Wielki Test Irlandzkich Stoutów z kija

32
296

na 5 milionów wyświetleń.

Pierwszym piwem, jakie zamierzałem wypić na Zielonej Wyspie miał być stout. W pierwszej wersji wybór padł na Murphy’sa. Potem stwierdziłem, że to jednak powinien być Guinness. Potem jednak pomyślałem, a miałem na to chwilę ;), i stwierdziłem, że czemu by nie spróbować wszystkich stoutów dostępnych w pubie. Test nie był ślepy i nie był punktowany, jednak myślę że wyniki są wiarygodne.
 Najpierw postanowiłem zjeść śniadanie. 😉

Oczywiście nie obyło się bez problemów. Ponieważ bagaż zostawiłem w recepcji Trinity Collage, więc nie miałem zapasowej baterii do aparatu, jak i lampy. No ale cóż, życie stawia przed nami ciągle nowe wyzwania, więc nagrania dokonałem telefonem (pierwsza cześć testu kamera zewnętrzna, podsumowanie kamera wewnętrzną, czy jak tam się to nazywa).

32 KOMENTARZE

  1. Na serio nielegalne jest picie przed tą godziną ? Możesz jakoś wytłumaczyć? I wypiłeś wszystkie do końca to musiało kopnąć 5 takich piw wypić 😛

    • Nielegalna jest sprzedaż napoi alkoholowych przed 10.30 od poniedziałku do soboty i przed 12.30 w niedziele (technicznie nie istnieje możliwość nabicia ich na kasę i mentalnie – nie przekonasz sprzedawcy do złamania zakazu). Alkoholu nie kupisz również po godzinie 22.00, chyba że w pubie. Puby posiadają koncesję na sprzedaż alkoholu do g. 1 w nocy. Kluby dyskotekowe mogą wystąpić o wydanie koncesji na sprzedaż do g. 3 w nocy. Na 15 minut przed zamknięciem rozjasniają oświetlenie, na 5 minut przed zamknięciem baru wyłączana jest muzyka. W ciągu pół godziny każdy opuszcza przybytek.

      • Co jest jeszcze lepsze – Wielki Piątek. Całkowita prohibicja. Wszyskie puby pozamykane, stoiska alkoholowe w sklepach odgrodzone. Nie kupisz alkoholu. Dlatego dzień wcześniej ludzie wyjeżdzają za sklepów z wózkami pełnymi alkoholu.

    • Są tzw. early hours pub, gdzie można pić i o 6 rano, ale są nieliczne. Kilka czy kilkanaście w całym Dublinie.

      Piwa były w szklankach pół pintowych, czyli ok. 275 ml. W sumie było więc to niecałe 3 piwa.

      • Zgoda. Najczęściej przy hotelach. Tan nawet Wielkopiątkowy zakaz może nie obowiązywać – bo impreza zamknięta, tylko dla gości hotelu.

    • To podobbno ma zwiazek z tym, ze kiedys robotnicy w fabrykach mieli w zwyczaju przed robota skoczyc na jednego do pubu, co rowniez czynili po zmianie. Wobec tego ustanowiono godziny od kiedy do kiedy mozna lac alkohol w pubach, by robotnicy przychodzili trzezwi do pracy i nie zarywali nocy.

  2. Panie Kopyr jak byś dzieckiem był to na rękach nosić nie przestawał bym, piwa nienawidziłem do puki nie przemówiłeś do mnie…:) Jak tak dalej pójdzie to rozpijesz towarzycho…
    Czekam z niecierpliwością na recenzje – HOP SASA z turbo chmielem polskiej myśli … Pozdrawiam serdecznie dobry człowieku …

  3. Ależ przez chwilę się zdziwiłem, bo wydawało mi się, że na jednym z kranów tuż przed Guinnessem mignął mi Kasztelan. Ale nie sądzę, żeby coś takiego mogło mieć miejsce.

  4. spędizłem w irlandii 3 miesiace i naprawdę nigdy nie spotkałem się z takim zakazem. Ba. Jak szukałem pracy, a była godzina 13, to w jednym z pubów, których zostawiłem cv poprosiłem o pintę guinnessa i nie było problemu żadnego problemu.

  5. Ten klopsik to Potato Croquette czyli krokiet 🙂 w reszcie Europy krokiety nie sa zawijane w nalesniki tylko od razu panierowane.

  6. Jak oni to robią, że u nich ta piana na stoutach jest taka biała? U mnie zawsze jest brązowa, nieważne czy ekstrahuje słód na zimno, czy używam palonego jęczmienia…jak uzyskać taką białą piane na stoucie w warunkach domowych?

  7. Aleś mi człowieku ochoty narobił. Siedzę sobie w pracy a tu takie rzeczy, niestety w Bielsku to z kija tylko Murphy’s.
    Co nie zmienia faktu, że po pracy trza będzie zahaczyć o Dog’s Bollocks.
    W Dubline 4 lata spędziłem klimat tych pubów nieraz prowadzonych rodzinnie z dziada pradziada po prostu powala.
    No i nie niezapomniane Temple Bar.

  8. Przy oglądaniu pierwszego filmu, zastanawiałem się czy nie będziesz mówił o tym jakie to nuty wyczuwasz w tej jajecznicy 🙂

  9. Przepraszam za reklamę ale muszę.
    @LUKASZ
    O tak Dog’s Bollocks ma swój klimacik. Zawsze gdy odwiedzam B-B jest on po Browarze Miejskim na liście „kapliczek”. Jako, że operacja południe już: tuż, tuż- znów ruszę w pielgrzymkę. Najbardziej zastanawia mnie jak wyjdzie konfrontacja moich doświadczeń po przebudzeniu piwnym z tym co znów zastanę w bielskich kranach. Czas pokaże. Pozdrawiam.

    • hehe to i napiszę pod tym postem. Jeśli chodzi o piwo w Bielsku to Piwnica Zamkowa rządzi. 9 kranów rożne ciekawe piwka. Kilkadziesiat w butelce. Jeśli chodzi o sklepy to Świat Konesera ( 2 sklepy – stawowa i 5 stawów)

  10. W PRL-u przed trzynastą nie można (nie obowiązywało met) było nabyć alkoholu, piwo natomiast dostępne było od 9-00, więc byliśmy ,,szybsi od Irlandczyków o półgodziny.

  11. Jesli jeszcze przebywasz w Irlandii polecam sprobowac piwa z Galway Bay.. Nie sa one wszedzie dostepne ale czesto mozna je spotkac w sieci sklepow SPAR.. z tego co kojarze maja oni tez swoj pub w Dublinie na Capel Street.

Dodaj komentarz