Pijesz piwo czy etykietę? [1000 IBU]

3
1413

W dużej mierze film zainspirowany hejtem jaki wylał się na Pracownię Piwa po ostatnim One More Beer Festival, ale nie tylko, bo również reakcjami na degustację Fulla z Browaru Połczyn-Zdrój. A zatem pijesz piwo, czy etykietę, markę lub swoje wyobrażenie o danym piwie?
Premiera o 17:00.

 

3 KOMENTARZE

  1. Tomku, Pracownia Piwa ma dobre piwa i ciekawe piwa. Laby – np. Lab 36.

    Co do kupowania po etykietach – oczywiście, że tak się robi. Bo chodzi o całość. Harnaś pity przy okazji jakiś super wydarzeń czy w pięknych okolicznościach będzie smaczniejszy niż najlepszy RIS od najlepszego browaru. Nawet kucharze mówią, że je się oczami i wygląd dania wpływa na smak – tak samo etykieta, podejście nalewających i tak dalej.

    A co do Apple – to oczywiście, że kupiłeś markę i oczywiście, że nie masz całkowicie w dupie – tak działa świat i marketing. Kwestia jeszcze rzeczywistej ważności marki w decyzji i przejmowania się tym. Dobrym przykładem jest jakiś skrzypek, który grał na stacji metra i mało kto przy nim stawał i słuchał, a dzień później miał koncert, gdzie bilety kosztowały miliony i wyprzedały się szybko – łot marketing.

    Pozdrawiam!

  2. Na temat wypowiem się jak obejrzę.
    Piję piwo, nie etykietę, ale etykieta może spowodować, że piwa nie wypiję.
    Tak jak miniaturka filmu może spowodować, że nie obejrzę.

    Wypuściłeś film z błędem gramatycznym na miniaturce.
    Nie o take filmy nic nie robiłem.

  3. Masz rację, o tym jak często podążamy za opinią większości, bądź sugerujemy się uprzedzaną czyli opinią wcześniej zaszczepioną przez innych.

Dodaj komentarz