Czy za picie piwa w parku pójdziesz do więzienia? [1000 IBU]

24
3992

Czy już niedługo za wypicie piwa w parku będzie można trafić do więzienia?
Przy okazji zapraszam do odwiedzenia nowego i pięknego blogu blog.kopyra.com.

24 KOMENTARZE

  1. Te livedegu są beznadziejne. Wolałem zwyczajne degustacje, a nie słuchać godzinę pytań i odpowiedzi na te same pytania.

  2. Tomasz, nie porównywałbym spożywania alkoholu hiszpanów i norwegów 1:1. To bardziej złożona sprawa niż tylko kwestia dostępu do alkoholu.

  3. Dlatego trzeba postulować likwidację zakazu miejsc spożywania alkoholu przy jednoczesnym podwyższeniu sankcji za zakłócanie porządku publicznego, łącznie z aresztami i pozbawieniem wolności.

  4. Tomasz, nie łykam tego pomysłu. Już widzę te patrole co chodzą po miastach i wyłapują pijących po parkach 😉 Przykład? Nie umieją zainterweniować na proste zgłoszenie, że na zakazie parkowania stoją fury i utrudniają wyjazd np. z parkingu. Po 20-30min. od zgłoszenia dalej nie ma reakcji, a co dopiero na zgłoszenie, że w parku piją piwo 😉 gdzie uczestnicy są mobilni i się mogą zmyć w kilka minut 🙂

  5. Ale w sumie to i Heineken i Carlsberg mają zielone tło 🙂

    Po prostu w krajach, gdzie reklama alko będzie zabroniona naniosą na to logo płonącego konara czy innego leku na żylaki odbytu 😀

  6. Tomaszu gratuluję posługiwania się fejk niusami. Nawet na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości jest komunikat odnośnie tej nibyb ustawy.

  7. Nie no proszę Cię od któregoś już odcinka prowadzisz krucjatę antyrządową niepopartą żadnymi wprowadzonymi w życie ustawami tylko jakimiś projektami, które nie miały jeszcze nawet pierwszego czytania.
    Odcinek ma prawie 20 minut, a Ty do 3:54 rozprawiasz o tytułowym temacie po czym stwierdzasz, że to właściwie ma sens w udrożnieniu postępowań sądowych i przyznajesz temu rację, po czym płynnie przechodzisz do problemu Litwy, ministra zdrowia, USA i zakazu reklamy poruszanego już kilka odcinków 1000 IBU wcześniej.
    No przepraszam bardzo, ale gdybym był złośliwy to zadałbym pytanie „Czy ty nas masz k…wa za idiotów?”. Jako, że wiem że tak nie jest to go nie zadam, ale na litość boską nie rób ludziom sieczki z mózgu, nie wprowadzaj krzywych standardów informacyjnych rodem z Twoich ulubionych kanałów informacyjnych, bo to po prostu jest zwykłe sianie dezinformacji

    • No jak tak można, z tematu rozwiązań prawnych dotyczących alkoholu płynnie przejść do tematu rozwiązań prawnych dotyczących alkoholu. Jawna manipulacja! I jeszcze podawać informacje na temat rozwiązań w innych krajach – typowe „ulica i zagranica”. Do tego wymówić nazwisko urzędującego ministra i go nie chwalić – nie do pomyślenia w szanujących się mediach.

    • Sieczkę z mózgu to robią miłościwie nam panujący. Myśl troche p. Kuch, bo to juz nie pierwszy raz bijesz bezsensownie pianę na tym blogu.

  8. Z doświadczenia wiem że próbuję się tego co zabronione. Alkohol od 18 lat, no to w wieku 15 trzeba było spróbować no bo jak to. Wejdzie ustawa od 20 lat, jeszcze więcej młodzieży będzie próbować, w zasadzie po 18 jest dorosłość czyli zakażą dorosłym. Już widzę 18 letnią grupkę przyjaciół na grillu bez piwa. Czy wtedy młodzież sięgnie po używki? zapewne tak, Czy więcej niż do tej pory? Najprawdopodobniej. W jakim kierunku to zmierza? …

  9. Pytanie brzmi: czy kara ograniczenia wolności otwiera drogę do kary pozbawienia wolności? Czy jeżeli ktoś z ograniczeniem wolności ponownie zostanie złapany na piwku „na bulwarach” i sąd uzna go winnym to biorąc pod uwagę, że już ma orzeczoną karę ograniczenia wolności może ją zamieniać na pozbawienie wolności.

    Do mnie nie dociera argumentacyjna, że ktoś sąd może ograniczyć komuś wolność, bo podejrzewa, że ktoś nie zapłaci grzywny.
    Za niepłacenie grzywien można ograniczyć wolność już, bez dodatkowych ustaw, nie trzeba dodawać dodatkowej furtki.

    A rozwiązanie wg mnie najlepsze, to usunąć z tej ustawy parki, place, ulice i skupić się na pilnowaniu porządku. Czyli bardziej styl zachodni, niż wschodni.

  10. Czytałem kiedyś tę ustawę i nie przypominam sobie, żeby była tam mowa o miejscach publicznych. Ustawa wyraźnie precyzuje, gdzie nie można pić alkoholu 😉

  11. Noeprobihicjoniści widocznie przygotowują się do całkowitego ograniczania i w konsekwencji zakazu alkoholu aby nie urażać uczuć uchodźców 😉

    • Tak się jakoś dziwnie składa, że Ci, co chcą ograniczać ludziom alkohol, nie zamierzają też wpuszczać uchodźców. To jest generalnie taka postawa na NIE.

  12. Tak dla ścisłości, to ksiądz może pić podczas mszy sok winogronowy zamiast wina, za zgodą biskupa.
    Tomku, pominąłes przy wyliczaniu kulturalnie pijacych południowców przykład Francji, a tam alkoholików jest wiecej niż u nas – nie zawsze częste picie wychodzi na zdrowie.

Dodaj komentarz