Blogowanie na żywo – Live Beer Blogging

Jednym z punktów programu na Europejskiej Konferencji Blogerów Piwnych jest blogowanie na żywo podczas degustacji. Ma to za zadanie po pierwsze zjednoczyć uczestników, którzy w tym samym czasie będą pisać o tych samych piwach. Z drugiej zaś strony jest to ćwiczenie pozwalające udoskonalić umiejętność pisania na gorąco, pod presją czasu. Cała zabawa zorganizowana jest w ten sposób, że 10 browarów zaprezentuje nam 10 piw. Na każde piwo przeznaczone jest 5 minut. Spróbujemy piw z następujących browarów: RoostersInnis & GunnMarble BeersBad Attitude Craft BeerAdnamsS.A. Brain and Co. LtdCamden TownOtley BrewingSlater’s Ales. Wybaczcie ewentualne literówki lub zwięzłość opinii. Prawdopodobnie zdecyduję się też na aktualizowanie wpisu na bieżąco, tak abyście mogli poczuć atmosferę tej degustacji. Tak więc zaczynamy o 17:00, po każdym piwie będę aktualizował wpis. Zostańcie przed monitorami… ;)

Continue reading

Posted in degustacje | Tagged , | 1 Comment

Degustacja piw z browaru Sharp’s

Na zaproszenie marki Pilsner Urquell pojechaliśmy (z Bartkiem Napierajem ze Smaków Piwa) do Leeds na Europejską Konferencję Blogerów Piwnych. Wczoraj podczas kolacji mieliśmy okazję degustować piwa z browaru Sharp’s, należącego do Molson Coors, który z kolei jest powiązany kapitałowo z SABMillerem. Listę piw i dania dobrane do nich można zobaczyć tutaj. Pisząc krótko i prosto z mostu – jedno piwo było wybitne, absolutnie genialne i w ogóle rzucało na kolana, trzy piwa były porządne, solidne, natomiast pozostałe były słabe lub tragiczne.

Continue reading

Posted in degustacje | Tagged | 1 Comment

viva la wita, czyli niech żyje Wit

Kiedy pierwszy raz spróbowałem Viva la Wita na Festiwalu Dobrego Piwa we Wrocławiu nie wywarło na mnie oszałamiającego wrażenia. Ponieważ jednak po kilku łykach, w niezbyt sprzyjających degustacji warunkach, nie należy wydawać sądów więc ocenę postanowiłem wydać po spróbowaniu wersji butelkowej. Viva la wita, to piwo w nie do końca sformalizowanym stylu. Załoga Pinty określiła go jako Imperial Witbiera i oznaczyła flagami Belgii i USA. Ma to sugerować, że to taka amerykańska moda na imperialne wersje wszystkiego, co tylko się da. Oprócz tego można by go nazwać Grand Cru lub belgijskim koźlakiem pszenicznym. Najsłynniejszym przedstawicielem jest Hoegaarden Grand Cru właśnie. Na rzecz interpretacji Pinty świadczy chmielenie dla aromatu amerykańskim Cascadem. Spróbujmy zatem jak smakuje viva la wita.

Continue reading

Posted in degustacje | Tagged , , | Leave a comment

Polish BeerGuide.pl

Pewnie niektórzy ze stałych czytelników blogu kopyra już się zetknęli z witryną Polish BeerGuide.pl czy krócej BeerGguide.pl. Jest to projekt, który wystartował kilka tygodni temu. W skrócie chodzi o to, żeby propagować dobre, ciekawe, polskie piwo wśród obcokrajowców nie znających języka polskiego. Impulsem było oczywiście zbliżające się Euro 2012. Do naszego kraju trafią kibice z Chorwacji, Czech, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Rosji i Włoch. Bardzo możliwe, że również Anglicy czy Holendrzy, których drużyny wybrały Kraków na swoją bazę. Z wielkim prawdopodobieństwem możemy założyć, że kibice Ci, choć są wśród nich i Słowianie, ni w ząb nie znają polskiego. A skoro tak, to jeśli byliby wśród nich piwni maniacy, to ciężko będzie im znaleźć jakieś informacje w internecie na temat polskiego piwa.

Continue reading

Posted in aktualności | Tagged , , | 7 Comments

Koko Euro Spoko!

Już za blisko miesiąc Euro 2012, jak wiadomo rozbudza to nadzieje producentów piwa na zwiększoną sprzedaż piwa. To tyle w temacie piwa w dzisiejszym wpisie. Tak naprawdę chciałbym się podzielić wrażeniami z obcowania z oficjalnym utworem promującym Euro 2012 w Polsce. Rozpoczynające się właśnie matury wyzwoliły we mnie pewnego rodzaju nastrój, który zaowocował krytyczną analizą utworu „Koko Euro Spoko”. Mam nadzieję, że wybaczycie mi odbiegnięcie od tematyki piwnej. Tych, którzy nie znają jeszcze treści utworu zapraszam do uprzedniego odsłuchania.

Continue reading

Posted in Uncategorized | Tagged | 4 Comments

Browar Widawa w Chrząstawie Małej

Kiedy pierwszy raz przeczytałem o Browarze Widawa, byłem nieco zaskoczony, bo w końcu okolice Wrocławia, to moje sąsiedztwo, a nic wcześniej na ten temat nie słyszałem. Kiedy poznałem już konkretny adres i szczegóły dotyczące sprzętu, który miał być tam zamontowany, byłem zdumiony. Kto na wsi liczącej poniżej 1000 mieszkańców montuje sprzęt od Kaspara Schulza, który ma ofertę z górnej półki cenowej, do tego o wybiciu 10hl? Tej wielkości warzelnie są zamontowane np. w gdańskiej Brovarnii, gliwickim Majerze czy koszalińskim Kowalu. Tymczasem w Kaliszu czy Szczecinie – funkcjonują browary o wybiciu 2,5hl, a więc 4 razy mniejsze niż ten w Chrząstawie. Przyjrzyjmy się zresztą samej miejscowości. Różnie licząc, można przyjąć, że od Wrocławia dzieli ją od kilku (do granic miasta) do kilkunastu (do centrum) kilometrów. Bynajmniej nie jest to przy trasie przelotowej. Jadąc do browaru pilnie lustrowałem okolicę – rzeczywiście widać, że większość stanowią nowe domy wybudowane przez uciekających od miejskiego zgiełku Wrocławiaków. To dobrze wróży browarowi, ale czy po powrocie do domu z pracy we Wrocławiu będą jeszcze mieli chęć, aby wybrać się do Gospody pod Czarnym Kurem?

Continue reading

Posted in browary, degustacje | Tagged , , , , | 1 Comment

Chmielowym spekulantom mówimy nie!

Od kilku tygodni przez prasę drukowaną i przede wszystkim elektroniczną przetacza się temat polskiego chmielu w polskim piwie. Zaczęło się od protestów chmielarzy, którzy domagali się, żeby wielka trójka (KP, GŻ i CP) wykorzystywała w swoich produktach polski chmiel, który jest najlepszy na świecie i w dodatku tańszy. Widać argumenty te trafiły do serc i kieszeni decydentów, bo Kompania Piwowarska ogłosiła, że zdecyduje się na zwiększenie udziału polskiego chmielu w swoich piwach w kolejnych latach. W tle rozegrała się mała afera z udziałem Warki, która reklamowała się, że używa polskiego chmielu. Na co poskarżyli się chmielarze, że przecież używa głównie ekstraktu chmielowego z Niemiec. Sprawą zajęła się Rada Reklamy i postanowiła sprawdzić czy aby Warka nie wprowadza klientów w błąd. Warka przedstawiła dowody, że owszem używa ekstraktu chmielowego produkowanego w Niemczech, ale… z polskiego chmielu, a więc wszystko jest zgodne z prawdą. Poza tym, że zamiast koszy z szyszkami, jak pokazano w reklamie, do piwa trafia głównie ekstrakt chmielowy w postaci płynu. Najśmieszniejsze jest jednak to, co pojawiło się w gazetach w ostatnich dniach. Otóż prasa, i ta brukowa i ta mniej, alarmuje, że za sprawą porozumienia się koncernów z polskimi chmielarzami, wzrosną ceny piwa, szczególnie tego najtańszego. Nawet o 10%.

Continue reading

Posted in publicystyka | Tagged , | 9 Comments

Wiecznie Żywe? – ciąg dalszy

Niemal równo 2 lata temu na blogu pojawił się wpis pt. Wiecznie Żywe? będący opisem wrażeń z degustacji przeterminowanego o 8 miesięcy Żywego z browaru Amber. W mijającym tygodniu otrzymałem mail z browaru Amber, od pana Marka Skrętnego. Ponieważ wyraził on na to zgodę, zamieszczam treść tej wiadomości i jednocześnie się do niej odniosę.

Continue reading

Posted in publicystyka | Tagged , , , , | 6 Comments

Koźlik – kolejna nowość z Lwówka Śląskiego

Po Belgu i Wrocławskim mamy kolejną nowość z Lwówka. Tempo jest doprawdy imponujące. Nazwa sugeruje lekkiego koźlaka, a jednocześnie nawiązuje do piwa warzonego w Lwówku Śląskim przed laty. Ma o tym świadczyć też napis „od dziesiątek lat jest z wami”.Podano ekstrakt 14° Plato. Zawartość alkoholu 6,2 %.
Nie wiem do końca dlaczego, ale jakoś nastawiam się na coś w stylu flekovskiej 14-tki, a nie na lekkiego koźlaka.
Continue reading

Posted in degustacje | Tagged , | 5 Comments

Wywiad z twórcą Kocoura, czyli Honzą Kočką.

Marzec 2012 jest najgorszym miesiącem mojego blogowania. :( Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, że w tym czasie powstały teksty do Piwowara  i do Agro Industry. Obiecuję poprawę częstotliwości. Postaram się publikować co najmniej 1 wpis na tydzień. Tymczasem zamieszczam wywiad z Honzą Kočką – twórcą Kocoura, który przeprowadziłem na ubiegłorocznym Brau Beviale w Norymberdze. Wywiad miał się ukazać w Piwowarze, ale się nie zmieścił. Wobec czego, aby się nie zmarnował, zamieszczam go na blogu i tym samym ratuję marzec przed niechlubnym mianem miesiąca bez wpisu. Mam nadzieję, że przez pół roku zanadto się nie zdezaktualizował.

Continue reading

Posted in wywiady | Tagged , , | 3 Comments