38. odcinek 100 pytań do kopyra

51
398

a w nim odpowiedzi na pytania z odcinków 32. (część druga) i 33. (całość).

Kolejny odcinek, kolejne odpowiedzi na kolejne pytania. Możecie zadawać kolejne.

51 KOMENTARZE

  1. Mam w planie kupić kilka porterów, żeby je przeleżakować, i pić co roku jedną butelkę przez kilka. Ja wybrałbym akurat portera z Komesa, bo mi smakuje najbardziej, i wydaje mi się że jest to dobry wybór, czy też podzielasz moją decyzję? A drugie pytanie: lepiej jest kapsel zalakować, czy założyć kapturki termokurczliwe? Pozdrawiam serdecznie

  2. Cześć! Często używasz terminów chemicznych jak kwas izowalerianowy, diacetyl etc. Wiadomo – weszły na stałe do piwnego słownika, ale czy nie lepiej używać deskryptorów? Mam wrażenie że to takie pompowanie ego ludzi mówiących o piwie poprzez używanie skomplikowanych terminów. Wiesz skąd te substancje się biorą, co stoi za ich nazwami, czy równie dobrze to mógłby być majonezan musztardziany – tylko słowo? P.S. ja oczywiście również używam tych terminów więc nie bierz tego wpisu do siebie 🙂

  3. Witam!

    Apropo pytania o programy graficzne do etykiet z tego odcinka. Jeżeli ktoś ma kasę to może użyć Photoshopa(grafika rastrowa) albo Corela Draw (grafika wektorowa). Są też darmowe opcje. Całkiem fajny GIMP do rastrowej grafiki, a do wektorów Inkscape. Wszystkie wymienione bardzo fajne.

    I teraz mam zapytanie:
    [P] Czy nie myślałeś aby kiedyś zrobić jakąś zabawe/kokurs graficzny/plastyczny? Nie mówię żeby zamieniać waszego grafika, bo Wojtek robi świetną robotę. Jednak myślę że taki konkurs byłby fajną zabawą dla was oceniających i piwoszy którzy walczyliby bo uznanie wasze i publiki. Do tego fajna reklama i wyróżnienie na tle innych browarów. Pozdrawiam i miłego życzę 🙂

  4. Dzień dobry, noszę się z zamiarem uwarzenia Rusian Imperial Stouta i zastanawiam się nad chmieleniem, przede wszystkim na aromat, chmielami amerykańskimi. Czy to dobry pomysł?:)

  5. Cześć Tomku mam pytanie. Widze ze w pokoju w którym nagrywasz trzymasz mnóstwo piw i tu moje pytanie jaka jest górna temperatura w której można trzymać różne piwa czyli i risy i ipy itp bo również trzymam je w pokoju w ciemnym miejscu lecz zastanawiam sie czy temperatura w okolicach 18-20 stopni ich nie popsuje

  6. Cały czas się zastanawiam, nad tym laniem piwa do za małego objętościowego szkła. Dlaczego tak? Pytam bo jakoś nie mogę się do tego przekonać.

  7. Witaj Tomasz dzięki za odpowiedz. Ale mam jeszcze pytanie jeżeli CO2 jest trujące, a przynajmniej wypycha tlen z powietrza, a My go dostarczamy do organizmu z piwem to albo się podtruwamy albo jesteśmy niedotlenieni? Ja pijąc piwo domowe bez CO2 czuję się świetnie,a po wypiciu tej samej ilości piwa z CO2 jest kac, boli głowa,itd. Co Ty na to?.

        • CO2 nie przenika przez ścianę żołądka. On się wydostaje albo przez usta, albo od strony “wydechu”. Głowa cię boli od alkoholi wyższych i innego dziadostwa, które w koncernowych piwach, warzonych przemysłowymi, przyspieszanymi metodami produkują się w większych ilościach…

          W dodatku powinieneś się dodatkowo nawodnić po konsumpcji alkoholu, a z tego co zauważyłem piwo wcale nie nawadnia, a wręcz przeciwnie…

  8. Czy jak wstajesz rano to mówisz “cześć tutaj Tomek Kopyra z blogu blog kopyra com” ?
    Te słowa są Twoim znakiem rozpoznawczym 🙂 opatentuj 

  9. Tomku, nie zgodzę się z Twoim wnioskowaniem, że woda demineralizowana przez to, że jest używana do chłodnic, to na pewno nie nadaje się do warzenia. Wyczuwam tutaj swego rodzaju insynuację o jej szkodliwości, a to przecież nic innego jak ultra-czysta woda. Inna sprawa, że nie smakuje ona dobrze (tak, próbowałem), bo po prostu… nie ma smaku. A do tego nie jesteśmy przyzwyczajeni.

    • Gdzieś na którymś z forów piwnych było, że minerały są korzystne dla drożdży, a taka czysta woda może im zaszkodzić ale może prawię jakieś głupoty…

    • Jest sens w tym, co piszesz, niemniej trzeba by zbadać czy z samych słodów ekstrahuje się wystarczająco wiele minerałów. Taka sytuacja też może mieć miejsce. Pomijam tutaj kwestię wpływu twardości wody na eksponowanie smaków słodowych lub aromatów chmielowych.

    • O nie, nie. Woda zdemineralizowana nie jest po prostu czystą wodą. Woda zdemineralizowana/destylowana jest pozbawiona wszelkich związków mineralnych i jest szkodliwa dla żywych organizmów. I dla człowieka i dla drożdży.

      • E tam, deszczówkę człowiek pije od zawsze. Drożdże też. Ja robię piwo na wodzie z osmozy, drożdże mają się w niej świetnie. Piwo jest znakomite. A kamień kotłowy z rur to nie minerały tylko murowana kamica nerkowa. Żeby taką wodę wzbogacić wystarczy ciut soli kuchennej, sody oczyszczonej albo zwyczajna kreda. Ja tam nic nie dodaję i jest dobrze.

        • 1. Długość życia nie zawsze była taka sama ;). 2. To nie jest tak, że osmoza przefiltruje tobie wszystkie minerały. 3. To o czym mówisz to zwykłe zmiękczanie wody. I po dodaniu kredy trzeba po 2-3 godzinach dekantować wodę żeby CaCO3 nie rozpuszczał się ponownie.

    • Taki mały cytat:
      “Woda destylowana, jako pozbawiona mikroelementów i czysta, nie dostarcza do organizmu żadnych substancji, jak robi to woda mineralna czy nawet woda z kranu. W wyniku procesu osmozy może zaś zabierać z niego niektóre mikroelementy, co może być bardzo szkodliwe dla organizmu. Spożywanie jej wpływa także na, wydawałoby się paradoksalnie, odwodnienie organizmu i czasem jest w tym celu używana. Wypicie większej ilości wody destylowanej może być bardzo szkodliwe dla zdrowia, a nawet grozi śmiercią. Dlatego przede wszystkim używa się jej w przemyśle, maszynach, wytwórstwie i chemii, a nie w produkcji spożywczej.”

      • Zgadzam się z tym, że dodanie drożdży do wody demineralizowanej prawdopodobnie je zabije. Jednakże nie rozmawiamy o takiej sytuacji. Mówimy o użyciu tej wody do zacierania – ze słodów wyekstrahuje się bardzo wiele różnych substancji, w tym również związków mineralnych. Dlatego byłbym ostrożny w stawianiu tezy, że używanie takiej wody DO ZACIERANIA jest szkodliwe.

    • Pijąc wodę odmineralizowaną czyli destylowaną można skończyć z ciężkim zatruciem w szpitalu, co może się różnie skończyć

      • Nikt nie mówi o piciu wody demi lub destylowanej, a jedynie użycie jej do zacierania, podczas którego substancje ze słodu przedostają się do wody i nie jest ona już “czystą” wodą.
        Drożdże do namnożenia i prawidłowej pracy potrzebują minerałów, tłuszczy i innych substancji, jednak wiem że niektórzy piwowarzy domowi zacierali piwa na 100% wody RO i fermentacja przebiegała normalnie, a piwa wyszły dobre. Choć można przeczytać też relacje osób, które przy stosowaniu zbyt dużego dodatku wody RO miały problem ze startem lub z przebiegiem fermentacji.
        Sam mam twardą wodę i do pilsów dodawałem zawsze wodę demineralizowaną (ok. 40-50%), dodatkowo lekko zakwaszałem kranówkę i piwa wyszły całkiem fajne.

  10. Kolega w odcinku 33 zadał pytanie o odzysku chmielu po cichej(chmieleniu w wyszynku). Jak należy go odzyskiwać? Odcedzić i do lodówki? przemyć wodą w celu pozbycia się drożdży? osuszyć i do zamrażarki czy bez suszenia do zamrażarki? jak długo przechowywać?
    Będę wdzięczny za odpowiedź nawet tu na blogu.

  11. Mam pytanie jak najlepiej i najłatwiej usuwać etykiety i ten paskudny klej z butelek.
    I czy Tomku mogę liczyć, że niebawem kontynuowana będzie seria “warzę z Kopyrem”?

    • Część odchodzi pięknie po namoczeniu, etykiety np. z pinty odchodzą nieźle po zalaniu ich (nalaniu do butelki) ciepłej wody i lekkim namoczeniu.
      Ja zazwyczaj moczę butelki w wannie, w której chłodzę brzeczkę po gotowaniu i większość etykiet ładnie odchodzi,gdy woda się nagrzeje.
      Czytałem też porady, że oporne etykiety ładnie odchodzą po podgrzaniu ich suszarką.

  12. Gdzie, oczywiście oprócz Twojego i innych blogów, pogłębiać swoją wiedzę o piwie i kwestiach z nich związanych (jakaś literatura, inne sposoby)?

  13. Czesc Tomek
    Mieszkam w Chicago i dobre piwo jest tu czesto sprzedawane tylko w butelkach 650ml albo 750ml.
    Wypicie takiego piwa to nie latwa sprawa, zwlaszcza ze sa to przewaznie 12 a nawet czasami 15 procentowe
    RISy ablo Barley Wine-y.
    Wiec ostatnio zrobilem maly eksperyment,
    polowe piwa przelalem do sniftera a butelke z pozostalym piwem od razu zakapslowalem.
    Mimo to nastepnego dna piwo bylo odgazowane. Dlaczego tak sie dzieje ? Gdzie te babelki uciekaja?

    • Spróbuj wcześniej maksymalnie schłodzić to piwo – 24 godz. w lodówce powinny wystarczyć. Ponadto otwieraj i przelewaj piwo bardzo powoli i ostrożnie.

  14. Drogi Tomku (tudzież cała rzeszo piwologów), czy tzw. piwna rewolucja dotarła do dość konserwatywnych czeskich browarów? Mają piwo typu CIPA? 🙂

  15. A ja mam takie pytanie z innej beczki (z innego kega 😉 ): lubię wypić piwo z kimś. Bo mogę od razu porównać wrażenia, pogadać o nim, potem o czymś innym, potem wziąć drugie, znów o nim pogadać i tak się kręci. Czy nie brakuje Ci tego, że te wszystkie rewelacyjne, bardzo dobre, dobre i średnie piwa pijesz sam? Wiem, że na bieżąco dzielisz się wrażeniami z kamerą i potem z widzami, ale to nie to samo.

  16. Siemasz Kopyr. Ostatnio dostałem w sklepie grandprix z Ciechana. Data ważności XX.05.2014. W piwie był wyraźny diacetyl, wydawało mi się, że czuję warzywka (dms) i ogólnie słabo i nie smakuję. Piwo po premierze piłem nie raz, nie dwa i było rewelacyjne. Czy była jakaś nowa warka z Ciechana czy piwo po prostu pod wpływem czasu się zepsuło? Czy takie wady jak diacetyl, dms mogą wyjść z czasem?

Dodaj komentarz