Kiedy to oglądacie, powinienem lądować w Amsterdamie (edit: na razie jeszcze nie wyleciałem {ponad 30 minut opóźnienia}, więc wrzucam póki jeszcze jestem na Okęciu. Stay tuned (na instagramie i może na snapchacie), a tymczasem moje kilka słów o tym, jak pogwałcono moje dobra osobiste i kilka słów bieżącego komentarza polityczno-sportowego. No i zapowiedź książki.