58. odcinek [100 pytań do kopyra]

87
869

Kolejne odpowiedzi na Wasze pytania, tym razem z odcinka 54. Proszę o zadawanie pytań uniwersalnych, a nie konsultowanie niuansów receptur. Takie pytania najlepiej zadawać na piwo.org.

87 KOMENTARZE

  1. Jak sądzisz czy Twoje odczucia co do piwa zmieniły się bardzo na przestrzeni lat?? Czy recenzje takich piw jak 30letni Porter, Westvleteren 12 czy Black z Mikkellera dziś były by inne? Po wypiciu tylu piw szczególnie leżakowanych w beczkach RISów itp. oceny powyższych były by na pewno inne ale czy bardzo? Czy na etapie na którym teraz jesteś zaskoczyło by Cię coś jeszcze w standardowych stylach??

    I tak na dokładkę małe info. Piłem ostatnio Bojan Kokos i nie ma już mydła. Jest super kokosowe 😉

  2. Czy będzie jeszcze jeden odcinek z odpowiedziami do innych pytań pod odcinkiem 54? Niestety moje pytanie nie uzyskało odpowiedzi.

  3. Ostatnio dużo mówi się o i sam wielokrotnie degustowałeś piwa leżakowane w drewnie. Parokrotnie już widziałem zamknięcie takich piw nie tylko kapslem, ale i naturalnym korkiem – niezłym przykładem jest Hades Gone Wild. Czy w związku z tym spotkałeś się z problemem wady korkowej w piwach, czyli zakażeniem TCA (trichloroanizolem)? TCA chyba nie pojawia się w żadnym zestawie próbek sensorycznych typu FlavorActiV – zastanawia mnie, czy jest możliwe, że dla niektórych sędziów jest to zapach obcy i niekojarzony z żadną konkretną wadą.

    Długo byłem przekonany, że świat piwa, z racji zamknięcia kapslem, jest od tego problemu – który boryka winiarzy od zarania dziejów po dziś – wolny. Ostatnio jednak ze smutkiem stwierdziłem ewidentną korkowość Hadesa, który z tego tytułu musiał pójść do zlewu 🙁 Ciekawi mnie, czy to problem odosobniony, czy może szerzej komentowany.

    Dzięki!

  4. Jeśli chodzi o ten cydr to trzeba użyć odpowiednich odmian jabłek- dzikie jabłka dają goryczkę. Poza tym szukaj odmian które mają ciekawy smak, specyficzny, ładnie pachną. Dobre są stare odmiany jak antonówka, renety, kronselka, kosztela, malinówka… Anglicy mają odmiany jabłek specjalnie na cydr, my nie. No i oczywiście bez cukru buraczanego i wody, wtedy wychodzi dobry cydr. Musisz próbować, cydr nie ma smakować jak tanie wino musujące!

    • Due bardzo dobrze piszesz!! Ja próbowałem robić cydr z paru odmian(z jakich nie wiem bo się nie znam ale rosną sobie na ogrodzie to czemu nie). Najlepsze podchodziły mi ze słodkich odmian ale to może moje gusta;z kwaśnych różnie bywało(choć dobre na lato. Zaciekawiło mnie to czy te angielskie odmiany cydrowe u nas by rosły(trzeba poczytać). 😉

    • Bardzo fajnie, że poruszyłeś ten temat 🙂 Scena cydrów rzemieślniczych nie jest w Polsce (jeszcze?) tak rozwinięta jak piwna, ale jest również bardzo ciekawa. Jest również podobnie posegmentowana – są nijakie koncerniaki od których można się do cydru zrazić (większość łatwodostępnych butelek w sklepach wielkopowierzchniowych), mniejsze cydry o niezłej dystrybucji i totalne rzemiosło, które wręcz trudno zdobyć.

      Odsyłam m.in. do http://winicjatywa.pl/2014/09/03/mapa-polskich-cydrow/ – mam nadzieję, że skoro Tomek cydrowi czasu za bardzo nie poświęca, to wrzucenie linku nie zostanie źle odebrane 🙂

  5. Tomku mam taką tezę (broń Boże nie jest to jakiś zarzut dla Ciebie):
    czy zgodzisz się z tym, że jesteś niejako zakładnikiem swojej koncepcji na blog w sensie doboru piw do recenzji?

    Np. recenzujesz piwa praktycznie niedostępne, słabo dostępne – które siłą rzeczy nie wzbudzą takiego zainteresowania jakby mogły wzbudzić polskie premiery. Jednak pewnie nie chcesz recenzować w dużej mierze polskich premier bo liczysz po ciuchu, że dany Browar sam zgłosi się do Ciebie z propozycją współpracy?

    Dla przykładu nie recenzowałeś żadnych piw Browaru Wrężel, a jest on dość szeroko dostępny w sklepach specjalistycznych. (nie pracuje dla nich – daje przykład 😀 )

      • Ja mając do wyboru taką paletę różnorodnych piw z całego świata, chcąc w jakikolwiek sposób rozwijać swoją piwną pasje i doświadczenie sędziowskie, też nie pchał się do recenzowania polskich premier. W zeszłym roku mieliśmy 500+ nowych polskich piw, z czego naprawdę dużo na jedno kopyto, a ilość piw możliwych do zdegustowania w ciągu roku jest, jakby nie patrzeć, ograniczona.

        Każdy ma swój pomysł – i autor i czytelnik. Mnie np. dużo bardziej ciekawi oglądanie recenzji piw, których nie mogę łatwo zdobyć i samemu wypić, często z krajów, których produkcja piwna jest dla mnie kompletnie nieznana. Polskie premiery kupuję i piję sam – a bardzo wielu piw o których Tomek mówi nigdy nie będę miał możliwości spróbować.

        Ale to takie luźne dwa grosze, nie stoję ani za ani przeciw.

        • 1. nie chodziło mi o to żeby Tomek leciał wszystkie IPY jakie zrobili polscy kontraktowcy w tym roku bo to by było jeszcze gorzej niż recenzowanie japońskiej puszki 😉

          2. zastanawiałem się czy u Tomka nie działa mechanizm – a nie zrecenzuje tego piwa bo nie będę za darmo reklamy robił – wezmę jakieś piwo z USA czy New Zealand – kij z tym że żaden widz w życiu go nie spróbuje.

        • zastanawiałem się czy u Tomka nie działa mechanizm – a nie zrecenzuje tego piwa bo nie będę za darmo reklamy robił – wezmę jakieś piwo z USA czy New Zealand – kij z tym że żaden widz w życiu go nie spróbuje.

          To są dwie osobne kwestie. Tak, występuje mechanizm – za darmo im nie będę reklamy robił. Im większy browar tym bardziej. Natomiast piwo z USA czy NZ nie piję zamiast, czy na złość, tylko dlatego, że chcę je wypić. W zasadzie nie pijam piw (nowych dla mnie) bez nagrywania, bo odczuwam imperatyw, żeby pokazać widzom:
          – coś ciekawego,
          – jeśli okazało się nieciekawe, to albo żeby ostrzec, albo żeby pokazać patrzcie – piwo z USA to nie zawsze jest strzał w 10.
          Oczywiście mógłbym czasem nagrać recenzję i stwierdzić – to piwo jest nijakie, nie publikuję, ale wówczas prawdopodobnie nie mam nic w zamian. I dlatego publikuję, bo wiem, że najwierniejsi widzowie wolą obejrzeć recenzję piwa, które ani nie jest fatalne, ani dupy nie urywa, a umówmy się takich jest przytłaczająca większość, niż żeby nie było filmu.

          To trochę jest kopyr.tv i oczywistym jest, że nie zawsze jest hit, ale program musi być.

        • i dla jasności- bardziej chodzi mi o niewdzięczną sytuację, w której się znalazł:
          – jeden współpracuje więc ma degustację
          – inny nie współpracuje, ale też ma degustacje

        • i dla jasności- bardziej chodzi mi o niewdzięczną sytuację, w której się znalazł:
          – jeden współpracuje więc ma degustację
          – inny nie współpracuje, ale też ma degustacje

          Tak, to też występuje i chcąc być fair wobec browarów, z którymi współpracuję często odwlekam recenzję piw, które są konkurencyjne do piw browarów, z którymi współpracuję. Można więc liczyć, że nie współpracując ze mną i tak recenzje się pojawią i nawet mogą być entuzjastyczne, ale nigdy nie wiadomo kiedy i czy w ogóle się pojawią.
          Jest jeszcze jeden mechanizm, który sprawia, że piwa z niektórych browarów się nie pojawiają – mianowicie kiepskie recenzje. Jeżeli wiem, że kupując piwo z Twigga na 80% trafię kwacha, to nie chcę kopać leżącego. Oczywiście w interesie widzów teoretycznie byłoby, żebym kupił to piwo, zjechał i ostrzegł innych. Tylko, że jestem świadom zasięgu i takie działanie ma dwie strony medalu. Po pierwsze, do takiego browaru przylgnie łatka, że warzy kaszanę i może to być wyrok śmierci. Do mnie zaś przylgnie łatka tego, kto im przetrącił karierę. Po drugie, jest bardzo prawdopodobne, że to piwo i tak się świetnie sprzeda po tej recenzji, bo wielu będzie chciało sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak beznadziejne, jak mówiłem.

        • Patrz wyżej i szukaj pod “shit happens” – było 😉 I, mam nadzieję, będzie znów za jakiś czas 😉

        • A to przepraszam, nie załapałem ironii 🙂 Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tyle, że jestem dość świeżym stałym abonentem kopyr.tv ale na bieżąco nadganiam starsza publikacje 😉
          A “Shit happenps” bardzo dobre, tylko daj wincyj 😀

    • Zakładnik, to brzmi… groźnie. Nie czuję się zakładnikiem. Z Wrężelem jest akurat taka sprawa, że ich piwa mnie nie zaintrygowały w żaden sposób – ani style, ani etykieta, no po prostu nic. Dziś byłem w kilku sklepach piwnych i powiem Wam, że nie było niczego co bym stwierdził – biorę. Na tę chwilę rzeczywiście jestem ciekaw Quattro, ale ma to do mnie do sklepu dojechać na dniach, więc zachowuję spokój.
      Z drugiej strony narzuciłem sobie też taką piwną dietę. Po prostu, wypijam to co od dawna czeka na swoją kolej. Stąd więcej piw zagranicznych. Świadomie nie kupuję tyle co kiedyś.

    • Z tym stwierdzeniem, że jak zagraniczne to na pewno nie będę miał możliwości wypić to też tak kiedyś myślałem, ale to dzięki artykułowi Kopyra zdecydowałem się na piwo Old Foghorn które akurat kiedyś trafiłem z kija w CnK. Normalnie bym nawet na nie nie spojrzał bo za małe bodajże była cena ponad 20 zł, ale że akurat Tomek tak zachwalał je (jak i styl barley wine) to wziąłem i nie żałuje ani złotówki!

      • Ja bardziej nie w tym kontekście 🙂 Regularnie kupujemy z TŻ zagraniczne piwa, często nawet powszechnie uznawane za cholernie drogie, bo nas to bardzo ciekawi, lubimy i też chcemy zdegustować*. Bardziej chodzi mi o to, że wiele piw, które Tomek degustuje, to albo krótkie linie, limitowane edycje, starsze (niepowtarzane) warki, albo piwa z krajów, która w najbliższym czasie mają zerową dystrybucję w Polsce i nikłe szanse na mój wyjazd w tamte strony 🙂 Przykładem może być Australia lub Japonia, z tematów świeżych na kopyr.tv 😉 Absolutnie nie chodzi mi o to, że fiksuję się na Polsce i traktuję zagraniczny craft jako piwa nieosiągalne dla polskiego piwosza.

        * pisząc ten komentarz przy okazji polecam To Ol Liquid Confidence leżakowane w beczkach po koniaku – fantastyczny RIS! 🙂

  6. No tak kościół mówi, że każdy alkohol jest zły, a sami piją wino na mszy. Nie mówiąc już o pana Biskupach którzy lubią sobie golnąć 😉 Co pić, co jeść, co oglądać i na kogo głosować…. a takiego ch&#@@!

    • Jakoś nie zauważyłem, żeby cały Kościół tak mówił. Są księża zachęcający do postów i do abstynencji, bardzo często w formie ofiary (co o czymś świadczy). Kościół mówi że pijaństwo jest złe.

      Księża są tylko grzesznymi ludźmi i to że sobie potrafią “golnąć” jakoś dla mnie nie dyskwalifikuje potępienia pijaństwa.

    • Oj, ale walisz herezję niestety, w trakcie mszy świętej oficjalnie piję się krew Jezusa – dochodzi do transmutacji wina w krew, tak jak podczas Ostatniej Wieczerzy. Stąd wg rozumienia wiary ksiądz spożywa na mszy krew Chrystusa tak jak wierni ciało Chrystusa. I nie, nie jest to jedynie symbolika – jak ktoś uważa, że to tylko symbolika to grozi mu ekskomunika.

      • Pojechałeś z ekskomuniką (z transmutacją też). Jest to oczywiście kwestia wiary, ale to co ksiądz pije w czasie Mszy ma procenty. Tylko tego wina są śladowe ilości (zapytajcie ministrantów albo kościelnych). I też raczej księża nie potępiają w czambuł całego alkoholu – starają się walczyć z plagą pijaństwa, bo sporo tego spotykają wśród wiernych.

  7. W 2002 roku jak Jan Paweł II był na piegrzymce w krakowie również była prohibicja. W sklepie na miasteczku studenckim AGH widniało ogłoszenie “W dniach od … do… alkoholu i piwa nie sprzedaje się”

    • Bo te całe prohibicje są takie bezsensowne, że aż żal…

      Jak ktoś chce się nachlać jak świnia to i tak to zrobi. Bo co to za problem kupić dzień wcześniej skrzynkę piwa czy kilka flaszek. Albo podjechać do znajomego, który ma sklep kupić skrzynkę piwa bez paragonu a on sobie następnego dnia wbije to na legalu na kasę. Co to za problem kupić bimber czy alkohol z przemytu? Przecież tam nie ma kasy fiskalnej i zakazów 🙂

      Naprawdę zakup jakiegokolwiek alkoholu nie jest żadnym problem.

    • Śmieszna sytuacja była wtedy z prohibicją, bo obejmowała całe województwo małopolskie. Całe szczęście dwie wsie dalej zaczyna się podkarpackie, to można było poświętować przy alk 😉

  8. ZZ Wojkówka ze względu na mniejsze zainteresowanie piwem w okresie zimowym ma nieczynny lokal w tygodniu. Sprzedaje się piwa butelkowane ale tylko w weekendy.

  9. Czy w Kruku jedynym palonym słodem była palona pszenica? Czy palony jęczmień też? Jaka procentowa ilość w zasypie? Bo moim zdaniem niesamowity stout! Nie wyczułem amerykańskich chmieli ale to pewnie kwestia czasu.

  10. Kopyr, a co myślisz o piwie grzybowym? takie, grzybione na zimno (grzybeer) 😉 suszonym borowikiem szlachetnym, wszak Polska również Prawdziwkiem stoi ! 😉

    pozdro 4All

  11. Tomku, czy myślałeś o tym by rokrocznie “odnawiać” wielkie testy, które do tej pory przeprowadzałeś – przykładowo był wielki test AIPA 2014, więc dla porównania w 2015 roku można by przetestować zeszłoroczną czołówkę czyli 6 piw z finału + 8 wybranych piw i zobaczyć kto “odrobił lekcję” a kto stracił?

  12. Tomku na wstępie chcę bardzo Ci podziękować, ponieważ oglądam twój blog od bodajże filmiku z [1000 IBU] Gdzie nie warto jechać na piwo, czyli nie ufaj „piwnym znawcom” i od tego czasu moje pojęcie i podejście do piwa zmieniło się diametralnie. Poza tym że staram się degustować piwa o różnych stylach o których nie miałem kilka miesięcy temu pojęcia, to przede wszystkim dzięki tobie jestem w trakcie fermentacji mojej pierwszej warki(stout na zestawie z browamatora żeby było łatwo i piwo było pijalne).
    Ps. Dziś robiąc zakupy w Tesco Extra Gliwice natknąłem się takie piwa jak Pinta viva la wita, Pinta oki doki, Doctor Brew sunny ale, Doctor Brew american witbier gdzie jeszcze jakiś czas temu nic poza jasnym lagerem bym na półkach nie znalazł!
    Pozdrawiam!

  13. 1. Czym się różni skala Plato od skali Ballinga. Jakie są różnice w piwie jeżeli jedno ma 15 stopni Plato, a jakie jeżeli ma 15 Blg.
    2.Jakie widzisz perspektywy przed 19-letnim początkującym piwowarem, czy widzisz sens wysyłania piw na jakiekolwiek konkursy ?

  14. Cześć. Browar Fortuna zaleca 18-to miesięczne leżakowanie Komesów (Ciemny, Złoty i Bursztynowy). Czy istnieje obawa, że zamienią się w granat(y) gdy wydłużę czas leżakowania dwu-trzy krotnie?
    Jeżeli było już takie pytanie oraz odpowiedź na nie, przepraszam za spam i proszę o właściwy link. Pozdrawiam, Czesław.

    • Nie jest możliwy “wybuch” butelki z pasteryzowanym piwem. Granaty biorą się z tego, że piwowarzy domowi dodają cukru do refermentacji piwa. W piwie są żywe drożdże (bo w domu nikt piwa nie pasteryzuje) i mają cukier, z którego produkują alkohol i CO2. Jeśli piwowar nasypie za dużo cukru to w butelce powstanie zbyt dużo gazu i butelkę rozsadzi. Ale jest to możliwe tylko w piwach NIEPASTERYZOWANYCH i refermentowanych.

      • Ale te Komesy właśnie są refermentowane. Ryzyko zawsze jest. Zwłaszcza, że w Komesach zdarza się infekcja. Czasem bakterie lub dzikie drożdże zjedzą to czego nie zjadły drożdże szlachetne i może teoretycznie dojść do wyprodukowania granatów.

        • Nie muszą wybuchnąć, ale mogą, nie da się tego stwierdzić jednoznacznie. W każdym razie nie powinny, a jeśli miałyby wybuchnąć to raczej szybciej niż po 18 miesiącach. Podstawą jest utrzymanie piwa we właściwych warunkach, najlepiej w chłodzie i bez światła, bo nawet jeśli producent podaje, że piwo może być leżakowane przez te przykładowe 18 miesięcy, a Ty będziesz je trzymał w cieple, to te drożdże będą tak zapitalać i fermentować, że granat wybuchnie po miesiącu. Zależy to też od tego, tak jak pisał Tomek, czy piwo jest zakażone (a tego bez otwarcia nie sprawdzisz) czy nie. Jeśli nie to prawdopodobieństwo granata, przy dobrych warunkach przechowywania, jest raczej znikome.

  15. Tomku szukałem w kilku sklepach Portera Bałtyckiego Perły aż w jednym zaprzyjaźnionym powiedzieli mi, że przedstawiciele mówił o wycofaniu go ze sprzedaży ponieważ nazwa Porter bałtycki jest chroniona i nie może używać jej kto chce, czy coś ci o tym wiadomo?

  16. Cześć,
    Nurtuje mnie problem czy wzrost spożycia alkoholu powoduje jednocześnie reakcję obronną organizmu objawiającą się tym że moja tolerancja na alkohol wzrosła ?
    Ostatnio piłem trzy piwa w tym jeden ris 16 proc., co prawda w ciągu ok 3-4 godz. ale po degustacji czułem się zupełnie trzeźwy.
    Piwa degustuję regularnie 2x w tygodniu od czasu gdy pojawił się Twój vblog. I na początku chyba nawet po jednym piwie czułem znieczulenie. A teraz 3 i nic.
    Co jest w pewnym sensie dość pozytywne.
    Czy to normalne ?

    • Tak, to normalne w chorobie alkoholowej.
      Mogę Cię pocieszyć jednakowoż, że na to (chorobę alkoholową) naprawdę trzeba dość mocno zapracować (w sensie dużo i często pić). Alkohol to nie heroina czy inne badziewie.
      Tolerancja na alkohol jest bardzo zależna od wielu rzeczy, od ogólnej kondycja organizmu, tryb życia, odżywianie, stres etc…
      Zdrowy rozsądek ponad wszystko, nie ma recepty.

  17. Panie Kopyr mówił Pan, że gdy tablica się zapełni kapslami następne będą chowane. Czy może Pan pokazać ile już Pan uzbierał i ile ich jest ? Czekam na następną tablice:)

  18. Tomku, czy dużo jest błędów, które popełnia się podczas zacierania/filtrowania wpływających na klarowność filtratu? Pytam gdyż warzyłem American Amber Ale, zacierałem w 68 stopniach ok 70 minut i filtrat wyszedł mi strasznie mętny.

  19. Jakie było pierwsze piwo leżakowane w beczce po innym trunku? Kto to zaczął, chodzi mi o czasy współczesne, bo pewnie 300 lat temu każde piwo lądowało w beczce.

  20. Cześć Tomku,

    Czy kupionemu w sklepie piwu może zaszkodzić przechowywanie przez 1 miesiąc w temperaturze pokojowej 20 C? Pewnie mocnego stouta to nie ruszy, ale czy niepasteryzowana IPA nie straci na swojej chmielowości?

    I podobnie – czy piwu może zaszkodzić przechowywanie przez parę tygodni w lodówce?

    Dzięki!

  21. Cześć,

    może nie do końca w formie pytania ale… Mam taką propozycję na piwny test – kupujemy kilka piw z tej samej partii i umieszczamy je na np. 3 miesiące w różnych miejscach. Na przykład na parapecie na słońcu, w piwnicy, w aucie lub na pralce (wstrząsy), blisko grzejnika, w lodówce, wyciągane i wkładane do zamrażarki co jakiś czas i np. przy radiu (podobno rośliny lepiej rosną słuchając muzyki, więc może też to działa na piwo).

    Jak duży może być wpływ przechowywania piwa na jego smak, aromat i inne cechy?

    Pozdrawiam.

  22. Cześć! Przeglądałem ostatnio sklep browamator i zobaczyłem, że każde płynne drożdże są specjalnie oznaczone, a mianowicie w opisie miały taką informację: “Drodzy Piwowarzy ! Uwaga ! Prosimy o bardzo rozważne zakupy i upewnienie się, że wiecie jak używać płynnych drożdzy Wyeast. Od 18.12.2012 r. drożdże Wyeast dostarczamy na wyłączną odpowiedzialność Zamawiającego.”. Czy wiesz może, skąd takie ostrzeżenia? Wydaje mi się, że drożdże nie są jakoś specjalnie zabójcze, ale teraz już sam nie wiem ;p

    • To ja ci odpowiem. W paczce drożdzy płynnych od Wyeast znajduje się taki woreczek/kapsułka który po wymacaniu i rozgnieceniu aktywuje te drożdze. I stąd to ostrzeżenie że w transporcie ta kapsułka może sama pęknąć(albo ktoś ją rozgniecie przez przypadek, rożnie to u kurierów bywa) i drożdze ci się aktywują i zdechną zanim do ciebie dojadą z różnych przyczyn o których nie będę już się rozpisywał np temperatura. Pozdrawiam.

  23. Chciałabym zapytać o pompy do piwa, nigdy nie miałam okazji pić piwa zaserwowanego z tego urządzenia. Na czym polega działanie takiej pompy i czy wpływa to na smak piwa? podobno są pompy na 1 pinte, 1/2 czy 1/4 tzn że z takiej pompy 1 pintowej można nalać tylko piwo o takiej pojemności i np. 0,3 l już nie da rady?

  24. [Pytanie] Cześć Tomku. Piję właśnie “Cechowe Oatmeal Stout” zakupione w Biedronce. Na kontr etykiecie pojawia się informacja ze jest to ciemne piwo DOLNEJ fermentacji. I teraz pytanie, bo nie wiem czy jestem niedouczony czy jaki czort, ale jakim cudem Stout może być dolnej fermentacji?

  25. Mam pytanie co do testów piw, jak np ten porterów.
    Czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem przechodzenie przegranych
    w 1 półfinale piw do drugiego półfinału?
    Wyeliminowałoby to problem, gdy w jednym półfinale są najlepsze piwa,
    a w drugim gorsze 🙂

  26. Co byś powiedział Tomku o takiej akcji: warzysz piwo w określonym stylu. Po rozlewie do butelek ogłaszasz mały konkurs, gdzie do wygrania np. dla 10-ciu widzów są właśnie uwarzone przez Ciebie piwa? Wszystkich filmów nie widziałem, być może była już taka sugestia.

  27. Cześć
    Mam pytanko odnośnie nalewaków do piwa które ostatnio widziałem w knajpie, a mianowicie wkłada się do kufla cała długą końcówkę nalewaka i piwo nalewane jest od dołu jak w linku, z tego co ja kojarzę to nie powinno się moczyć “nalewaka” w kuflu z piwem, co o tym myślisz ?
    Chętnie bym posłuchał co masz do powiedzenia o sposobach nalewania piwa w barach

    https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10712925_10152540889727327_7540523406898589145_n.jpg?oh=8d8cc255c6c305dc0f678e1a5ab80f82&oe=552F2623

    Pozdrawiam
    Krzysiek

  28. Tomku! Z racji miejsca zamieszkania, oraz związanej z tym bliskości do granicy z Czechami, muszę zapytać czy próbowałeś piwa browaru U Tří Růží, który mieści się w Pradze. Różnorodność piw i ich smak, są jak dla mnie fenomenalne, zaś jestem ciekaw co Ty o nich sądzisz?

    Dla wszystkich odwiedzających Pragę w najbliższym czasie – jest to miejsce, które trzeba koniecznie odwiedzić!

  29. Tomasz – tak jak wspomniałeś niegdyś przy okazji jakiejś tam degustacji o genezie teku tak samo interesuje mnie geneza tych śmiesznych szkiełek w kształcie wibratora do IPA i Stoutu – kto wpadł na takie durne kształty i przywłaszczył sobie style do szkła które różni się miedzy sobą jedynie “nóżką”? Jak ci się z tego pije? Czy jesteś entuzjastą takich nowinek?

  30. Tomku jeśli Mietek to sąsiad, to czyż nie powinien się przedstawiać:
    “tu Mietek z boku.kopyramam.dom” ?
    i drugie pytanie, czy planujesz spotkanie (ofc przy piwie) Mietka z Kryspinem ?
    niewątpliwie szum medialny by był … 😉

    Pozdro 4All

  31. Hej Kopyr
    Mam parę pytań
    1. Co sądzisz o podbijaniu ekstraktu puchą aby zrobić w domu barley wine? Czy to “wypada”?
    2. Fermentacja (barley wine) stanęła mi na 9 °Blg (zeszła z 25 °Blg) a zacierałem jednotemperaturowo przy 63°C (plus pucha). Zakładam, że z powodu alkoholu drożdże nie wytrzymują (S-04) czy jak zabutelkuje takie piwo (po wyleżakowaniu)to ryzykuje granatami. Czy przy takim piwie istnieje większe ryzyko zakażenia, czy wręcz przeciwnie?
    3. Czy widzisz jakikolwiek sens w chmieleniu barley wine na zimno?

  32. Tomku, czy znana jest Tobie historia osób które zakładały browary kontraktowe? Chodzi mi kim byli jakie zawody wykonywali jakie mają wykształcenie, co porzucili na rzecz tego co ich kreci czyli warzenia piwa? (choćby te najbardziej popularne, Ale, Pinta, Doktorzy, Raduga, Artezan, no i jeszcze pewnie kilka ale nie chce mi się pisać) Bo pewnie skąd mieli kasę to nie wypada pytać 😉

  33. Czy można do piwa dodać glutaminianu sodu aby zwiększyc jego pełnie? Czy to jeszcze będzie piwo? Jeżeli bym wysłał takie piwo na konkurs to czy nie zostało by odrzucone przez taki składnik?

  34. Serdeczności,

    Parę tygodni temu w poznańskim Locie Chmiela piliśmy piwo – jak deklarowano – w stylu AIPA, który nader lubimy, tym razem z browaru Twigg – jeśli pamięć nie zwodzi, tak należy tę nazwę zredagować. I nastąpił dysonans: ja bowiem poczułem ogromne rozczarowanie odkrywając, że zamówione piwo kompletnie nie spełnia moich oczekiwań: ani tam aromatu chmielowego, ani słodyczy mieszającej się z cytrusową goryczką, ani nawet słodowej karmelowości, za którą nb. nie przepadam szczególnie, lecz przyjmuję dość chętnie z dobrodziejstwem stylu… Tymczasem moja Żona po skosztowaniu stwierdziła, że wyraźnie wyczuwa aromat i posmak sera z niebieską czy też zieloną pleśnią; co więcej stwierdziła, że to Jej całkiem odpowiada i zamieniliśmy się szklankami – mi ostatecznie przypadł coffe stout… Pytanie: czy ów aromat/posmak – dodam, że INTENSYWNY – oznaczą konkretną wadę/wady? Czy może ktoś pomylił podpięte beczki? Czy wreszcie, w co – prawdę pisząc – nie chce mi się wierzyć, jest to dopuszczalna wariancja na temat AIPY? I ośmielam się na koniec: naprawdę się wszystkim te IPY, APy, AIPY tak bardzo obrzydliwe nudne już wydają – serio? – już zapomnieli jak przemierzali, całkiem tak przecież niedawno, naszą piwną pustynię? Jeszcze bym pojął gdyby nic ponadto nie było nam oferowane, ale proszę wybaczyć – do znudzenia mi jeszcze daleko. Pomyślności!

  35. Tomku, dlaczego piana na piwie długo (przynajmniej powinna) się utrzymuje a piana utworzona podczas nalewania napojów gazowanych w zasadzie od razu znika?

  36. Czy jest sens długiego leżakowania chilli porterów? Alkohol jest jednym ze związków, które rozpuszczają kapsaicynę więc teoretycznie po pewnym czasie ostrość w piwie zostanie zabita. Jak to jest w praktyce?

  37. Wiadomo, że temperatura ma bardzo duże znaczenie w procesie fermentacji piwa ale zastanawiam się czy na przebieg fermentacji ma jakiś wpływ światło słoneczne. Plastikowy fermentor przepuszcza światło i zastanawiam się czy nadmierne nasłonecznienie może w jakiś sposób stresować drożdże i czy będą produkować przez to więcej dodatkowych związków – estrów, fenoli itp.

  38. Witam. Nie wiem czy w 100 pytaniach do Kopyra mogę poruszyć ten wątek, ale mam pytanie z diety naprzemiennej, którą polecasz na osobnym blogu. Czy można zastosować tą dietę biorąc tabletki na chorobę jelitową, gdy do tabletek muszę zjeść przynajmniej 1 kawałek chleba np. z szynką, czy ta dieta jest wówczas wykluczona. Oprócz tej kanapki do tabletek późnej cały dzień mogę już nic nie jeść.

Dodaj komentarz