Sierra Nevada Pale Ale

22
394

czyli jedna z ikon amerykańskiej rewolucji.

Sierra Nevada to browar, który jest jednym z nestorów piwnej rewolucji w Stanach. Założony w 1980 r. przez piwowara domowego Kena Grossmana. A piwo Pale Ale, to ich pierwsze piwo i jedna z ikon craft beer revolution. W kolejce czekają Porter i kultowe Torpedo.

Wrażenia z degustacji

A tu genialny materiał promocyjny Sierra Nevada.

Zmętnienie chyba jednak pochodziło ze starości, ale następne piwa już są bardzo dobre. Już niedługo Stout i Torpedo. Piliście jakieś piwa z Sierra Nevada Brewing?

22 KOMENTARZE

  1. Pale Ale nawet ok, ale bez szaleństw. Najlepsze z Sierra Nevada było Kellerweiss, za to największym rozczarowaniem Celebration Ale. To nie są piwa ale do szerszej konsumpcji, ani do częstej konsumpcji (cena).

  2. Piłem Torpedo i niestety się rozczarowałem. Smak był jednowymiarowy, zdominowany przez gorycz. Nie zrozum mnie źle – uwielbiam mocno chmielone piwa, ale w tym wypadku nie było miejsca na nic innego. Pamiętam, że wyczułem jeszcze truskawki.
    Niemniej jednak spróbuję kiedyś jeszcze raz, bo słyszałem o tym piwie wiele dobrego. Może trafiłem na gorszą warkę.

    • No to trochę “kamień spadł mi z serca” bo bardzo żałowałem że nie załapałem się na Nevada Torpedo. Ale skoro mówicie że ” niczego nie urywa” i można lepiej ulokować przeszło 12 zł to jestem troszkę “pocieszony” 😉

        • Dziwne, ale zawsze gdy coś degustujesz to potem często bardzo trudno to piwo kupić w sklepach. Po prostu niezamierzona reklama przy okazji degustacji działa. “Boleśnie” się o tym przekonałem min. przy Scotch Alba Pine Ale. Chyba dzień po opublikowaniu filmu piwo “wyszło”.
          To się nazywa “potęga telewizji” 😉

  3. Jako amator zapytam (pewnie ktoś już pytał), gdzie mozna się zaopatrzyć w takie piwne cuda jakie degustujesz? Jest jakieś sklep w sieci godny polecenia?

  4. Torpedo warto spróbować i czuć te ok. 70 IBU. W sumie nie urwało tego co powinno, ale nie jest źle. Podobno urywa Ruthless Rye, więc trzeba podziałać :D.

  5. Piłem Torpedo i było tylko ok. Jak dla mnie można lepiej wydać 12 zł. niż mała butelka tego piwa. Natomiast nie widzę nigdzie w Polsce innej ikony of nich – Bigfoot barley wine. Czy to piwo w ogóle dociera do Europy?

    • To czy dociera sprawdzę w najbliższym czasie w pewnym sklepie w UK. Wstępnie wygląda, że praktycznie cały asortyment Sierry dociera do Europy, zobaczymy jaka jest rzeczywistość.

  6. Grzesiek & Piotrek: nie wiem, czy mi wolno, ale spróbujcie może tutaj: [Linki sobie darujmy. 😉 Zawsze powstanie pytanie dlaczego ten sklep, a nie inny. Jeśli któryś ze sklepów online chciałby żeby pojawiły się linki do jego sklepu, zapraszam do zakładki “współpraca”. – kopyr] Na wszelki wypadek informuję, że jestem z tym sklepem związany wyłącznie więzami konsumencko-emocjonalnymi.

  7. Z tymi piwami i w wiekszosci ze Stanow, jest taki problem, ze sa w wiekszosci po prostu nie swieze! Wyobrazacie sobie przez ilu posrednikow przeszly?
    Z reszta to dziala doskonale w druga strone i stad tyle bledow w czesci opisow stylow BA i AHA.

    • Ja pilem je swieze, nawet wiecej niz 1 i na prawde to nie jest jakies super zajefajne piwo. To jest piwo ktore mozna dostac w prawie kazdym markecie w USA. Chcialbym zeby poziom piw ze Sierra osiagnel taki Czarnkow i sprzedawal je w cenie Noteckiego, ale nie chcialbym zeby do tego poziomu dazyli kolaborancji, po prostu nie ma do czego, ale legenda zostanie legenda.

      Mam takie pytanie czy ocena piwa na podstawie jednej butelki w ogole ma sens ? Chodzi mi raczej o te piwa, ktore zostana ocenione slabo i bardzo slabo, Rozumiem ze mozna nie miec ochoty na druga sztuke 😀

      Pozdrawiam

      • Podzielam pogląd że ocena piwa na podstawie jednej butelki w dodatku wypitej w pośpiechu prosto z lodówki może nie mówić całej prawdy o danym piwie. Przykład: lwówek belg ta sama warka spożywana 03.04 była naprawdę b.smaczna zaś kupiona 04.19 nie nadawała się do wypicia jakieś dziwne ścierkowo-papierowe aromato-smaki. Fuj ! Jeśli goryczkę można ocenić po 3 łyku to piwu generalnie też należy się “refleksja” i ocena po paru wypitych warkach.

  8. Celebration Ale było świetne – wspaniały bukiet, świetna gorzycka, idealna kompozycja! Stout bardzo dobry. Torpedo dobre, ale liczyłem na dużo więcej. Jakieś 3 lata temu pewnie wpadł bym w zachwyt, ale obecnie w Polsce są dostępne dużo lepsze piwa w tym stylu. Porter to jakieś popłuczyny, szkoda pieniędzy. W smaku przypomina bardziej jakieś tmave – ogromne rozczarowanie. Pozostałych jeszcze nie piłem.

  9. Właśnie próbuję Pale Ale. Wrażenia średnie – oczekiwałem czegoś więcej.
    Dokładny opis degustacji pojawi się wkrótce na moim blogu – jak dokończę przepisywać “zaległe” notatki. Czyli pewnie gdzieś za miesiąc 😀

Dodaj komentarz