pttk 8.10.21

4
543

O 19:00 odjeżdżamy.

4 KOMENTARZE

  1. Odnośnie aktualnej sytuacji, stanu świadomości i zdrowia psychicznego człowieka który ma w ręku los blisko 40 mln ludzi.
    To zawsze mnie to intrygowało i zastanawiało:
    -dlaczego ktoś taki jak Kaczyński czyli osoba nr 1 w państwie nie przechodzi jakiegoś testu kwalifikacyjnego, sprawdzającego poczytalność, równowagę psychiczną.
    Bo jak ktoś chce zostać np. kierowcą zawodowym to przechodzi testy psychologiczne szkolenia okresowe badania itp.
    Podobnie np. pilot pasażerski który odpowiada także za życie innych regularnie jest badany i testowany pod względem sprawności psychiczno-fizycznej.
    A w takim kraju jak nasz jeden emeryt „bez żadnego trybu” dostaje do ręki czerwony guzik którym jest los wielu milionów obywateli.
    Czy tu nie leży przyczyna naszych nieszczęść ?
    Może gdyby politycy zostali poddani testom na inteligencję i zdrowie psychiczne to uniknęlibyśmy większości naszych narodowych katastrof ?
    Na przykład: dlaczego ktoś decydując się na zabieg operacji serca zwraca się o pomoc najlepiej do profesora kardiologa czyli osoby o ugruntowanym i sprawdzonym statusie racjonalnego myślenia i wiedzy.
    Natomiast jak przychodzi do rzeczy poważniejszej czyli do oddania swego i innych losu w ręce jednego człowieka wówczas bezrefleksyjnie oddaje głos na np. takiego Kukiza, Brauna, Pawłowicz, Kaczyńskiego, Suski itp.
    Czyli na osoby które niekiedy nie mają udokumentowanego wykształcenia na poziomie średnim lub zasadniczym.
    (słynne wyznanie gosposi prezesa dlaczego przygotowuje mu herbatę – bo prezes wprawdzie czajnik elektryczny ma ale nie umie go obsłużyć).
    Dysfunkcję aparatu poznawczego tych osób można rozpoznać nawet bez badania klinicznego.
    W ten sposób miliony oddają się w niewolę chorej imaginacji, urojeń i zaburzeń jednego człowieka.
    Dlatego oprócz składania przez polityka oświadczenia majątkowego ważniejsze jest okazywanie cyklicznie zaświadczenia o zdrowiu.
    O zdrowiu psychicznym.

  2. Nie ma wątku dla filmiku przeprosinowego to wypowiem się tutaj.
    Tomku, Ty chyba nie rozumiesz na jakiej zasadzie zdobywa się dużą kasę ze wsparcia kanału. Wsparcie = napiwek. Robisz dobrą robotę to ktoś Ci wrzuca do kapelusza co miesiąc. Docenia Cię jako „artystę”. Jak widzisz grajka na rynku to nie wrzucasz mu kasy do kapelusza i nie mówisz mu co ma grać, a on nie ma kartki obok: 5zł – jedna piosenka, 10 zł – 3 piosenki. Rozumiesz?

    Naczytałeś się jakiegoś kołczo-gówna, wypowiadałeś się jako ekspert od tego jak żyć, jak łączyć marzenia z pracą, jak robić to co się kocha i nie pracować.. i co? I dupa. Życie wygląda inaczej, Tobie się nie chce, więc nagrywasz tylko jak Ci ktoś zapłaci (degu sponsorowane) i to nigdy nie zadziała, bo:
    1) To widać, ze masz dość,
    2) Jesteś słupem reklamowym
    3) Wszyscy się męczą.

    Wyrzuć te gówno-kołczo-książki, siądź i zastanów się czego Ty właściwie chcesz i czy dasz radę mówić jeszcze o piwie i przedstaw to komuś – tylko nie z pozycji „ja wiem najlepiej”, tylko poproś o radę. A jak wyjdzie, że to nie zadziała to masz dwa wyjśćcia:
    1) emerytura i brak kasy (czyli koniec zmiany telefonu co pół roku i kupowania garmina czy innego polara)
    2) Idź jak normalny człowiek do pracy 9-17.

    Koniec.
    Bo z przeprosin dalej wynika, że nie wiesz o co chodzi.

Leave a Reply