Christmas Eve at a NYC Hotel Room z Evil Twin Brewing

20
566

Urlop urlopem, ale kręcić trzeba. Na pierwszy rzut poszły dwa RISy od braci Bjergsø – bliźniaków jednojajowych Mikkela i Jeppe. Najpierw zajmijmy się piwem o długiej nazwie, czyli nieco słabszym, bo 10% Imperialnym Stoutem zza Oceanu, którego uwarzył gorszy bliźniak czyli Jeppe Jarnit Bjergsø. Jest to Christmas Eve at a New York City Hotel Room.

Obiecany artykuł z NY Timesa znajdziecie tutaj.

A jeszcze dziś degustacja George’a.

20 KOMENTARZE

  1. Ciekawa historia braci Bjergso. Jak oglądałem podlinkowany przez Ciebie, Tomku, materiał o Mikkellerze (The Architect) to właśnie Mikkel wydał mi się takim mrukiem.

    George’a Barrel Aged udało mi się kupić swego czasu w łódzkiej Piwotece. To było pierwsze piwo z Mikkellera jakie piłem i wywarło na mnie spore wrażenie.

    • Ja piłem w dwóch wersjach, jeden butelkowy chyba w zeszłym roku i nie było to to samo co Kopyr recenzował, straszny ulepek, jak gorzka brzeczka. Potem piłem prawdopodobnie tego rocznikowo co Kopyr ale leżakowanego w beczce po tequili i było totalnie inne piwo, znacznie mniej słodkie, bardziej zbalansowane, nie powiedział bym w ciemno, że to to samo piwo, nawet biorąc poprawkę na beczkę.
      Pozdrawiam

      • Widzisz.

        Black z butelki, którego piłem był lepszy niż go Kopyr opisywał w filmie. Mam na myśli ten, którego pił za pierwszym razem 🙂

  2. Bardzo mnie denerwuje ten brak informacji na etykietach piw z usa. Ekstrakt to juz standrad- nie podaja ale np. Na stoucie z Anderson Valley i CDA z Shorts brew nie ma nawet daty przydatności. Dziwi mnie to ze w Stanach tego nie podają gdzie wszystko ma byc podawana jak dla “idiotów”

Dodaj komentarz