Pan IPAni z Trzech Kumpli – Browar Lotny

18
1647

Według wielu głosów najlepszym piwem Craft BeerWeek w Krakowie było piwo Pan IPAni z browaru lotnego Trzech Kumpli. Czy wersja butelkowa potwierdzi te opinie.

Materiał powstał we współpracy z Browar Lotny – Trzech Kumpli.

18 KOMENTARZE

  1. Z przystępnością cenowa nie jest tak różowo. Pierwsze ich piwo (Native American) było w moim sklepie (w-wa) po 7.9 zł.
    Piwo było dobre, ale cena porównywalna z podobnej klasy piwami 0.5l.

    • A gdyby było po 11 zł za 0,5l, to byłoby bardziej przystępne. Trzech Kumpli warzy w browarze restauracyjnym, więc logicznym jest, że będzie miał ceny takie jak Widawa czy Haust. Nie można tego porównywać z cenami piw warzonych w browarach typu Gościszewo, Zarzecze czy Zodiak. Oczywiście nikt nie zmusza Trzech Kumpli do warzenia w Trzech Koronach, ale również nikt nie zmusza do kupowania ich piw.

      • Niestety browary restauracyjne są kosztowne. W restauracji warzelnia i aparatura musi wyglądać a to kosztuje plus do tego małe wybicie i ręczny rozlew. Jeżeli w sklepie (w-wa) masz to piwo po 7.9 zł, to obiektywnie nie jest tanio, ale niektóre browary restauracyjne butelkowe piwo w swoim lokalu (zwykłe pszeniczne, jasny i ciemny pils) sprzedają po 9 zł. Jeżeli zestawisz te dwa fakty to zauważ, że z browaru to piwo wychodziło pewnie po ok 5 zł a to jest raczej niska cena dla tego typu browaru.

      • Sama wielkość butelki zwiększa przystępność cenową, koszty warzenia restauracyjnego pewnie zmniejsza. Jeśli browar Trzech kumpli wypuszcza małą ilość piwa w obecnej sytuacji rynkowej to ma sens. To jest porcja do jednorazowego spróbowania, dylemat czy kupić to piwo ponowne nie istnieje z racji ilości.

  2. Tomku szkoda, że nie wstawiłeś żadnych degustacji piw związanych z dzisiejszym dniem św. Patryka. Liczyłem na degustację jakiegoś piwa w stylu Irish Red Ale lub Stouta, Russian Imperial Stout,

    Ale widzę na instagramie zdjęcie Louder (American Barley Wine) z irlandzkiego Porterhouse z okazji irlandzkiego święta.

  3. Native American było w Nowym Sączu za 5,9pln na Kochanowskiego
    Pan IPAni kupiłem dziś w browarze (gdzie zawsze drożej, żeby zrównać ceny z lanymi) za 7,0pln

  4. W Zaglebiu slasko-dabrowskim a konkretnie w Czeladzi cena Pan IPAni oraz Native American 5,90. Warszawska cena 7,90 wydaje sie byc kosmicznie przesadzona-nawet jak na warszawskie realia. Wlasciciele niektorych sklepow powinni mocno zastanowic sie nad swoim postepowaniem. SALUT REVOLT!

    • Wiesz, to może i hurtownia doliczać też swoje, a jednak transport z Nowego Sącza do W-wy a na Śląsk to jednak jest różnica cenowa. Nie to żebym nie chciał sam aby ceny były niższe 🙁

        • Ale jest w woj. śląskim. Wiem, że z tymi (nowymi) województwami to jest nie do końca poprawnie jeśli chodzi o regiony (z moim miastem rodzinnym jest podobnie), zatem przepraszam za skrót myślowy wszystkich, których uczucia zostały urażone 🙂

      • najlepsze jest to że w Łodzi doliczając koszty transportu można kupić PanIPAni taniej niż w browarze w Sączu, mają ładnie przygotowane w butelkach trzymanych w lodówce za 7zł ot taka ciekawostka.

Dodaj komentarz