Wywiad z Wojtkiem Frączykiem z browaru Widawa

19
143

i przedpremierowa degustacja Misia.

Wreszcie udało mi się przeprowadzić wywiad z Wojtkiem Frączykiem z browaru Widawa. Mimo, że spotykamy się dość często, to znalezienie odpowiednio długiej wolnej chwili graniczy z cudem. Głównie z tego powodu, że Wojtek jest niesamowicie zajętym człowiekiem. Kiedyś takich ludzi określano mianem człowieka renesansu. Historyk z wykształcenia, właściciel restauracji Gospoda pod Czarnym Kurem i browaru Widawa, szef kuchni i piwowar, autor etykiet dla swoich i kolaboracyjnych piw, jest po prostu rozrywany, ciągle ktoś o coś pyta, gdzieś go woła, pilnie jest potrzebny w kuchni, w browarze, itd. Bardzo ciężko wygospodarować te pół godziny na wywiad. Jak się okazało tym razem też był z tym problem. Drugim problemem było znalezienie miejsca, w którym można spokojnie porozmawiać. Nagraliśmy bowiem wywiad wcześniej, ale piszczenie pomp warzelni było tak dojmujące, że nie dało się tego oglądać. Tym razem też się nie obyło bez niespodzianek.

Pierwsza część wywiadu

Druga część wywiadu

Przedpremierowa degustacja Misia, pierwszego Polish India Pale Ale (na świecie?).

Jak tam, odczuwacie radosne podniecenie na myśl o premierze Misia? 😉 Na 99% premiera nastąpi 27. kwietnia. Zatem zaplanujcie długi weekend majowy w Browarze Widawa. Nie pożałujecie. Ponieważ Misia jest mało, więc jego sprzedaż będzie reglamentowana. Aby uspokoić obawy co do wysokiej ceny, to nie przekroczy ona ceny Kuguara.

19 KOMENTARZE

  1. Ile Misia dacie do butelek ?? Akurat wtedy będę już w Anglii, ale cóż, może uda się zamówić z jedną butelczynę, która szczęśliwe doczeka.
    Kiedy będzie Kangaroo ??

  2. Właśnie pije Misia. Aromat świetny, taki kwiatowo-owocowy, nie wiedziałem, że polskie chmiele mogą dać takie efekty. Jednakże chyba trafiłem na felerną butelkę bo piany praktycznie zero, a wysycenie bardzo niskie.
    Sam zrobiłem bittera na sybilli, choć beż chmielenia na zimno. Ciekawe czy uzyskam podobne aromaty.

Dodaj komentarz