Piwne newsy 23.3.13

23
244

czyli ile IBU mają polskie piwa i ile jest browarów w USA.

W bieżącym odcinku piwnych newsów zajmuję się artykułem Andrzeja Sadownika z zimowego numeru Piwowara, a dotyczącym badania goryczki (IBU) w Polskich piwach. To właśnie w ramach tego badania oznaczono goryczkę Sharka na poziomie 98 IBU. W drugiej części garść danych statystycznych zza Oceanu, które przyprawiają o piwny zawrót głowy. Czy wiedzieliście, że w 2012 roku codziennie otwierał się w USA nowy browar. W zasadzie w każdą sobotę otwierał się jeszcze jeden jako bonus, czyli każdego tygodnia otwierało się ok. 8 nowych browarów. To jest coś nieprawdopodobnego!


Mam nadzieję, że poprawi Wam to humory po wczorajszym żenującym spektaklu. Chociaż jeśli się dobrze zastanowić, to zarówno pierwsza część, jak i druga przez porównanie, mogą tylko zdołować. Ech… :/

Statystyki, o których mówię w drugiej części, pięknie obrazuje ta infografika.

PS: BA co prawda nie zawsze jest konsekwentne w podawaniu danych, bo w innym miejscu podaje, że 31. grudnia 2012 r. było w Stanach 2336 browarów rzemieślniczych, a nowych otwarć w 2012 zaledwie 387. Z kolei podmiotów zgłoszonych do opodatkowania (także browarów kontraktowych) było aż 2750. Cóż w takiej mnogości można się pogubić.

23 KOMENTARZE

  1. Cześć.
    Bloga odkryłem stosunkowo niedawno i w miarę czasowych możliwości staram się nadrabiać zaległości. Treści są naturalnie bardzo ciekawe, pouczające i nawet wciągające. 😉
    W miarę słuchania i czytania, zaciekawiło mnie, jak u Ciebie pojawiła czy też wykształciła się miłość do piwa? Jak to przebiegało, jak i kiedy odkrywałeś dobre piwo (bo jak mniemam, jak większość piwoszy, zaczynałeś od produktów ogólnie dostępnych) Może wspomniałbyś o tym parę słów w którymś z następnych odcinku?
    Druga sprawa – czy jest gdzieś dostępna lista miejsc, w których można dostać Sharka i resztę Twojej twórczości?
    Pozdrawiam i oby tak dalej z blogiem!

    • Pomyślę o tym. Kiedyś było o tym w zakładce “o mnie” ale wydawało mi się to drętwe i zmieniłem tekst.

      Taka lista często jest na profilu browaru Widawa na Facebooku.

    • Piwowara można kupić chyba we wszystkich większych sklepach dla piwowarów domowych. Na pewno w Browamatorze, Homebrewing, Centrum Piwowarstwa. Można też zamówić prenumeratę i zakupić numery archiwalne bezpośrednio w PSPD. Trzeba pisać do Jacka Michny (jacek.michna@pspd.org.pl – który był skarbnikiem w poprzedniej kadencji, ale mówił mi, że dalej będzie się zajmował dystrybucją Piwowara.

  2. 2500 browarow przy ponad 300mln mieszkancow to 8 browarow na 1mln mieszkancow. W Polsce to jest ~2browary/1mln. Moze nie osiagniemy 8/1mln, ale tak 5-6 browarow na milion mieszkancow by sie w Polsce przydalo 🙂

    Wspomniales ze craft to mniej niz 7mln hekto, a jaki limit ma mikrobrowar? Bo wg infografiki “duzych craftow” jest ledwo 100, a mikro ponad 1100 🙂

        • To goryczka jest jedynym wyznacznikiem dobrego piwa, aż tak liczy się numerek IBU? To, że nie używają HGB, piwo dłużej leżakuje, ma krótki termin przydatności do spożycia nie czyni go jednak trochę lepszym od piw koncernowych? Oby teraz nie zaczął się wyścig na numerki, kto ma dłuższego. Może teraz głównym parametrem decydującym o kupnie piwa bedzie IBU? 🙂

          Wrzucanie Ciechana do jednego wora z koncernami to zwyczjnie niesprawiedliwe.

  3. Wikipedia.pl podaje:

    “Gatunek piwa Stopień IBU
    Pszeniczne 8 – 20
    Jasny lager 16 – 25
    Ciemny lager 18 – 28
    Marcowe 18 – 28
    Mocny lager 18 – 30
    Koźlak 20 – 40
    Pilzner 25 – 50
    Porter bałtycki 20 – 40+
    Stout 30 – 45+
    Pale Ale 40 – 60+ ”

    Jasny lager to 16-25, oznacza to, że nasze koncernowe “cuda” mieszczą się w granicy? Chyba, że Wiki się myli…

  4. Nie ma czym się aż tak podniecać. 2400 w USA, u nas proporcjonalnie 300, a 300 browarów w Polsce to nie jest wcale tak wygórowana liczba. Wydaje mi się, że zanim koncerny zniszczyły nasz przemysł piwowarski i wcześniej w PRL ilość zakładów była zbliżona. Na pewno dużo więcej niż 300 browarów było w aktualnych granicach polskich przed wojną. Myslę, że za naszego życia osiągniemy tą sumę spokojnie. Jeśli oczywiście nie przyjdzie wielki krach co przy działaniach naszego Vincenta jest całkiem możliwe… 😉

  5. Z tego co mówisz o USA wynika, że rewolucja piwna to nie tylko fenomen z lat 70/80-tych w Stanach, ale jeszcze bardziej ogólnoświatowy fenomen, który dzieje się teraz.

  6. Witaj Tomku. Wspominałeś kiedyś o nowej serii , cyklu dla “żółtodziobow” chcących zacząć warzyc pyszny napój. Kiedy to nastąpi. Pozdrawiam .

Dodaj komentarz