Baltic Porter Sherry z browaru Dukla

23
233

Z okazji zwycięskiego remisu postanowiłem zdegustować coś adekwatnego do sytuacji. Wybór mógł paść tylko na porter bałtycki. Akurat tak się złożyło, że wczoraj otrzymałem przesyłkę z browaru Dukla, z czterema. W razie zwycięstwa miałem zamiar otworzyć wszystkie. 😀

23 KOMENTARZE

  1. A może lepiej IPA Biało Czerwoni Dukli? Nawet etykietka jest „piłkarsko-patriotyczna” 🙂 Powiedzmy z okazji meczu z Ukraina 😉

  2. A teraz pytanie – czy warto to lezakowac? Kupilem ostatnio w szale zakupow po trzy butelki z kazdego, ale widze, ze data BB to 31y grudnia tego roku/

    • A ja – po swoim wczorajszym doświadczeniu z tym piwem (patrz komentarz niżej) – zdecydowanie sugerowałbym przynajmniej jedną butelkę otworzyć i sprawdzić, czy w ogóle nadaje się jeszcze do picia (o leżakowaniu nie wspominając).

  3. Jak wygląda leżakowanie takiego porteru? O ile fermentacji przebiega w niskich temperaturach (dolna fermentacja), to co później? Ile takie piwo fermentuje normalnie? W którym momencie przelać to do beczki? W jakiej temperaturze powinna stać beczka? Może być już cieplejsze pomieszczenie czy nadal <10st C?

  4. Wczoraj otworzyłem wspólnie z dwoma kolegami dwie butelki – starzone w beczce po sherry i po bourbonie. Obydwa piwa okazały się masakrycznie kwaśne (podkreślam kwaśnie – nie kwaskowe), do tego stopnia, że dużo bardziej przypominały kwacha niż porter bałtycki. Z tego, co widzę na RateBeer nie tylko my mieliśmy podobne wrażenia.

    W ciemno obstawiałbym, że piwo było zakażone, ale skoro w tym, które piłeś nie było wad, to może coś poszło nie tak na etapie refermentacji – już w butelkach?

    Generalnie – straszny zawód (chyba aż tak się jeszcze na żadnym piwie nie zawiodłem). Żaden z nas nie dopił swojego kieliszka (a próbki – po rozlaniu butelki 0,3 na 3 nie były wszak duże). Dodam, że za to cudo w jednym z warszawskich sklepów z piwem musiałem zapłacić 29,50 za butelkę. Trudno się w tej sytuacji nie czuć „zawiedzionym” (że pozostanę przy tym delikatnym określeniu).

    • Wiesz, za kwaśnienie piwa odpowiadają przede wszystkim bakterie np. Lactobacillus. Dopóki piwo nie skwaśnieje, co trochę czasu im zajmuje ich obecność można sprawdzić robiąc posiew, organoleptycznie tego nie wyczujesz, a nawet można początkowo wziąć za kwaśność od palonych słodów.

  5. Mój porter również okazał się kwasem (w sensie acid a nie sour)… Czuje się oszukany z porterem nie ma to nic wspólnego… Recenzje Simona i Twoje są „stare”, a teraz wykorzystuje się je by sprzedać zepsute piwa. Tomku napisałeś, że trochę czasu kwaśnienie zajmuje czy przez te 3 miesiące mogły skwaśnieć, aż tak, że się pić nie da… Czy masz jakąś buteleczkę przeleżakowaną i mógłbyś się wypowiedzieć?

Dodaj komentarz