Przy okazji degustacji Mr White, Mechanicznej Pomarańczy i American Idiot powiedziałem kilka słów o wakacjach nad Bałtykiem. Tym razem, ponieważ gimbal wrócił i trzeba go przetestować postanowiłem wybrać się na plażę i opowiedzieć Wam po jaką cholerę jeżdżę do tej Łeby. Co jest jeszcze bardziej wkurzające niż deszcz i dlaczego właśnie wyjeżdżam do Warszawy?


Do zobaczenia na PINTA Party.