Czy kraft jest na zakręcie? [1000 IBU]

13
1906

Czy kraft jest na zakręcie? Czy nadchodzi jego kres? Czy najlepsze za nami? Czy piwna rewolucja pożera swoje dzieci? O tym w najnowszym odcinku z serii 1000 IBU.
Premiera o 17:00.

13 KOMENTARZE

  1. A jednak coś się pojawiło. Dobrze posłuchać kogoś kto siedzi w branży.

    Co do szerokiej dostępności: ostatnio kupiłem piwo z Innych Beczek i Radugi na Shellu. Całkiem dobre i za 5 zł. Także taki przesyt cenie.

    • I jeszcze dodając:
      bardzo cenie browary sprzedające wkoło komina – nawet nie widząc o danych browarach można trafić na fajne, smaczne i świeże APY, Pilsy czy inne dziwactwa.

      Ale niestety coraz bardziej słyszę, że trzon kraftu ma problemy. Smutno się patrzy na Artezana czy Alebrowar, który wybucha, Zakładowy, który ma jakieś problemy czy Pracownie Piwa, która odpieprzyła maniane na OMBF.

      Ale masz racje – wystarczy kupować to co się lubi i chce i nie skupiać się za bardzo nad rynkiem tylko cieszyć się tym co jest. Dzięki za filmik

  2. Prosty przykład dwa byłe piwowarnie posła Jakubiaka: Lwówek i Tenczynek. Pils z Lwówka ponad 4 zł, pils z Tenczynka 2,29, piwa nie różniące się niczym szczególnym. Gratuluje i życzę dobrego samopoczucia właścicielom i inwestorom Dr Brew. Natomiast Palikotowi nic nie życzę bo sam sobie poradzi bo ma łeb na karku. Jak się weszło w średnie browary to trzeba umieć konkurować z koncernami i wypuszczać pilsy na poziomie niemieckich z lidla czy kauflandu a nie wyobrażać sobie że jak my jesteśmy kraftowcy to ludzie będą płacić Bóg wie ile.

      • Jeśli jako klient miałbym do wyboru zbankrutować kupując zwykłego pilsa za ponad 4zł, lub plajtę Palikota kupując u niego zwykłego pilsa za 2 zł to wybór jest prosty. I nie będę po nikim obcym płakał ani włosów rwał.

        • Sek w tym, że Ty nie zbankrutujesz kupując pilsa za 4 zł, co najwyżej Twoja wątroba Ci podziękuje. Natomiast browar wielkości Tenczynka sprzedając go za 2 zł jest na prostej drodze do bankructwa.

  3. Piwa lane i wszystko super. Pytanie tylko czemu ludzie wolą butelki? Bo piwo 0,5 l zaczęło kosztować w multitapach od 15 do 18 zł i mowa tu o kraftach tzw. zwykłych, czyli średnio o 100% drożej niż w sklepie specjalistycznym. Ta różnica była dużo mniejsza jeszcze nie tak dawno. Z czego to wynika?

    • Z kosztów pracy, pensje pracowników idą do góry, więc i lane piwo kraftowe drożeje. A będzie jeszcze drożej bo pensja minimalna ma w najbliższych latach znacząco wzrosnąć.

      • celna uwaga,brawo:) ale o tym ludzie jakby nie pamiętają. Będę miał więcej kasy,co z tego jak wszystko w około podrożeje. Wolny rynek chyba tak nie działa,ale co tam wiem…

  4. Z moich obserwacji wynika, że jest pewna przeszkoda w popularyzacji sprzedaży piwa w multitapach, a jest nią nazwijmy relacja zarobków do wieku. W Polsce (ale i nie tylko) będąc na studiach czy w pierwszej pracy masz lat dwadzieścia (kilka) i sporo czasu, ale nie masz najczęściej środków żeby płacić kilkanaście złotych za piwo, więc jeśli już pijesz krafty to z butelki na domówkach lub w jakichś plenerach. Z kolei będąc starszym masz środki, ale też znacznie więcej zobowiązań i nie możesz przesiadywać w tapie 2-3 razy w tygodniu, więc już pijesz krafty to w domu w butelkach. To oczywiście uogólnienie, ale obejmuje naprawdę znaczną grupę konsumentów z naszej niszy.

    • Z drugiej strony jak idę do knajpy i tyskie kosztuje 12 zł, książęce 14 zł, a krafty od 12 zł to wybór jest oczywisty. Bardziej widzę różnice jak idę do sklepu i Tyskie 2 zł, ŻAPA 3-4 zł, White IPA z Grodziska 4-5 zł, a kraft 10 zł. Wtedy jak idę na domówkę to wolę kupić jednego krafta, a reszte krafty koncernowe albo Grodziskie.

Dodaj komentarz