Satyr – SzałPiw & Olimp

28
437

Kooperacyjne piwo browarów SzałPiw i Olimp uwarzone w browarze Wąsosz, to Session Blond chmielony Oktawią.


28 KOMENTARZE

  1. Wracam po dłuższym czasie na blog (jakby nie spojrzał YT wygodniejszym jest) z podstawowym pytaniem, które zadawałem sobie wielokrotnie.
    Skąd, Tomaszu, ta ewidentna antypatia do browaru Olimp?
    Browar ów wydał spooooro piw od czasu Twej ostatniej recenzji ich piwa. W tym robiący niemałą furorę Zefir (chmiel Oktawia), kilka APek-IPek oraz stouty.
    No skąd? 😉

      • Może źle to sformułowałem. Aczkolwiek aż nie wierzę, że nie dałeś, Tomaszu rady nabyć Zefirka, skoro nawet w zapyziałej pustyni piwnej, zwanej potocznie miastem na prawach powiatu Bydgoszczą (Bydgoszczem według polityków) można to piwo nabyć bezustannie od czasów jego pierwszego wypustu. Zresztą pisałem ogólnie o browarze Olimp – parę ciekawych piw jednak się od nich pojawiło.

        • Nie no słuchaj, ja się za piwami nie uganiam. Byłem kilka razy w Drink Hali i nigdy nie trafiłem. Hades czy Merkury mi w miarę smakował, piwa Olimpu, które były słabo ocenione, to jeszcze czasy Krajana.

        • Podniecacie się tym Zefirem jakby to było wybitne piwo. Oktawia jest spoko, ale ja się osobiście zawiodłem. Na facebooku zapewniali mnie z Olimpu, że Oktawia lepsza niż Iunga. Dla mnie Zefir nie ma podjazdu do Hop Sasy. Pytałem ostatnio Tomka o Bass Reeves. Odpowiedział, że nie mógł dostać. Zrozumiałem, sam wiem jak jest z dostępnością piwa, dzisiaj jest jutro nie ma, a wy jakiegoś spisku tu szukacie.

        • Oktawia i Iunga to dwa różne chmiele. Tak jak Zefir i Hop Sasa, to dwa odmienne typy piw.
          Mnie Oktawia bardzo przypasiła. Do piw rześkich jak PA czy wit to strzał w dziesionę. Ma fajny taki świeży hibiskusowo, aloesowy smak i pijąc Zefira da się to wyczuć.

  2. Im więcej oglądam degustacji z tym szkłem, tym mam większą ochotę na jego zakup. Tomku, zdradź proszę, kupiłeś gdzieś w Polsce czy przywiozłeś z dalekich krajów?

        • No chyba logiczne, że te browary, z którymi współpracuję same piwo przysyłają.

          PS: jak za każdym razem zmieniasz adres e-mail, to się nie dziw, że komentarze czekają na moderację. IP nie zmieniasz. 😉

  3. Hmm wkradła się stereotypowa, męska nieznajomość kolorów czy to Ja źle widzę (ewentualnie film przekłamuje)? Musiałbym na żywo zobaczyć.
    Po pierwsze łososiowy nie jest różem a co najwyżej pomarańczą wchodzącą w róż a po drugie, przynajmniej w openingu, wyglądają mi bardziej na magente i pastelowy róż. Mogę się mylić bo już w filmiku to co na wstępie wygląda jak magenta nieco od tego koloru odbiega.
    Ale to tylko takie moje spaczenie. Pozdrawiam i przepraszam za czepianie się być może niesłuszne 😉

    • Róż to róż, facet i tak rozpoznaje 16 kolorów (chyba, że programista to wtedy jest #FFCCDD) 😉

      BTW widzę z fb, że w Olimpie mają oboje poczucie humoru 😉
      A może to te Satyry są różnych pci? 😛

  4. Witaj Tomku.
    Taka mała uwaga techniczna. Od momentu opublikowania The Cowboy z Evil Twin Brewing nie ma możliwości korzystania ze strony przy pomocy czytnika RSS, który powiadamia o najnowszych wpisach. Po opublikowaniu w/w wpisu zwracany jest błąd “”

    Proszę przyjrzyj się temu problemowi.
    Piotr

  5. Mi się nie podoba polityka browaru Szałpiw jeżeli chodzi o nazwy i opisy na etykietach. Kompletnie nie rozumiem tej poznańskiej gwary a i stylu nie napiszą na etykiecie i stoi sobie taki Buba na półce i myślę sobie “i co to niby ma być? czego ja mam się spodziewać?” i koniec końców oprócz Śrupa to nic od nich nie piłem.

      • Nie boję 😀 Ja idę do sklepu piwnego jak mam ochotę na konkretny styl a nie mam go u siebie w piwnicy, np mam ochotę na coś mocno chmielonego to idę już nastawiony na to, że wrócę z jakimś IPA, jak jest jesień i pada deszcz to jadę kupić sobie coś wędzonego itp. A jak patrzę na ich etykiety to po prostu nie wiem co jest w środku. Jednak następnym razem po prostu capnę pierwsze ich piwo które będzie stało na półce 😛

Dodaj komentarz