Bojan Strażackie z Bojanowa

26
1338

w poszukiwaniu wybitnego jasnego lagera odc. 3.

Czas na Bojan Strażackie. Wielu z Was w komentarzach sugeruje, że powinienem dać jeszcze jedną szansę Toporkowi z Bojana. Powiem szczerze, że nie widzę takiej możliwości. 😉 Może w zamian Bojan Strażackie Was usatysfakcjonuje.

26 KOMENTARZE

  1. Po Wielkopolskim i Toporku jakoś nie chciało mi si kolejnego ich piwa ale skoro usłyszałem słowo “polecam” to sie skusze rowniez

  2. Jeszcze jedną szansę Toporkowi? Na pewno nie teraz, gdyż piwo jest cieniem tego którym było w pierwszych warkach…

  3. Mój toporek był jednym wielkim masłem… Był w lodówce, potem wiozłem go co prawda 300 km i znów w trafił do lodówki, ale chyba nie to było przyczyną…

    Ale po tej recenzji chyba dam szansę strażackiemu ; )

    p.s. Po komentarzach widzę, że tę biedrę nie tylko sam sobie będziesz wypominał do końca życia ; D

  4. ja w poprzednią sobotę wreszcie nabyłem to piwo, długo go szukałem. z drżeniem serca otworzyłem, przelałem do szklanki i wziąłem pierwszy łyk… po czym wylałem je do zlewu. nie z powodu samego piwa, ale zapachu skunksa. piwo za długo musiało stać na oświetlanej żarówami półce. ostatni raz kupowałem piwo w tym sklepie.

  5. Panie Tomku – W filmiku padło stwierdzenie, z którym absolutnie zgodzić się nie można. Chodzi o to, jakoby “husarz bez konia wyglądał żałośnie”. Zdaję sobie sprawę, że w historycznie była to kawaleria, ale to nie koń tworzył husarza (ani skrzydła, których de facto nie używali). Siłą husarii było jego morale. Przytoczę bitwę, o której mało kto słyszał – rok 1694 Hodów. około 400 husarzy dało (skuteczny!!!) opór 40 000 ordyńcom (niektóre źródła podają 70 000). Jako, że przewaga tatarów była przygniatająca, husarze zsiedli z koni i bronili się pieszo we wsi Hodów. Kiedy skończyła się amunicja, husarze strzelali tatarskimi strzałami wkładanymi do luf zamiast kul. Tatarzy zostali zmuszeni do wycofania się ze względu na ogromne straty. Bitwa ta bywa nazywana “polskimi termopilami” (z tą różnicą, że polskie nie zakończyły się porażką).
    I teraz pytanie – czy po bitwie dowodzący powiedział do husarzy “tak, co prawda wygraliście z przeciwnikiem 100 razy liczniejszym, ale bez konia wyglądaliście żałośnie” ?? Raczej nie. Musiałem pozwolić sobie na taki komentarz, gdyż zbyt dużym szacunkiem darzę husarię (na koniu, czy bez).

    • No to sprecyzuję za Kopyra: Husarz bez konia ZE SKRZYDŁAMI wygląda żałośnie. Skoro zsiadł z konia, to po cholerę mu te skrzydła (zwłaszcza, że w okresie świetności skrzydło było przymocowane do siodła – są ryciny koni bez jeźdźca, ale ze skrzydłem, można też przyjrzeć się jak było skrzydło przymocowane). Jedynym dość dobrym odwzorowaniem wyglądu husarza jest serial Kanclerz (i film Żelazną Ręką) opowiadający o 3 pierwszych elekcjach i pokazujący husarię z czasów jmci Żółkiewskiego.

      (ps. Tak, wiem – jest jedna rycina z epoki przedstawiająca husarza bez konia, ale ze skrzydłami i do tego z kopią – to przedstawienie jest umieszczone na mapie. Ale oczywiście nie wygląda tak żałośnie jak w akcji Husaria pod Pałac)

      • Skrzydła o jakich mówimy (te znane z filmów typu potop) pojawiły się, kiedy husaria pełniła już tylko funkcję reprezentacyjną. O ile wiem, wg pomysłu Pana J właśnie w takim celu husaria ma się pojawić przed pałacem. Nie komentuję, czy to dobry pomysł, czy zły – nie mam zdania…
        Napisałem swój komentarz ze względu na opinię Kopyra “husarz bez konia wygląda żałośnie”. Moim zdaniem na koniu, czy bez, ze skrzydłami, czy bez – husarz nigdy nie nie będzie wyglądał żałośnie.

  6. Strażackie to dobre piwo, ale brakuje mu głębi – wydaje się dosyć płaski w smaku i aromacie, z drugiej zaś strony, jeżeli bierzemy pod uwagę stosunek jakość/cena to nie jest źle – a może nawet i dobrze. Jako piwo sesyjne może się sprawdzić. 😀

  7. Pije go właśnie. Dla mnie osobiście beznadziejne niczym nie wyróżniający się lager. Na pewno lepsze od koncerniaków, ale tylko trochę lepszy. Jak dla mnie toporek ma ciekawszy smak

  8. Piłem przed chwilą. Wyczułem kanalizę i ocet jabłkowy, a po próbie na ręce – potężne nuty żelaza.
    Dałem do spróbowania mojej dziewczynie, która nie zna się absolutnie na zapachach piwa, od razu krzyknęła: “Ale pachnie szambem”, a chwilę potem dodała, że strasznie metaliczny posmak.

    Pewnie to kwestia warki, ale bardzo słabo wyszło.

    • To prawda, ja również wyczuwam lekki ‘metaliczny’ posmak. Ale też jest przyjemna goryczka i kwiatowy aromat.
      Piwo, według mnie, dużo lepsze od popularnych polskich piw, np. od dłuższego czasu znienawidzonego przeze mnie Okocimia. A piwo nr 1, które odkryłem po wizycie w pobliskim Tesco tuż za granicą słowacką, to ciemny Zlaty Bażant. Uwielbiam.

  9. Niestety Bojany mają strasznie nieregularne warki. Wypiłem przed chwilą strażackie i chociaż było pijalne i dało się wyczuć nutę amerykańskiego chmielu, to o cytrusowym aromacie nie ma absolutnie mowy. Żelaza na szczęście brak, kolor jasny słomkowy, o wpadaniu w złoto też nie ma mowy.

    Za to pozytywnie zaskoczyło mnie moje drugie podejscie do toporka – wyraźnie wyczuwalny Cascade (za pierwszym razem nie czuć go było wcale), praktycznie bez wad. Szkoda trochę, nikt.nie lubi takiej loterii.

  10. Aktualizacja stan na Listopad 2014

    W momencie wejscia na rynek i okresie wakacyjnym to piwko robilo robote, bylo lekkie pijalne o przyjemnej goryczce i zapachu chmielu amarillo.

    To bylo wczesniej i jest historia. Jak jest dzis?

    Po pierwsze, z kontretykiety zniknal chmiel amarillo (pisze tylko chmiel) :/ Po nalaniu od razu czuc DMS – zapach gotowanych brokul i jakas zgnilizne. Aromatu grejpfruta absolutnie brak!

    Piwo w smaku jest FATALNE i zupelnie nie przypomina tego czym bylo wczesniejsze Strazackie. W smaku sa mdle warzywa i drozdze, a goryczka… niczym jak lisc mleczu :/

    Jesli ktos szuka w Strazackim chmielu amerykanskiego to jest on absolutnie nieobecny, wylecial, wyszedl z budynku… Why?

    BRJ rozlozylo kolejne piwo, ktore mialo potencjal i bardzo pozytywne opinie. To rozczarowujace. Niedawno opisywalem sytuacje porteru lwoweckiego, ktory zrobil obrot smaku i receptury o 180 stopni (z palonego wytrawnego w typie stoutu na zaklejajaca likierowatosc). To co sie dzieje z Jankesem, to pewnie sami wiecie – piwo coraz bardziej wodniste o slabszej goryczce. Przykre.

    W Chwili obecnej grupa BRJ – NIE MA kompletnie nic do zaoferowania czlowiekowi, ktory szuka jakiejs odmiany i ciekawostki. Strazackie bylo taka ciekawostka. Jedyne piwo jakie jeszcze bylbym w stanie kupic to porter ciechanowski.

    Po prostu BRJ = drugi Amber. Do tego to zmierza. Niech otworza sobie te puszkarnie i zalewaja Polske Ciechanem Wybornym i Bojanem Złoty Klop…

  11. Beznadzieja. Brak amerykańskiego chmielu i zgniłe warzywa. Nic tylko wylać, bo pić się tego nie da. Co oni z tym piwem zrobili…

  12. Pite wczoraj testowo, z okazji promocji na 1,75zł w intermarche. Data ważności to 6 luty 17. I pite po tyskim i lechu, na prawdę smakowało. Piłem z butelki, ale w smaku było smaczne. W składzie rzeczywiście brak chmielu amarillo. Jednak nie piłem go we wcześniejszej wersji. Natomiast brak jakiegokolwiek posmaku gotowanych warzyw. A jestem na to wyczulony, bo kiedyś w jakimś piwie z innego małego browaru na nie trafiłem (nie pamiętam co to było). Więc krótko, jest lepsze niż wytwory od kompanii piwowarskiej. I innych masówek. Może miało wcześniej jakieś mocne pogorszenie smaku. Ale obecnie pite, jest całkiem smaczne i pijalne. Tak jak w teście Kopyra.

Dodaj komentarz