Piwne Newsy 6.3.15

39
717

Najnowsze Piwne Newsy zdominowała lista piw premierowych z Craft BeerWeek, który rozpoczyna się dzisiaj. Więcej informacji na oficjalnej stronie beerweek.krakow.pl.


39 KOMENTARZE

  1. Napiszę tutaj bo wczoraj moje pytanie miało mało punktów. Tomek jak myślisz kiedy ceny Polskich piw KRAFTOWYCH zaczną spadać ? aktualnie ceny butelek 0,5 w wawie wahają się od 7 zł po ok 14 kiedy możemy się spodziewać obniżek do poziomu 5 -7 co by było moim zdaniem korzystne bo bym więcej kupował :)

    • Wtedy, kiedy zaczną spadać ceny amerykańskiego chmielu, niemieckich instalacji, butelek, transportu. Wtedy kiedy spadnie VAT i akcyza, czyli… najprawdopodobniej nigdy.
      14 zł to jakieś ekstremum przywołałeś, regularne piwa 0,5L raczej nie przekraczają tych 10 zł, poziom tych 2-3 euro za piw kraftowe, to jest normalna cena na świecie.

      • 13 zico URSA w centrum wawy 🙁 Pytam bo wypiłem już piw kraftowych za kilka tyś :)i sporo nie było wartej swojej ceny więc do nich już nie wracam. Wiem że ceny mocno dyktują sprzedawcy i kiedy będzie takie nasycenie piwami że konsumenci będą mocniej wybrzydzać co będzie musiał zmusić do obniżki cen tych piw które nie są tak dobre/tak dobrze się nie sprzedają bo aktualnie wszystkie niezależnie od jakości są na poziomie ok 8 zł kiedy zacznie się ten proces UREALNIANIA cen do ich jakości? 2-3 lata czy może nasz bardziej 3-5 ?

        • Tylko cena w pierwszej kolejności jest wypadkową kosztów produkcji, a te są wysokie. Po prostu browar kraftowy nie ma jak zejść poniżej tych 4 zł za butelkę. Sklep i hurtownia dokładają swoje i masz 8 zł. Jakość nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu piwa kiepskie nie będą się sprzedawały, nie będa warzone, być może ktoś upadnie, ale ceny w jakiś zauważalny sposób nie spadną.

        • Ale to chyba nie w sklepie kupowałeś to piwo (w butelce) tylko w lokalu?! Ja też się nie spotkałem aby piwo było powyżej 10 zł w sklepie; chyba tylko KingPin się jakoś wybijał. URSA może też coś koło tego ale oni to aż z Bieszczad więc sam rozumiesz, daleko do W-wy 🙂 wszak transport dość wydatnie podnosi cenę towarów.

        • Oj, w moim osiedlowym (Kraków, Mistrzejowice) za butelkę Doctor Brew trzeba było zapłacić grubo powyżej 10zł. Cena końcowa niestety sporo zależy od marży sklepu.

        • URSA po 13 zł? Matko, gdzie ty to kupujesz? Piwa browaru URSA sklepie na Woli kosztują max 8 zeta.

    • Dotknąłeś bardzo trudnego tematu. Mi się wydaje, że nie jest problemem cena piwa rzemieślniczego w sklepie na poziomie 8 zł (ok 2 euro). Problemem jest to, że w porównaniu z naszymi zarobkami to wychodzi sporo. Więc lepsze pytanie jest: Kiedy nasze pensje zaczną się zwiększać tak, żeby wydatek 7 – 14 zł nie był dla nas rujnujący? 😉

      Myślę, że sam też już przepiłem ponad półtorej tysiaka w zeszłym roku 😉

  2. Nie wiem Tomku czemu mówisz ze Mózg był tym lepszym. Bajkę bardzo lubiłem. Zauważ że w oryginalnym INTRO jest zdanie “Jeden jest geniuszem a drugi jest szaleńcem” – co już daje do myślenia. Bo to Pinky jest pierwszy a Mózg jest drugi. Jaki jest schemat bajki? Mózg planuje przez całą noc plan. Później Pinky znajduje jedną rzecz która nie pasuje – a Mózg ją ignoruje, a później wychodzi na to że Pinky miał rację. Pinky potrafi czytać, Mózg nie umie napisać nawet swojego imienia. W pewnym odcinku Mózg stworzył wzór który miał mu pokazać czemu wszystkie jego plany się nie udają. Wynikiem obliczeń był obraz Pinky’ego. Więc stworzył maszynę która miała zamienić Pinky’ego w geniusza. Lecz osobowość Pinky’ego w ogóle się nie zmieniła. Pinky pokazuje Mózgowi błąd w obliczeniach i wynik zmienia się w obraz Mózga. Pod koniec odcinka Pinky znowu staje się idiotą – no albo tylko udaje. W tym odcinku Pinky pokazał swoje prawdziwe ja. Czemu więc Pinky nie pomógł nigdy Mózgowi zawładnąć nad światem? Jak wynika z INTRA, nie jest on szaleńcem, ale jest wrogiem Mózga i non stop niweluje jego zamiary. To moje zdanie.

  3. O kurteczka, starałem się śledzić na bierząco informacje o CraftBeerWeeku ale dopiero od Cieie dowiedziałem się, że będą dwa premierowe piwa na Nowozelandzkich chmielach i do tego jedno w moim ulubionym stylu Double IPA. IPA Wrężlowi całkiem nieźle wyszła, więc jest na co czekać. Chociaż oczywiście moimi faworytami pozostaną Tropicalia i Szerszeń.

  4. Czy ma ktoś informację ile będą kosztować same piwa na festiwalu? Znamy ceny gadżetów, wejściówek, wykładów… natomiast na stronie ani słowa ile trzeba będzie zapłacić, aby czegokolwiek się napić.

  5. Twigg mógłby wreszcie zakończyć działalność zamiast wypuszczać kolejnego kwasa. Jeden z większych szkodników polskiego kraftu.

  6. A tak z ciekawości, może to też jakiś news – oglądając wczorajszego livestream’a wszedłem na kanał Simona i własnie dostał przesyłkę z Polski – Geezer z Kingpina, więc widac, że ma kontakt z naszymi nowymi piwami.

      • Może jakaś kosa z Michałem K.? Na filmiku z AleBrowarem w Chmielarni taką jakby szpilę Ci wbił odnośnie parowania piwa z jedzeniem 😉

        • A to nie zwróciłem uwagi nawet, bo wywiad widziałem. Najbardziej mi się podobało jak Kopik musiał przełknąć żabę, gdy go Saks zapytał, gdzie są dzisiaj Ci, którzy śmiali się z piwnej rewolucji. LOL. Z Michałem Kopikiem jest szorstka znajomość. Generalnie nie mam jakiegoś żalu, ale na początku jego blogerskiej działalności próbował wybić się na hejtowaniu moich piw. Na szczęście po jakimś czasie zobaczył, że to do niczego nie prowadzi.

      • …jak zwykle Simon pod wrażeniem, wcześniej mówił pozytywnie o Polskich browarach, że tak przykładają wagę do całej otoczki – marketing, koszulki, wafelki itd.

        A jesli chodzi o news-y to Bazyliszek uwarzył piwo z ziemniaków, chyba pierwsze komercyjne w Polsce?

  7. W Szczecinie w ten weekend otwiera się browar restauracyjny Wyszak. Na początek będą do wyboru 4 piwa: pale ale, pszenica, vanilla milk stout i apa! A niedługo mam nadzieje otworzy się także Nowy Browar Szczecin 😀

  8. Przed Wąsoszem był jeszcze Browar Południe ze swoim Krakauerem, który istniał jakoś z rok. Więc budynek nie był zamknięty kilka lat.

  9. Czepiając się tematu nazwy piwa z browaru BEER CITY- KRAK 1, nadmienię, że IMHO jest tak,iż wypuszczając produkt (nie wiem… piwo , film, buty) i nie myśląc o następnych wersjach, opisujesz je “XYZ”, lecz jeśli przed wypuszczeniem pierwszej serii, zakładasz, że będą kolejne to nazywasz je “XYZ 1” 2 itd….

    pozdro 4All

  10. Ten “Konstancin” z Kamionki to jest jakaś padaka… pierwsze warki pszenicznego, wypuszczane trochę z partyzanta, jeszcze były jak cię mogę (poza tym w Leklerku blisko daty przydatności kosztował 1.25zł za butelkę 😀 ) ale Żytnie jest zaledwie cieniem tamtego starego (jeśli dobrze mi się wydaje jedno z pierwszych “przedrewolucyjnych” żytnich). O Konstancinie “Z dębowej beczki” to już nie mówię – smakowało jakby zamiast płatków dębowych wrzucali do kadzi zmurszałą nogę od krzesła. Żałość, bezsilność i gorycz utraty zagrabionego browaru, który był 15 min spacerem od domu :/
    PS. Ostatnio puścili też Dawne – smakuje co najwyżej jak Strong albo przeterminowany Ciechan. Za to już z adresem browaru w Kamionce.

Odpowiedz na „GriszaAnuluj pisanie odpowiedzi