Amarsi z BrauKunstKeller

19
609

Amarsi z BrauKunstKeller to wg etykiety “Starke IPA”, czyli mocne IPA. Jednak mianem Double IPA czy Imperial IPA trudno je nazwać. Z drugiej strony regularnym IPA też nie jest. Jest to piwo wymykające się klasyfikacjom, ale właściwie jak smakuje…
O browarze możecie poczytać w relacji Piotrka Pokory.

19 KOMENTARZE

    • Brawo.

      “It’s a combination of the hop names AMArillo and SImcoe.
      It’s also in Italian translated “to love each other”.
      A perfect word to describe the lovely fruity sweet taste of oranges, pine and mango with a sweet malty background.”

  1. Amarsi było jedynym piwem z BrauKunstKeller jakie dane mi było spróbować i w pełni się z Tobą zgadzam, bardzo grzeczne, ułożone… Super pijalne! Przy 7% wchodzi jak oranżada na komunii…

  2. Ośmielę się poraz kolejny skrytykować Pana Pokorę. Dyskutowaliśmy pod wrzuconym przez Ciebie Tomku artykułem o tym jak on jedzie po naszym krafcie 🙂 wyraźnie pił do Doktorów odnośnie wypuszczania przez nich mętnych żurów… Sam dał Ci mętnego niemieckiego krafta… żal.

    • Rozumiem, że rozumiesz na czym polega różnica w zmętnieniu drożdżowym/drobinkami chmielu itp.? To piwo nie posiada zmętnienia drożdżowego i nie ma faktury jak woda z dwiema łyżkami skrobi ziemniaczanej i nie pachnie jak pączek drożdżowy. Tak, ta butelka miała większe zmętnienie drobinkami chmielowymi (dlatego też nie było osadu przyklejonego do dna). Każde piwo niefiltrowane będzie posiadać zmętnienie, jedno mniej, drugie bardziej. Rozwiązanie na całkowite pozbycie się zmętnienia jest albo filtracja, albo zakup centryfugi za 115 tys. euro. Bardzo duże osady drożdżowe bardzo psują piwa mocno chmielone i wszystkie jakie dostałem lub kupiłem w przypadku Dr Brew posiadały pół centymetrową warstwę mazi drożdżowej, która po prostu odbiera chęć picia takiego piwa.

      Poza tym wiesz, wyrażam swoje subiektywne zdanie, jak się później okazało moi koledzy są nawet dużo bardziej radykalni niż ja. Jak chcesz to sobie poczytaj jak inni dopiero jeżdżą 😛 Po trzech latach parasola ochronnego pomału przychodzi pora na mówienie jak jest.

      Bardzo miło, że krytykujesz, ale bardziej wolałbym coś konstruktywnego. Jak widzę powinienem w tekście jasno powiedzieć dlaczego krytykuje Dr Brew i o co mi dokładnie w tym chodzi, bo chyba niestety się nie rozumiemy. Dobra rada, w pewnym wieku już nie wypada używać słowa żal.

      • Przykro mi Piotrze, ale jesteś w błędzie. To nie były drobinki chmielu… i całe szczęście. Drobinki chmielu w butelce mają niestety tę przykrą właściwość, że stanowią skupisko uwalniania dwutlenku węgla. Innymi słowy, piwo zabutelkowane z drobinkami chmielu bardzo często gwałtownie się wypienia i opuszcza butelkę. Tak więc jeszcze raz zapewniam Cię, że w tej butelce występował osad drożdżowy.

        • Na szczęście we wrześniu każdy będzie mógł sprawdzić sobie i zobaczyć to piwo, receptura i sposób się nie zmieni 😛

        • Sugerujesz, że:
          a) nie potrafię odróżnić osadu drożdżowego od chmielowego?
          b) specjalnie eksponowałem zmętnienie (nie wiem, może poprzez zamieszanie butelki przed nagraniem filmu), żeby piwo było bardziej mętne?
          c) tak naprawdę nie piłem w życiu lepszego piwa, ale nie powiedziałem tego, bo jest niemieckie?
          d) wszystkie powyższe.

        • Nic nie sugeruje, po prostu nie ma sensu dyskutowac slowo przeciwko slowu, takie jest moje zdanie. Kazdy kto bedzie chcial bedzie mogl sprobowac tego piwa we wrzesniu (to nie jest tajemnica) no i tyle w tym temacie tak jak napisalem.

        • Co to znaczy słowo przeciwko słowu? Piłeś piwo z tej butelki, z której ja piłem? Moim zdaniem nawet na filmie widać wyraźnie, że jest to równomierne, drożdżowe zmętnienie, a nie drobinki chmielu.

  3. Wczoraj akurat piłem to piwo w wersji beczkowej w berlińskim multitapie Hopfenreich 🙂 Tak na marginesie – w Berlinie straszna bieda z piwem. Jeden, dwa porządne craft puby na całe miasto…

        • Vagabund, Eschenbraeu, Hops and Barley, Beer4wedding (Bierfabrik), Heidenpeters, Sohnen, Schoppe Brau, Wanke Brau, Spent Brewer’s Collecive, Brauhaus Lemke, Schlossplatzbrauerei Coepenick (mozesz go liczyc jako pol kraft 😛 ), Söhnel, Brewbaker. To sa tylko brewpuby, pubow z piwem i sklepow masz od groma, najlepszy sklep to Berlin Bier Shop, poza tym jest jeszcze sklep z piwem na koncu swiata (taka nazwa). Nie wiem ktory pub jest warty polecenia, wiec nie podalem. Takze masz 15 miejsc od kopa, dzialaj 😉 .

Dodaj komentarz