10th Aniversary Utopias od Samuela Adamsa

20
302

czyli najdroższe piwo jakie piłem, choć za darmo.

utopiasMiałem już ze dwa czy trzy razy spróbować Sink the Bismarck z BrewDoga, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że 30 zł za naparstek, to jest jednak bez sensu. Byłem bowiem przekonany, że nie będzie mi smakować i traktowałem to jedynie w kategoriach zaliczenia najmocniejszego piwa w życiu. Do tego samego worka wrzucałem Utopias od Samuela Adamsa. 27% alkoholu, drogie jak cholera. W jak wielkim byłem błędzie. Po pierwsze nie jest aż takie drogie, bo cena sugerowana to $150 za butelkę. Powiem szczerze, że nie wiem jaka jest pojemność tej butelki, ale aktualnie jestem w takim stanie zafascynowania tym piwem, że… ręka by mi nie zadrżała. Zwłaszcza, że sama butelka to dzieło sztuki. Absolutnie genialne piwo.


20 KOMENTARZE

  1. Gdzieś kiedyś czytałem, że drożdże mogą odfermentować do 16% alkoholu…może mi ktoś wytłumaczyć w jaki sposób robi się takie mocne piwa? Jeśli dla kogoś pytanie jest śmieszne to przepraszam…dopiero wchodzę w świat piwa:)

    • Wymrażanie… Woda zamarza w 0 stopniach, etanol w mniej niż -100, czyli ustawiając temperaturę na mniej niż 0 woda zamienia się w lód, który jest zbierany, przez co proporcja etanolu (alkoholu) do całości roztworu wzrasta i dzięki temu można otrzymać piwo 20,30,50,60 procentowe. Jest to odwrotna sytuacja do destylacji (gdzie powstają wódki, whisky, itd.), tam to etanol, który wrze w temp ok 80 stopni odbiera się z roztworu po podgrzaniu, a woda pozostaje na swoim miejscu.

      • I tu jest zonk! Bo Utopias podobnoż nie jest wymrażane. Jest warzone bardzo mocne, fermentowane 2 szczepami drożdży (podejrzewam, że jest wśród nich jakiś szczep do miodów pitnych). Dodatkowo zawartość alkoholu podbija alkohol pozostały w beczkach, w których leżakowało piwo. A Utopias leżakowało w 4 takich beczkach.

  2. Dokładnie tak się zachowywałem kiedyś jak dali mi spróbować jakiejś genialnej i zajebiście drogiej kawy. Miałem espresso -po którym przez 5 dni czułem ten smak…
    Aż by się chciało kupić buteleczkę….

    • Z tego co wiem, Kraina Piwa ma 1 butelkę, którą będzie szczuć w Żywcu w przyszłym roku i pewnie w Cieszynie na jesieni. Chociaż po takiej reklamie nie zdziwiłbym się, gdyby ta jedna zeszła w Cieszynie i dokupili kilka nowych w międzyczasie. Ze względów marketingowych pewnie niejeden multitap będzie chciał mieć taką buteleczkę za barem.

  3. Powinieneś zachować sobie ten kieliszeczek, bo z upływem czasu niesamowicie rozwija się zapach tej kropli, która została. Od miesiąca sobie niucham i nie mogę się mu nadziwić. Mam jeszcze 1/3 butelki, niech dojrzewa.

    • Potem nalano mi do szklanki Samuela Adamsa (tak z 50 ml). I tę szklankę umyłem dopiero w Polsce. Pachniało, choć już głównie sosem sojowym, Maggi. 😉

      Jaką pojemność ma butelka, bo nie mogłem tego nigdzie wygooglać.

      • Tego nie można wygooglac, to jest napisane na butelce 🙂
        W przeliczeniu z amerykańskich jednostek to jest nieco ponad 710ml.
        Gwoli ścisłości $150 to kosztuje świeżynka, którą piłeś, za każdy rok leżakowania musisz dodać $40. Ja kupiłem 2-letnią, wiec cena była odpowiednio wyższa. A dzięki temu, że nie śpieszyło mi się z degustacją zdążyli dosłać mi dedykowane do Utopii szkło 🙂

  4. Na zdjęciach jest 1 PT 8FL -co oznacza 710ml. Patrzyłem na butelki-i wydawało mi się że występują różnej wielkości-ale to chyba złudzenie.

  5. Schorschbock 30% też jest zacnym piwem, choć nieco tańszym, bo raptem 50Euro za 500ml bodajże. Nie wali alkoholem, jest bardzo złożony i … przypomina piwo. To ostatnie było dla mnie największym zaskoczeniem, bo spodziewałem się większego zbliżenia do mocnych alkoholi. Nic z tych rzeczy. Genialnie ułożone, smakujące jak piwny likier. Świetne. Cena moim zdaniem przesadzona mimo wszystko. Jeśli miałbym kupić, to tylko na jakąś hiper okazję.

  6. w Szczecinie aktualnie można zakupić beczki w których leżakowała Starka – mógłby być jakiś polski akcent w podobnym trunku:)

Dodaj komentarz