100 pytań do kopyra – vol. 5

64
343

odcinek piąty

Kolejna część odpowiedzi na Wasze pytania. Ponieważ końca nie widać, to trochę zmieniam zasady – możecie dalej zadawać pytania, a ja będę się starał raz na jakiś czas na nie odpowiadać. Na razie w zasadzie zakończyłem odpowiadanie na pytania pod wpisem 100 pytań do kopyra – odc. 2. co oznacza, że trochę mi jeszcze brakuje, żeby wyjść na prostą. Dopóki nie będę z odpowiedziami na bieżąco, to filmy z serii 100 pytań będą się pojawiały raz na tydzień. Później pewnie zejdziemy do tempa raz na miesiąc. Generalna uwaga – nowe pytania zadawajcie pod najnowszym filmem i to najlepiej na blogu.

Strasznie długi mi wyszedł ten odcinek. Następnym razem postaram się nieco ograniczyć.

64 KOMENTARZE

  1. przydałoby się miniforum na Twoim blogu 🙂 tam można by było prowadzić serie pytań, bo można byłoby je jakoś usystematyzować i zmniejszyć prawdopodobieństwo powtórzenia się pytania jak to miało miejsce teraz z otwieraczem

    • Tutaj też można prowadzić skomplikowane dyskusje. Tak naprawdę problemem jest to, że dyskusje są na blogu, na profilu na facebooku, pod filmami na youtube, czasem w wiadomościach PW przez kontakt, czasem PW na Facebooku, czasem na e-mail i naprawdę ciężko to ogarnąć. Miniforum byłoby kolejnym rozproszeniem komunikacji.

  2. co do tego czy Słowianie nie pili wina i nie mieszkali/mieszkają w strefie ‘winiarskiej’ można podyskutować. Słowianie Zachodni może nie mieszkają na terenach wybitnie winiarskich, ale Wschodni a zwłaszcza Południowi już tak.

    Mam natomiast pytanie co do piw pszenicznych: czy to prawda że były bardzo popularne na terenach dzisiejszej Polski a następnie ‘przejęte’ przez zachodnich sąsiadów?

  3. Siemka, czy będzie Cię można spotkać na III Festiwalu Piwa
    w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie
    28 kwietnia 2013? Pozdrawiam

  4. A ja mam jedno pytanie, może się orientujesz i może dasz radę odpowiedzieć tutaj, nie w następnym filmie. Zabieram się do organizacji wesela w restauracji, myślałem o podpięciu jakiejś czeskiej desitki i dostałem informację od tejże knajpy, że ‘istnieje możliwość wynajęcia roll-baru z końcówką Kompanii Piwowarskiej’. Czy jesteś mi w stanie powiedzieć, co to oznacza? Czy nie da się podpiąć pod to innej beczki niż z KP? Z góry dzięki za odpowiedź.

    • Taki rollbar się nada, ale będziesz musiał podmienić głowicę, czyli tę “końcówkę”. Generalnie nie są to loty w kosmos, ale jeśli tego nigdy nie robiłeś, to może być mały problem. Nie wiem też, czy obsługa Ci pozwoli na podmianę głowicy, może się to wiązać z koniecznością obcięcia nieco wężyka i zaciśnięcia na nowo. Będą potrzebne opaski zaciskowe, no i przede wszystkim głowica. Być może uda Ci się ją wypożyczyć tam gdzie będziesz brał beczkę. Albo dowiedz się czy nie mają jakiegoś fajnego piwa z takim fittingiem jak KP.

      • Dzięki wielkie. Spróbuję się zorientować, jakich fittingów używa Krakonos, Policka albo Poutnik, bo może problem sam się rozwiąże.

  5. Sam poluję na Dogfisha (zwłaszcza 60/90 Minute IPA). Gdybyś wpadł (lub ktokolwiek z czytelników bloga) na jego trop w Polsce lub krajach ściśle ościennych, proszę o cynk! 🙂

    • Piłem kilka rosyjskich np. Bałtika Porter, Pszenicznoje, Draught. Ale jakoś ich nie opisałem na blogu. Dawno temu piłem też dwa piwa z Rosji Ochota i Boczkariew. Było też ale Old Bobby, ale to nic specjalnego. Rzemieślniczych rosyjskich nie piłem.

  6. Warząc z ekstraktów słodowych (WES, Bruntal) zauważyłem że mogę uzyskać tylko i wyłącznie piwo wytrawne a nie o pełnym smaku, jest tak rzeczywiście?. Przechodząc z warzenia z ekstraktów na zacieranie jest to mocno zauważalny skok na plus jeśli chodzi o smak?. I tak na marginesie do filtracji lepszy jest filtrator z oplotu czy kadź filtracyjna? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :). Miło się ogląda kolejne odcinki 🙂

    • Niewiele warzyłem z ekstraktów, ale aż takich odczuć nie miałem. Na pewno z cukrem wyjdzie Ci wytrawne, 100% z ekstraktu chyba tak źle nie będzie. Skok na plus jest przede wszystkim pod względem panowania nad procesem – choćby zacieranie bardziej na słodko.
      Co do filtracji – zdecydowanie wężyk, używam i sobie chwalę.

      • Hm, to może to wina drobinek granulatu chmielu które nie do końca oddzielałem z wywaru do fermentacji i to wpływało na tą wytrawność goryczkową. Marzy mi się piwo nie ściągające język swoją intensywnością a lekkie o pełnym smaku i bogatym bukiecie smakowym. Czyli plan by był taki by zacierać na słodko i wtedy będzie niskoalkoholowe piwo o pełnym smaku tak? a jeśli chodzi o bukiet smakowy to czy chmielenie na zimno nie zbije tej pełności? (Daje ono cudowne efekty dlatego trudno by było mi z tego zrezygnować)

        • A i jeszcze propo ekstraktów skoro są zagęszczoną brzeczką to jak były zacierane, czy jest to jeden schemat czy jak się trafi tak się trafi?

        • Nie ma schematu. Każdy producent ekstraktu zaciera jak mu wygodnie. Duża część ekstraktów jest stosowana w piekarnictwie, być może oni mają swoje preferencje, żeby zacierać tak, że jest dużo maltozy, a mniej dekstryn.

        • Tzn. teoretycznie chmielenie na zimno goryczki nie zwiększy, ale może zwiększyć odczucie ściągania, garbnikowe, chociaż ja nie zauważyłem.

    • W najbliższym czasie na pewno nie. Chyba, że wypuszczą India Pale Ale, Cascadian Dark Ale albo RISa. 😛 Piłem już te piwa, znam je dobrze, więc nie mam motywacji, żeby próbować ich po raz kolejny.

  7. Każdy szanujący się piwobloger ma w polecanych Twój vlog. Ja, jak i zapewne wielu innych Twoich stałych widzów w ten właśnie sposób znalazła Twój vlog. Dlaczego nie masz rubryczki polecane blogi lub coś w ten deseń?

    Czy jest szansa, że domowe piwo zrecenzowałbyś na vlogu?

    • Bo jak ja zaczynałem, to za bardzo nie znałem innych blogerów i nie było kogo polecać. Po drugie wielu blogerów znam osobiście i tak naprawdę musiałbym mieć wszystkie blogi jakiekolwiek występują w Polsce, bo inaczej ktoś będzie miał żal, że mam w blogrollu blog X, a nie mam najnowszego blogu Y. Po trzecie jakbym miał wszystkie to by mi za wiele miejsca zabrało. Blogrollu nie było nigdy i raczej nie będzie.

  8. a propos piw do spróbowania to Westvleteren zawitał niedawno do Poznania, więc zawijaj kapcie i pędź zanim braknie. ewentualnie zawsze możesz skorzystać ze swoich szerokich znajomości 🙂 rzadka okazja więc chyba warto 🙂

  9. Moje pytanie: Czy lubisz kwas chlebowy oraz podpiwek? Jeżeli tak, jakie są według Ciebie najlepsze marki owych napitków? I czy próbowałeś robić je samemu?

  10. Po przejrzeniu polskiej piwnej blogosfery naszla mnie pewna refleksja i w zwiazku z nia pytanie: Czy piwom pochodzacym z USA zawyzana jest ocena tylko dlatego ze kosztuja po 13 i wiecej zlotych za mala buteleczke i sa ze wspolczesnej swiatyni piwnej USA (oczywiscie nie wszyscy tak robia, ale wydaje mi sie to dosyc popularne zjawisko)?

        • Po pierwsze Panowie więcej luzu, część komentarzy poleciała do kosza. Po drugie nie da się ukryć, że USA przedstawiają bardziej nowatorskie podejście niż Niemcy i Belgia.

      • Moze i sa dobre ale 9/10 to ocena bardzo wysoko nawet na subiektywnosc gustow i np takie Torpedo ktore jest sredniakiem na nia raczej nie zasluguje. I co zamierzaja zrobic Ci biedni blogerzy kiedy dotra do Polski piwa z Russian River, Three Floyds czy Heady Tropper z Alchemisty? Po przeczytaniu paru recenzji mam wrazenie ze wiekszosc polskich blogerow nawet Red IPA z Saranaca ocenilaby wysoko jakby tylko kosztowal 13 zl za butelke, o Harpoonie nie wspomne. Juz nawet nie wspomne ze niektore pewnie juz sa przeterminowane (np Stone daje termin 90 dniowy

        Tak jakby nie wypadalo ocenic za nisko piwo z USA bo przeciez to kolebka piwnej rewolucji. Taki piwny hype i tyle.

        • Wtedy Ci “biedni blogerzy” będą się zachwycać piwami z Russian River, Three Floyds czy Alchemisty. I nie będziemy mieli z tym wielkiego problemu, bo jeszcze parę lat temu zachwycaliśmy się Duvelem, Hoegaardenem czy Franziskanerem.
          Gra się tak jak rywal pozwala. Skoro wymęczone, przeterminowane, przeciętne piwa z USA są lepsze niż czeskie, niemieckie i polskie to się nimi zachwycamy. Inna sprawa, że zdarzają się recenzje krytykujące nawet wydawałoby się całkiem dobre piwa.

        • Najwiekszy sklep z piwe na Long Island to 30 metrow bierzacych piw Amerykanskich, do tego jedna polka piw tylko z LI, a z drugiej strony 10 metrow Belgii, z 8 Niemiec, pare metrow UK plus 1 metr polskich koncerniakow (ale to zasluga sporej Polonii). Patrzac na oceny piw z ratebeera dolaczone do ceny, wiekszosc piw europejskich to prawdziwe perelki, natomiast z amerykanskimi bywa roznie. Wiec wydaje mi sie ze znudzenie piwami europejskimi w Polsce wynika z ich relatywnie wysokiej dostepnosci, w USA piwa z Europy sa trudniej dostepne, drozsze ale tez sa cenione. Widzialem tez sklep ktory mial w ofercie tylko i wylacznie Belgie. No ale w sumie to jest temat na rozprawe psychologiczno-marketingowo-ekonomiczna.

          Pozdrawiam.

        • “wymęczone, przeterminowane, przeciętne piwa z USA są lepsze niż czeskie, niemieckie i polskie”
          a co z Belgią?

        • “Wymęczone, przeterminowane, przeciętne piwa z USA są lepsze niż czeskie, niemieckie, belgijskie i polskie”. 😉

          A tak serio, nie każde przeterminowane piwo z USA jest lepsze niż czeskie, niemieckie, belgijskie i polskie. Wręcz te wymęczone, przeterminowane, przeciętne piwa są częstokroć średnie. Miałem taką sytuację rok temu ze Stanem Hieronymusem. Przeprowadzałem z nim wywiad na temat IPA, najpierw próbowaliśmy Ataku Chmielu i Stan kręcił nosem, że słaby aromat. Następnym piwem był IIPA z Anderson Valley. No i rozczarowanie, bo aromat bardzo słaby. Stan oglądał butelkę z tej i z tamtej strony (była w terminie) no i konkluzja była taka, że niestety aromat chmielowy jest bardzo nietrwały. Co nie zmienia faktu, że skoro jakieś piwo mi smakuje i jest bardzo dobre, to nie będę się zastanawiał czy wypada je ocenić wysoko, czy może nisko, bo na Ratebeerze są ocenione wyżej piwa. Często korzystam z Ratebeera, ale to nei znaczy, że będę bezmyślnie ulegał jego dyktatowi.

    • Ja zamierzam się skupić na premierach z Szałpiw, Pinta&AleBrowar, Pracownia Piwa, Artezan. Resztą będę ogarniał na miejscu. Inna sprawa, że taką listę pewnie ciężko będzie zrobić, bo piwa będą podpinane rotacyjnie.

      • A coś z puli browarów – nazwijmy to niepolskich i nieczeskich?- czy wg Ciebie pojawią się jakieś smaczki które na codzień trudno upolować a są warte poznania? Mam w tym roku zamiar “zaliczyć” 2 dni, więc pierwszy będzie pod znakiem browarów o których piszesz, a drugii ewentualnie mógłby być pod znakiem kompletnie nieznanych mi piw i browarów, a nie chciałbym go zmarnować na nieudane próbki, na prawdę byłbym wdzięczny za pomoc

  11. 1) Zwróciło moją uwagę pytanie odnośnie piwa u Słowian czy Wikingów. Ja swoje preferencje piwne zmieniłem całkowicie przerzucając się na piwa ciemne gdyż uważałem ze taki właśnie kolor miały dawne piwa. Teraz nie wiem ile w tym prawdy ale wracając do korzeni napisz czy wiesz może jak popularne piwo mogło wyglądać, smakować na naszych terenach(Dolny Śląsk, Wielkopolska, Kujawy) w XII – XIV w. oraz które z obecnie dostepnych jest najbardziej zbliżone smakiem i wyglądem do piwa z wieków średnich w Polsce?

    2) Powiedz jeszcze czy w kolejce do degustacji masz takie piwo jak Gulden Draak biały lub ew. quadrupel? – a jeśli już piłeś to czy możesz powiedzieć “dwa słowa” o którymś z nich”?

    • 1. Najprawdopodobniej było to piwo ciemnobursztynowe-brunatne. Stąd oczy piwne, to brązowe, a nie żółte. Ani jasnozłotego, ani nieprzejrzyście ciemnego piwa nie było łatwo zrobić ze względu na technologię produkcji słodu. Z czarnym byłoby chyba łatwiej niż ze złotym, ale raczej na pewno było to piwo brązowe. Wydaje mi się, że najbliższe tym piwom byłby Saison, piwa bezchmielowe (Fraoch, Alba), tudzież bezstylowe piwo domowe.
      2. Gulden Draaka piłem dawno temu i mnie nie zachwycił. Strasznie alkoholowy. Quadrupel kiedyś postaram się jakiś opisać, ale chyba dopiero wtedy jak zdobędę Westvletteren 12.:)

  12. Witam, mam juwenalia za niedługo na Politechnice Rzeszowskiej co byś polecił abym szybko nie odleciał:) może jakieś lekkie piwo ,, do 5 zł? (tylko nie typu warka, tyskie, żywiec itp.) pozdrawiam

Dodaj komentarz