Old World Russian Imperial Stout z BrewDoga

16
209

Czyli jak to RISy statkiem do Rosji pływały.

Drugie, po Old World IPA piwo z BrewDoga będące próbą stworzenia klasycznego reprezentanta stylu. Bez amerykańskiego chmielu, choć tu akurat jest, bez beczek po whisky, po prostu RIS. Piwo zajęło drugie miejsce w ankiecie.  To piwo podobnie jak cała oferta BrewDoga jest dostępne w ofercie hurtowni Kraina Piwa. Możecie polecić ich w swoim sklepie piwnym.

 

16 KOMENTARZE

  1. U mnie to piwo, ze względu na swoją cenę, poczeka na specjalną okazję. Dlatego dzięki za degustację, wiem teraz, że jest wart zostawienia na specjalną okazję.

  2. Ciekaw jestem Twojego zdania o Bojanowskim Toporku. Wczoraj próbowałem i zastanawiam się co sądzisz. A dziś wypróbuje Brackie IIPA. Mam nadzieję że też je niedługo zdegustujesz. Rzadko się bowiem zdarza że mam możliwość spróbować tych samych piw ci Ty i porównać odczucia. Pozdrawiam.

      • Cześć – głupio mi pisać cokolwiek z moimi chamskimi kubkami smakowymi, ale ok – subiektywne wrażenia moje i moich beer-towarzyszy: Żelazo jest, zgadza się, ale w stopniu ekstremalnie akceptowalnym i “sprytnie” zakrywane grejfrutowym aromatem. Moi znajomi wyczuwali alkoholowy strzał, ja jednak zostawałem bezczelnie oszukiwanym przebogatym bukietem i wachlarzem smaku. Odczuwałem oczywiście rozgrzanie, ale samych voltów w smaku, o zgrozo, już nie. Dla mnie najważniejsze są takie fakty: Oto KONCERN Żywiec wypuścił na rynek piwo przebogate w aromat i smak, prawdziwe IIPA – konkretne i bezkompromisowe (Już nieważne że wg zewnętrznej receptury) w cenie 3,99 (Możliwe że pomyłka w systemie Tesco w mojej “wsi”). Brawo! Na pewno w obliczu piwnej pustyni w moim smutnym Lisznie do niego wrócę.

        • 5,99zł to cena ogólnopolska.
          3,99zł? pewnie coś pomylili z powodu przedwczesnej sprzedaży. tylko się cieszyć :] Mnie też brackie IIPA smakowało, a nie jestem jakiś maniakiem stylu IPA. 8.5% alk. a pijalność spora :]

  3. Tomek, a tak bez przyznawania lokat i numerków, które z dotychczasowo wypitych RISów cenisz najbardziej? Black otwiera stawkę,a dalej? Ja się skusiłęm ostatnio na Wake up Dead z Left Hand i pierwszy raz się na tym stylu przejechałem, bo piwo było mocno niedojrzałe.

  4. Otworzę je za 5 lat zatem 🙂 Powiedziałeś to co chciałem usłyszeć. Jestem właśnie po Electric India i chciałem wrócić do Twej recenzji – wypiepsza jednak obraz na prawe menu. Dziś dzień Górnika więc przedłużam swój pobyt Łośdźwiedziem double IPA z Anderson Valley 😉 cheers!

  5. Jak z potencjałem do leżakowania? Myślicie, że warto? Bo została mi ostatni butelka i nie wiem czy mam ze sobą walczyć i odłożyć ją do piwnicy czy spędzić z nią dzisiejszy wieczór.

  6. No to żem dziś wypił tego risa po rocznym leżakowaniu w temp. pokojowej.
    Wygląd bdb. obfita drobna piana ale nietrwała.
    I o dziwo na języku piwo pozostawia uczucie wysokiego wysycenia.
    Dla mnie mogło by być niższe.
    Aromat to intensywny zapach czekolady i popularnie określany poprzez deskryptor pralinek czekoladowych z likierem.
    Czyli pierwsze wrażenie bdb.
    W smaku także czekolada no i chyba nuty owoców suszonych bo tylko tak mi się te nuty kojarzą.
    No i na koniec – goryczka.
    Potężna.
    Nie wiem czy to zasługa leżakowania w cieple ale ta gorycz uderza od pierwszego kontaktu z podniebieniem i zostaje długo.
    Dawmo nie piłem dobrego risa i może moja percepcja jest rozkalibrowana ale ta gorycz po prostu powala na kolana.
    Wspaniałe piwo akurat do świętowania w zimowe wieczory.
    Jakiś czas temu piłem BeerGeek Bruch Veasel i smakowało mi bardziej.
    Może dlatego że wachlarz doznań był szerszy o nuty wanilii i kawy.
    Ale ten ris też jest nie kiepski.

Dodaj komentarz