Jurajskie z ostropestem z Browaru na Jurze

18
2870

w poszukiwaniu wybitnego jasnego lagera odc. 4.

Ostatnie już piwo z testu 4, mniej lub bardziej, rzemieślniczych lagerów. Tym razem brzmi dziwnie, bo nazwa przypomina jakieś piwo aromatyzowane. Czy Jurajskie z ostropestem w ogóle nawiąże walkę z pozostałymi: Strażackim, Lubuskim Chmielem i Camden Hells Lagerem? Czy może powinno być oceniane jako piwo ziołowe? I co to jest ten ostropest?

 

18 KOMENTARZE

  1. Ostropest sam w sobie jest trochę gorzki. Czasem w smaku czuć nieco orzechy laskowe albo włoskie. Zależy co przeważy w zmielonej porcji – czy łuski nasion czy ich zawartość. Przynajmniej takie mam wrażenie. Pytanie czy może on wpływać na samą gorczykowość piwa skoro w nim samym (tj. ostropeście) ta goryczka jest czasem słabo wyczuwalna. Tak czy siak ja ostropest wcinam i powiem, że zmienia on nieco zachowanie organizmu po alkoholu. Mam, że przyspiesza jego metabolizm, no i zmniejsza też występowania kaca czy jego intensywność jeżeli trzeba było nam spożyć nieco więcej. Samo połączenie piwa i ostropestu daje nadzieję na to że faktycznie będzie można pić i jednocześnie leczyć skatowaną wątrobę co jest miłą perspektywą 🙂

  2. No ten ostropest jest uprawiany w Polsce od lat 80 i nie jest żadną nowością. Na początku całość kupował Herbapol.

  3. Ta wieża to kiczowata wieża budynku a’la zamek notabene siedziby browaru. Do piwa uwag nie mam. Pozdrawiam z Zawiercia.

  4. Właśnie piję to piwo i baaardzo mi smakuje. Aromatyczne, smaczne i lekkie, przy absolutnym braku odczucia, że piwo jest “puste”. Mniami

  5. Jak dla mnie najlepsze piwo z nazwą Jurajskie. Po Świątecznym, BnJ znów zaskoczył pozytywnie 🙂

    A wracając do pytania Tomka o pochodzenie wieży/orlego gniazda z logo browaru to… po dłuższym przyglądaniu się wieży Ogrodzieńca oraz wieży jaka góruje nad browarem stwierdziłem, że logo jest chyba mieszanką obu 😉

  6. Pije, jest rewelacyjne. Moze nieco przechmielone, bo liczylem na ten ostropest, ale cholera wie – moze te ziolowe nuty to od tego ida.
    Piwko jest bardzo smaczne i wytrawne. Dwuacetylu i dmsu nie czuc. Gdyby nie bylo napisane, ze to lager to stawialbym ze to gorniak :O Sesyjniak pierwsza klasa.

  7. Dziś kupione. Nie udało mi się zbudować takiej piany jak na filmie, i dosyć szybko zniknęła. Dla mnie goryczka mocno wyczuwalna, ale przykrywa wszystko. Jest duża przepaść do reszty smaków, ale potencjał na piwo sesyjne bardzo wysoki. Smaczne, pijalne. Spokojnie można go polecić komuś, kto dotąd pijał koncerniaki, a chce spróbować czegoś nowofalowego.

  8. Nie wiem, mój egzemplarz miał bardzo słaby aromat, wyczuwalny tylko na początku. W smaku lepsze, ale goryczka słaba. Pijalne. Chyba coś było nie tak z moim egzemplarzem, bo ani fajnych chmielowych aromatów, w smaku też bez chmieli, goryczka też była znikoma. Poza tym pijalne i lekkie piwo.

Dodaj komentarz