Cechy piwa cz. 2.

21
440

kurs sensoryczny odc. 8.

W kolejnym odcinku kursu sensorycznego zajmiemy się cechami (czyli wadami i zaletami) piwa, które wprowadza do piwa chmiel. W części pierwszej cech piwa były podstawowe surowce piwowarskie, czyli woda i słód. Jeśli nie zapoznałeś się ze wcześniejszymi odcinkami kursu sensorycznego, dobrze byłoby od tego zacząć, bo ten ósmy odcinek to już jest dość szczegółowa wiedza. Co prawda staram się mówić tak, żeby osoba która ogląda to po raz pierwszy mogła coś z tego zrozumieć, ale z drugiej strony nie chcę się zanadto powtarzać. Czego możecie się spodziewać? Kwasu izowalerianowego, aromatu skunksowego i aromatu geranium.

W kolejnym odcinku czy raczej odcinkach zajmę się tymi związkami piwa, które wnoszą do niego drożdże.

 

21 KOMENTARZE

  1. Dobrze nasłoneczniony Lech czy Heniek dają porządnie “marychą”. Skojarzenie powinno dziwić, bo to chyba jedna i ta sama rodzina roślin. Dlatego oczywiste, że mi (i chyba nie tylko) ten aromat kojarzy się bardziej z marihuaną niż ze skunksem, którego nigdy w życiu nie poczułem. Druga sprawa to dlaczego “przesłoneczniony chmiel” w piwie pachnie jak wysuszone konopie indyjskie? :] no chyba, że ten aromat w konopiach też pochodzi od złego przechowywania tego “produktu” :]

    • w sumie właśnie zastanawiałem się czemu te piwa pachniały marychą, uważało się to za zaletę, o fajnie pachnie to musi być dobre, a to zepsute piwo jest… czuję się bardziej uświadomiony, mimo że koncernowych już nie pijam 😀

    • W małym stężeniu to maryśka a w dużym to zapach skunksa. Zrób sobie eksperyment w domu. Słońce dziś świeci. Pamiętam, że porządnie nasłonecznionego Lecha ciężko było wypić o wąchaniu nie mówiąc. 🙂

    • Chmiel jest z rodziny konopiowatych wiec wszystko sie zgadza 🙂 Zreszta podobnie jak marihuane pozyskuje sie tylko z zenskich kwiatostanow, tak samo szyszki chmielu daje tylko zenska roslina. Swoja droga ciekawe co by bylo gdyby dac topy konopne na aromat do piwa 🙂 Czy bylby to ciagle skunks?

      • A dodam jeszcze ze obecnie z marihuana robi sie to samo co z chmielem- caly czas powstaja nowe odmiany, ktore tez bardzo czesto smakuja/pachna cytrusami, owocami tropikalnymi czy przyprawami. Moze wiec faktycznie syszki marihuanowe nadalyby sie na aromat do piwa (nie mowie tu o piwach typu hemp beer ktore sa konopne tylko z nazwy).

        Oczywiscie pewnie by sie to nikomu nie oplacilo, zastanawiam sie tylko czy moznaby to zrobic?

  2. Witam
    Będę warzył IPA z zestawu browamatora i chciałbym to piwo trochę dochmielić do dyspozycji poza chmielami z zestawu (dodatkowe porcje) mam 30g Galaxy. Kiedy i jakie porcje można by dodać aby to miało sens. Może zastąpić któryś z chmieli z zestawu chmielem galaxy.
    – chmiel Marynka 40 g (granulat),
    – chmiel Challenger 20 g (granulat),
    – chmiel Fuggles 30 g (granulat),

    • Ja na Twoim miejscu Fuggles bym wywalił bo ma zupełnie inny aromat i nie jest to cytrus a korzenie za to na Galaxy fermentuje moje IPA 😀 a Drugie IPA a tak właściwie to już trzecie będę miał na Tomahawk, Galaxy i Cascade

      • A jak myślisz sama zamiana 30 g fuggles na galaxy ze względu na alfa-kwasy (4,5 fuggles, 14,2 galaxy) wystarczy żeby uzyskać większą goryczkę i aromat (zakładam że na cichą też użyję galaxy).

    • Generalnie z tych odmian chmielu nic ciekawego nie stworzysz. To jest zestaw na angielskie IPA i wyjdzie Ci takie właśnie angielskie byle co. Tylko amerykańskie chmiel i w dużej ilości. Moje amerykańskie IPA, które wygrało w Żywcu było nachmielone 350 g amerykańskiego chmielu na 20L. Z czego ok. 100 g poszło na goryczkę, reszta na aromat, do chłodzenia i na zimno.

  3. Ten aromat skunksowy 😉 od razu skojarzył mi się z zoo właśnie. Czy to tego związku izo…eee… kaptanu (muszę się nauczyć :)) właśnie dotyczy słynne określenie: “mocz starego pawiana” ?

  4. Świetny odcinek 🙂 Co do komentarza dlugasa to nie za bardzo rozumiem, bo nasłonecznione piwo po prostu śmierdzi i jakoś nie kojarzę tego z aromatem palonej konopi. Raczej ludzie sobie to ubzdurali. Tak jakby czuli szambo i mówili, że pachnie jak oranżada bambo.

  5. Tomku, zapomniałeś o aromacie żelaza pochodzącym z chmielu. Zawsze powtarzasz żeby odkryć jego pochodzenie należy posmarować na ręce.
    Bardzo fajnie się oglądało. Czekam na kolejne odcinki.

  6. Odcinek ciekawy i inspirujący…
    Teraz już wiem, czemu Lech a kiedyś tam Goolman zapodawał mi baką 😀
    co do inspiracji to na drugą połowę wakacji polecą topy na zimno do jakiejś warki…

  7. Ja często w piwach dobrze chmielowych wyczuwam aromat pietruszki, w smaku również ale w mniejszym stopniu. Niektórzy, jak mój brat, określają to jako aromat korzenny 😉 Czy to jest wada? I skąd ona pochodzi?

Odpowiedz na „DawidAnuluj pisanie odpowiedzi