziskimi? Bo nie ukrywam, ze chyba najlepszym rozwiazaniem bedzie wlasnie Pod Czarnym Kurem, jako lokal ‘kontaktowy’ :). Niestety nie mam mozliwosci rozeslania tych butelek osobom zainteresowanym. Wiec moze jaka dobra dusza przejelaby ta funkcje?

        • Wojtku, jeśli jest taka możliwość podejrzenia browaru przy pracy, to z wielką chęcią bym skorzystał.

        • Mamy zamiar warzyć 27. lub 28. grudnia, bardziej prawdopodobna jest ta druga data. Szczegóły na PW. Będzie nam bardzo miło, serdecznie zapraszam !

        • No to pieknie 🙁 Ja sie raczej nie zalapie. A tak chcialbym ! 🙁
          Ze wzgl. rodzinnych i krotkiego urlopu, moge byc chyba dopiero w nowym roku – 3 lub 4 stycznia :(. Coz, dam znac na priva.

        • Od 2. stycznia browar i gospoda wracają do normalnej codziennej pracy. Nieczynne tylko w poniedziałki 🙂

        • Kurcze mam nadzieje, ze dotre. Bo z jednej strony obiecane Grodziskie, a z drugiej mam mase pytan do Ciebie dot. browaru 🙂 Gdyby nie zobowiazania rodzinne, na pewno dotarlbym tez na warzenie 28 🙁

  10. Grodziczki z Kocoura nie były może idealne, ale miałby cechy o których wspominasz – wędzoną nutę, pijalność, dość spore nagazowanie. Piany faktycznie w zasadzie nie było, ale mimo to, chętnie bym się jej napił. Obecnie w browarze niedostępne.

  11. Liczę że na Birofilio 2014 w kategorii Grodziskie pojawi się jakiś rodzynek (Pan Szała przywiezie swoje dobroci), i w ramach lobby będzie Grand Champion, bo inaczej możemy się nie doczekać ogólnodostępnego Grodziskiego uwarzonego w stylu.

Dodaj komentarz