Jak oceniać smak piwa?

22
391

czyli kurs sensoryczny – odcinek 6.

Kolejny odcinek kursu sensorycznego. Tym razem zajmiemy się kwestią oceny smaku. Kiedy kończy się aromat, a zaczyna smak? Co to są smaki podstawowe? Dlaczego wg PSPD goryczkę oceniamy osobno? Co to jest odczucie w ustach (mouthfeel)? Skąd w piwie smak słony? Czy smak kwaśny to zawsze coś złego? Czy słodkie piwo, to coś złego? Na te pytania staram się odpowiedzieć w kolejnym odcinku kursu sensorycznego.



Jeśli coś jest niejasne, to śmiało pytajcie.

22 KOMENTARZE

  1. Tomku mouthfeel przez jedno „L”. Poza tym bardzo wartościowy odcinek i czekamy na więcej. Może przy następnym piwie pokusiłbyś się o pełną degustację i ocenę wg arkusza pspd?

  2. Pamietam jak byłem mały, w sklepie na ladzie stała sół do piwa. Starzy bywalcy wsypywali ją patyczkiem do lodów, ale celem było ponoć odgazowanie piwa z tego co pamietam, bo po wsypaniu soli podnosiła się piana w butelce.

  3. Co to za pies szczeka w tle?;)
    A jakie sa: RowingJack i AtakChmielu? Niby styl prawie ten sam, a RJ wydaje mi sie wlasnie wytrawny, bardziej „wodnisty”, z kolei w ACH mam wrazenie pelniejszego smaku, wiekszej slodowsci. Dobrze to ocenilem?

    I mam jeszcze pytanie z innej beczki: dlaczego niektore sklepy z piwami regionalnymi narzucaja wieksza kaucje za butelki zwrotne? Spotkalem sie wiele razy ze naliczono mi 45gr a czasem 50gr za butelke np. z kormorana. Z czego to wynika i czy wolno tak robic? W tymze sklepie rowniez sprzedaja przeterminowane piwa z AleBrowaru za 5zl (4 dni po terminie).

    • Atak Chmielu jest bardziej wytrawny (mocniej odfermentowany, tj. 6,1% alkoholu z 15,1 stopni Plato vs 6,2% alkoholu z 16 stopni Plato w RJ). Atak Chmielu wydaje się piwem bardziej pełnym z uwagi na większą ilość słodów ciemniejszych (karmelowych) w zasypie. Te nuty karmelowe trochę oszukują mózg odnośnie słodyczy w piwie.

    • Kaucja to kwestia umowy między sklepem, a klientem. Nie ma urzędowej kaucji.

      To browary regionalne ustalają wyższą kaucję za swoje butelki. Następnie przenoszą to dalej hurtownie, aż trafia do sklepów. To jest sposób, żeby butelka zwrotna w pierwszej kolejności trafiała do skrzynki browaru regionalnego, a nie koncernu. Przez długi czas browary regionalne ściągały z rynku butelkę ŻGB (Żywiec) czy butelkę okocimską, bo było to dla nich tańsze niż zakup nowych butelek w hucie.

      • A ja zapomniałem zapytać o to jak byłeś jeszcze w Bristolu i dziś a propos wrzutu przypomniało mi się następujące pytanie: w jakich temperaturach na konkursach i na twoim egzaminie podawane były próbki? Różne piwa mają różne przedziały proponowanych temperatur spożycia. Pal licho jeżeli jest 10 piw w tym samym stylu, ale jak na egzaminie dostałeś 5 (6?) próbek to każda była podana w temperaturze zalecanej do danego stylu piwa? Czy uśrednia się temperaturę dla jasnych i ciemnych piw. Może się czepiam ale po tym poznać fanatyka, że się szczegółów czepia:d
        Pozdrawiam gorąco.

  4. Randy wspomina jeszcze o smaku „fat”, ale zaznacza tez ze nie wiadomo jeszcze czy receptory majace go wykrywac maja jaki kolwiek wplyw na „smakowanie” piwa. Natomiast historia mitu z mapa smakow wyczuwanych przez jezyk jest bardzo ciekawa, jak to mozliwe, ze mit ktory obalic moglby przedszkolak przetrwal ponad 70 lat, a w szkolnych ksiazkach nawet dluzej ? ?

    Kurs sensoryczny bardzo pomocny, tylko nachodzi mnie taka jedna watpliwosc, skad ja mam wiedziec ze to slodowa slodycz wyczuwam w piwie a slodycz innego pochodzenia, czy sa w sprzedazy jakies zestawy smakowe czy zapachowe ? Czy musze sobie po postu kupic slod zatrzec go i wtedy posmakowac?

  5. Sól była dosypywana do piwa także w Czechach (w zasadzie w Czechosłowacji – wspominam dawne czasy). Miejscowi twierdzili, że zapobiega to nieżytom gardła, na które gremialnie chorowaliśmy pijąc zimną , ciągniętą z piwnicy „desitkę” w letnie upały… ale się rozmarzyłem!

    • To jest za duże ryzyko wprowadzać Bretty do browaru. Myślę, za to że realne byłoby leżakowanie w beczce po winie czy whisky, co mogłoby dać porównywalne efekty bez ryzyka kontaktu dzikich drożdży ze sprzętem. Inna rzecz, że nadal podczas rozlewu można zafajdać rozlewaczkę i będzie problem.

  6. Jakiś czas temu robiliśmy BPA – z zestawu z BA.
    było to nasze pierwsze piwo z surowców i chyba 4 warka w ogóle. Popełniliśmy wiele błędów, piwo obiektywnie wyszło kiepskie ale wśród znajomych odniosło niebywały sukces. Do dziś jednak nie potrafię zidentyfikować aromatu który w tedy powstał. Po otwarciu butelki było czuć coś jak by stare skarpety. Czy wiesz co to może być? To z pewnością nie był aromat piwnicy – bo taki lubię (jeśli chodzi o piwnice bo w piwie nie miałem okazji go doświadczyć) ale od razu skojarzył mi się z tym co powiedziałeś. Pleśń taką jaką znam to na pewno nie była, nie miało też wiele wspólnego z ziemistością.
    Chyba najtrafniejsze określenie to stare skarpety albo stare mokre buty.

    • Skarpety, to najczęściej obrazowe określenie kwasu izowalerianowego, który czasem jest też określany mianem zapachu wymiocin. Odpowiada za niego stary, utleniony chmiel.

  7. „duża pełnia, mała pełnia, po angielsku- body”- a co to za ważna informacja?
    Że body po angielsku, to co z tego? A jak po norwesku i po japońsku?

Dodaj komentarz