Focal Banger z The Alchemist

29
2892

Beer Geek Madness II już za mniej niż 2 tygodnie. A zatem, czego możemy się spodziewać po piwach z tajemniczego browaru The Alchemist? Najpierw Focal Banger, które jak się okazuje jeszcze trudniej kupić niż Heady Toppera.

29 KOMENTARZE

  1. Panie Tomaszu, chciałem tylko zasugerować, że warto by było wycinać fragmenty, w których się Pan zastanawia nad tym, co powiedzieć. Taki montaż znacznie uprzyjemniłby oglądanie.

    Pozdrawiam

  2. W jaki sposób można osiągnąć właśnie taką krótką goryczkę? Czy to zasługa krótszego dawkowania na goryczkę czy to cecha Mosaica/Citry?

    • Jedno i drugie. Te amerykańskie odmiany dają szlachetniejszą goryczkę, niż np. Magnum. Różnie można też ten chmiel dodawać. Może to być zarówno late hopping, jak i first wort hopping.

      • Ostatnio robiłem APA z chmielami Mosaic i Citra na smak i aromat po 50% oraz Citra i Simco na gryczkę. Efekt jest naprawdę bardzo dobry, smak goryczki bardzo cytrusowy. Jeżeli dodatkowo Amerykanie dodali świeżego chmielu to spodziewałbym się spektakularnego efektu.
        Chyba żaden z naszych API i AIPA nie były chmielone tą mieszanką chmieli.

  3. 1. Tomek nie poznaje Cię, tak mało entuzjazmu przy degustacji tego piwa, zawsze miałem Cie za człowieka zafiksowanego na punkcie USA, tamtejszych chmieli, stylu IPA… chyba nie co dzień pijesz piwo z czołówki światowej? nawet jeżeli jest to (od dzisiaj “tylko” ) IPA?

    2. Czy czasami Alchemist i ich podejście do piwa nie stoi jakby w sprzeczności z kreowaniem “piwa jako sztuki”, sensorikami i mlaskaniem po łyku jak to propaguje festiwal BKM? Picie z puszki, piwo to napój dla ludzi pracy, bez zbędnych ceregieli itd.

    pozdrawiam i do zobaczenia w Zaklętych !!! 😀

    • Ad 1. Widzisz to jest ciekawa sprawa. Myślę, że to wynika z tego, że jest to świetne piwo, ale w żaden sposób nie zaskakujące. Tam jest to, co już dobrze znam. W takim Hapi Daze były szokujące mnie aromaty. Jakkolwiek w konkursie pewnie wyżej oceniłbym Focal Bangera, to Hapi Daze zrobiło na mnie większe wrażenie.

      Ad 2. trochę stoi. John stara się grać dobrego kumpla, solidnego rzemieślnika, natomiast nie do końca kupuję jego koncepcję, że Heady Topper to piwo robotniczych mas. Z 8%, jakkolwiek zapewne bardzo pijalne, to nie jest piwo sesyjne.

      • no, ale wiesz… przecież w USA jak kogoś zatrzymuje policja, wysypuje się czteropak piwa to ten człowiek przejdzie prosto i jeszcze jaskółkę zrobi 😉 (PS pozdo dla Pana Kantora ! ciekawe czy będzie na BGM 😀 )

  4. Old Foghorn to oczywiście Anchor Brewing, nie Sierra 🙂

    Co do samego Alchemist. Jeśli ktoś ma trochę czasu, to polecam gorąco obejrzeć pogawędkę z Johnem, w której opowiada o swojej drodze do piwowarstwa i sprzedaje sporo tricków związanych z warzeniem. Arcyciekawy materiał i chętnie kupiłbym tego typu książkę wydaną w Polsce: https://www.youtube.com/watch?v=LdfySDN2mF0

    Do zobaczenia we Wrocławiu!

  5. Mistrz Kopyr poszedł z “gwinta”. Przecież to dla dżentelmena większa zbrodnia niż np. gwałt na kelnerce! 🙂

  6. Tomku, czy ta “paranoja” na punkcie piwa z tego browaru…. to blokowanie miasta, ta reglamentacja…. to nie jest jakaś marketingowa ściema? Aż trudno w to uwierzyć, ktoś był widział?

      • Ale przecież w Vermont jest sporo browarów i pewnie warzą jakieś rarytasy wspaniałe…. i akurat ten browar jest tak rozchwytywany… muszą mieć mega marketing!!! A tak szczerze, piłeś ich piwa…. powalają? Chyba nie…. co?

        • W aucie jadąc, a co? Coś przegapiłem zdaje się…… he he ? No, że browar jeden na 20 tyś ludzi czy coś to pamiętam.
          Chyba, że masz na myśli moje pytanie…. było retoryczne, wiem, że piłeś….. i że nie powalają…. więc zapytuję, czy cię to nie dziwi, że takie spędy ludzi po te piwska jadą.

  7. Może ktoś odpowiedzieć jaka jest różnica pomiędzy mętnością , a opalizacją ? czy to to samo tylko ładniej nazwane ?

    Pozdrawiam

  8. Tomek, może mógłbyś zrobić coś jak w tamtym roku z BGM. Wejść tam z kamerą i pokazać co i jak wygląda, co gdzie będzie, wraz z narracją Daniela lub Magdy. Później przed WFDP mogłoby być tak samo – tylko wtedy sam byś opowiadał lub znów ktoś by opowiedział. Bardzo przydatne są takie materiały, co do imprez w innych miastach mijałoby się to z celem, ale skoro te masz niemal na miejscu to może nie byłby to dla Ciebie problem?

Dodaj komentarz