Akcja Broda – o co kaman?

15
1467

Akcja Broda, czyli emisja akcji przez Browar Brodacz. Ile chcą zebrać? Na co? I co akcjonariusze będą z tego mieć?



Materiał powstał we współpracy z Browarem Brodacz.
Niniejszy materiał ma wyłącznie charakter promocyjny i reklamowy, a rodzaj oferty publicznej nie wymaga udostępnienia prospektu emisyjnego, ani memorandum informacyjnego.

15 KOMENTARZE

    • Najśmieszniejsze jest to że jak Tomek namawiał na kupno akcji Innych Beczek to mieli budować swój browar, a teraz i tak będą kontraktować. Więc po co nawijać ludziom taki makaron na uszy?

      • Cześć! Będziemy budować własny browar, ale zanim zaczniemy i budynek w ogóle powstanie (sama budowa to 2 lata!), chcemy być już na tyle duzi, żeby wykorzystywać go w 100%. To oznacza, że aktualnie potrzebujemy środków na skalowanie naszej obecnej działalności. Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wątpliwości.

        • No nie bardzo. Nie możecie skalować działalności rozwijając się jak każda normalna firma? Produkując więcej? Zauważ, że Pinta czy Artezan nie brały kasy od nikogo tylko robiły swoje.

          Poza tym przy okazji zapytam:
          W jaki sposób wyliczyliście, że Wasz browar warty jest 10 mln? Ile procent udziały w krafcie macie? 20%? To nie realne nawet jak wybudujecie browar i będziecie wykorzystywać pełne moce, czyli na akcjach zawsze się traci.
          No chyba, że to po prostu zrzutka pt. mam chory browar dajcie mi kasę, a nie emitowanie akcji (z tym, że to drugie poważnie brzmi).

          Jak dla mnie śliska sprawa i zapatrzenie na hajs.

          Ale jeśli robicie dobre piwa (niestety tego nie wiem, bo ciężko Was gdziekolwiek dorwać) to powodzenia!

        • Orly? A o inwestorach w Pincie nie słyszałeś? Cedric i Tomek. Myślisz, że Pinta buduje browar za 20 baniek z zysku? No aż tak dochodowy biznes to nie jest. W Artezanie też jest duży problem w relacjach właścicielskich.

        • Ale zauważ, że Pinta bierze kasę na budowę browaru – i to rozumiem. Bo albo kredyt na kilka milionów, albo inwestor. I zakładam, że jak są w Pincie to dwie osoby to plan jest realny, a nie gadanie jak my będziemy zarabiać jak dacie kasę, a prawda jest taka, że Pan Mietek płytkarz ma większy zysk netto niż Brodacz.

          No i nadal nikt z Brodacza nie odniósł się do tego skąd takie wyliczenia. Bo jeśli się bawimy w zbiórkę i można pomóc i tyle to spoko, ale jak nazywamy to szumnie emisją akcji to to jest naciąganie.

        • Dlaczego naciąganie? Przecież nawet jeśli nabędziesz 1% akcji i kiedyś browar nie wiem zostanie kupiony przez Anheuser Buscha to ten 1% może być dużo wart. Z drugiej strony jeśli 60% pozostaje w rękach Brodacza, to ma on interes w tym, żeby te 60% było jak najwięcej warte. Jak postanowi wypłacić dywidendę, to ten z 1% też musi dostać itd. itp. Oczywiście, to nie oznacza, że na pewno zainwestowane środki się podwoją czy potroją.

        • https://akcja.doctorbrew.pl/

          A Dr. Brew widzę, że to już taki biznes biznes – nie dziwne, że jakość piw spadła znacząco.

          Ciekawe kiedy pojawi się pierwszy koncernowy kraf – a moze to właśnie już Dr. Brew? Bo widzę, że został tylko p. Lis jako Prezes, a reszta to wyjadacze biznesowi, których nie obchodzi kraft tylko zysk…

      • Dlatego naciągane, bo nie ma żadnych podstaw, żeby wycenić browar na taką kwotę (oprócz chęci właścicieli) i patrząc logicznie nie ma szans, żeby nawet po 10 latach wyjść na 0.

        Dla mnie to prawie jak sprzedawanie garnków seniorom na pokzach – szukamy naiwniaków, którzy zapłacą ileś razy więcej, a my będziemy żyć wygodnie.
        A Twoja rola jest podobna jak Pazury czy Kryszaka: ja nic nie wiem, nie zachęcam, nie namawiam…

        Wiem, że nawet jakbyś pomyślał, że mam rację nie możesz tego napisać, ale przynajmniej przemyśl kwestię i jeśli dalej uważasz, że jest to wporządku to to już kwestia Twojego sumienia.

        P.S. Seria z medalistami KPR sztos!

        Pozdrawiam

        • Nie zgadzam się, a dowodem niech będą Inne Beczki. Zbierali 400k, w zamian dając 10% akcji, czyli teoretycznie ich browar (w podobnej sytuacji co Brodacz) był wart 4M. Pojawił się inwestor, który wyłożył gruby hajs i obecnie te 10% akcji w Innych Beczkach można zamienić na 5% akcji w Browar Błonie, który ma sumę bilansową 10M. Nie mówię, że tak będzie w przypadku Brodacza, ale może tak być.

        • Nie analizowałem dokładnie zbiórki innych Beczek, ale wydaje mi się, że oni zarabiali więcej niż 50 tys. Brodacza w ciagu roku. Czy pan Mietek płytakarz zarabiający 100 tys. rocznie wyceniany jest na 20 mln? Chyba nie.

          Poza tym Inne Beczki miały plan budowy browaru, a nie warzenia więcej piwa i wejścia dopiero przy 100% wykorzystaniu browaru (nie widzisz tutaj dziwnych rzeczy?).

          Plus co ze sztosami, z których ma być zysk? Zero opisu tam jest. Puste hasła.

          Ogólnie życzę dobremu kraftowi jak najlepiej. ale rewolucja żżera swój ogon i zamienia się w koncerny, biznes i żebry.

          Obym się mylił…

Dodaj komentarz