Wywiad z Gregiem Kochem ze Stone Brewing

25
194

czyli jeden z najlepszych materiałów jakie zrobiłem.

Przeprowadzenie tego wywiadu to była dla mnie niesamowita satysfakcja. Oczywiście widzę mankamenty, ale jestem z niego naprawdę dumny. Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu. Za kamerą Jacek Domagalski – piwowar Browaru Nepomucen. Podziękowania dla Jana Steinmetza za wykonanie napisów.

 

Gdybyście jakimś cudem nie widzieli wcześniej filmu “I’m a craft brewer”, to możecie zobaczyć Grega bez brody.

A to nasza wersja, czyli “jestem piwowarem domowym”.

25 KOMENTARZE

  1. Świetny wywiad, obejrzałem z ogromną ciekawością. Greg spędził tu raptem parę dni a już doświadczył polskiego piekiełka – to chyba najsmutniejsza rzecz, że aż tak to się rzuca w oczy.

    • Dowiedzial sie tego zapewne beda w Ursie, pewnie nieswiadom tego ze wypuszczali na rynek bardzo slabe piwa zrazajac do siebie duze grono odbiorcow. Co nie zmienia faktu ze “polak polakowi wilkiem” i niestety wiekszosc z rodakow nie potrafi sie cieszyc sukcesem drugiego co jest przykre ale prawdziwe.

      • Nagonka na URSA Maior nie jest winą tylko samej Agnieszki Łopaty, a również środowiska i piwnych hejterów, nie mówiąc skąd. Jak wszyscy wiemy w Polsce kredyty zaufania nie są dzielone równo.
        Poza tym środowisko kraft w Polsce kieruje się nadal własnymi partykularnymi interesami, więc nie ma się co dziwić, że ludzie to zauważają.

      • Ja myślę, że mógł się tego dowiedzieć od “życzliwych”, którzy próbowali go przekonać, że wbrew temu co mu się zdaje, piwa z Ursy nie są takie wspaniałe, a wręcz przeciwnie, że są kiepskie.

        • PIOTR – mówiąc że to także wina środowiska masz na myśli, że środowisko też niepotrzebnie dokładało od siebie Adze, czy fakt że nie interweniowało gdy robili to konsumenci/hejterzy na FB?

          Tam problemem były dość nerwowe reakcje na sygnały o wadliwym piwie, najpierw wysyłanie na kursy sędziowskie krytykantów a potem stwierdzenie, ze to jednak woda i cieszcie się, bo piwo jest zdrowe (przynajmniej). Alebrowar z Lady Blanche czy Szałowie z Dynksem podeszli jednak do sprawy pokorniej i prawdopodobnie tylko dlatego zostali potraktowani łagodnie w Social Mediach.

        • Dla mnie sytuacja jest bardziej złożona. Środowisko zdecydowanie nie jest obiektywne, co widać w wielu sytuacjach, bo każdemu zdarzyła się mega wtopa, niektórym do tej pory nie udało się uwarzyć dobrego piwa, a jednak w stosunku do nich jest cisza i ok, dajemy czas — przykład Olimpu.
          Nie każdy radzi sobie z presją i hejtem dobrze, więc nie widzę potrzeby, aby ciągle powtarzać w jaki sposób Agnieszka się zachowała. Całkiem jest też możliwe, że piwa z browaru wychodziły ok, natomiast w drodze infekcja się rozwijała. Nie da się tego tak prosto przyrównać do poziomu wszystkich, bo nawet tuzowie kwitowali negatywne opinie “zasadzeniem kopa w dupę”, więc byłbym bardziej ostrożny i przede wszystkim bardziej sprawiedliwy w sądach.

        • Bo wiesz, Olimp nie ma wielkiego browaru 30hl z wielkim budynkiem, z 8 piwami w sklepach. To Polaków boli. Inna sprawa, że Agnieszka na własne życzenie się postawiła poza środowiskiem. Kraft polega też, a może przede wszystkim, na ludziach. Na festiwalach, premierach, kolaboracjach itd. Ursa, trochę ze względu na obiektywne kwestie geograficzno-logistyczne, ale bardziej jako świadoma decyzja, od tego się odcięła. Ale, że hejt na browar.biz i FB był przesadzony, to prawda. To samo było wcześniej z SzałPiw, trochę z AleBrowarem, trochę Pracownia oberwała, o Sępie nie wspominając. To jest trochę jak z wiatrówką, niektórym się w dzieciństwie udaje, ale większość musi przez to przejść. Inna sprawa, że dorośli wiatrówkę przechodzą gorzej.

        • Macie sporo racji, Ursa trafiła do znacznie szerszej dystrybucji niż ten wspomniany Olimp. I to jest też powód dla którego wpadka Ursy była bardzo dobrze widoczna a o Olimpie mało kto słyszał.

          Nierówne traktowanie to też fakt, nie mniej ja widzę jeszcze jedną prawidłowość: możesz uwarzyć kiepskie piwo za 3 zł i być chwalonym/nie hejtowanym a już z tym samym piwem za 8 zł praktycznie zaszczuty. No pierwsze z brzegu: Ciechan Stout, Bojan Black IPA – fatalne wykonania ale czy ludzie cisną gromy jak w Ursę? No nie, bo tanie, bo “jak na tą cenę to super” itd

        • Oczywiście, kraft to przede wszystkim ludzie i relacje międzyludzkie. W tych państwach w których byłem wszystko opierało się na wspólnym ciągnięciem wózka, a wykluczane były jednostki, które nie szanowały pozostałych i to w dodatku w sytuacjach ekstremalnych. U nas raczej opiera się to na zazdrości, bo kurde Greg Koch pojechał do Agnieszki, a nie do XYZ. Zupełnie nie rozumiem takie sytuacji, bo pojawienie się jego osoby w Polsce to i tak mega wydarzenie, więc gdziekolwiek się pojawił, to powinniśmy się z tego cieszyć, bo informacja o Polsce pójdzie w świat. Dopóki sami nie będziemy piętnować zachowań zazdrości i polskości, to nigdy się z tego bagna nie wydobędziemy. Przykład musi iść z góry, o tym trzeba pamiętać.
          Osobiście nie wiem dlaczego Agnieszka odcięła się od PSDP i od środowiska jako takiego, jednak jakiś powód był, i w sumie się nie dziwie miejscami jej decyzji. Bierzmy przykład ze sceny kraft w Niemczech, Francji i USA, na pewno na tym nie stracimy.

        • Osobiście nie wiem dlaczego Agnieszka odcięła się od PSDP i od środowiska jako takiego, jednak jakiś powód był, i w sumie się nie dziwie miejscami jej decyzji. Bierzmy przykład ze sceny kraft w Niemczech, Francji i USA, na pewno na tym nie stracimy.

          Blachą rzuciła z okazji akcji promowania Brackiego Rauchbiera przez piwowarów domowych. Uznała, że to serwilizm, choć ja sądzę, że czekała tylko na jakiś pretekst. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

        • A no tak, przypomniałem sobie tą sytuację. Zostawmy to, oby takie osoby jak Greg Koch odwiedzały Polskę częściej.

    • Heh… Szczerze, byłem ciekaw co Greg będzie opowiadał o tej historii z Anchor. Myślę, że Tomek niepotrzebnie to przerwał.
      Poza tym bardzo fajny materiał, Greg bardzo sympatyczny człowiek.

  2. Tomku, swietny wywiad. Spontan, dowcip i ciekawe tematy. Szkoda ze mocniej nie przepytales Grega o minusy smakowe/techniczne naszego craftu.

    Ps przyznam ze na takie wywiady czekam :)Inna ciekawa sprawa sa recenzje polskich piw (czyt: takich jakie moge dostac w sklepie i degustowac razem z Toba) Bo tych ostatnich angielskich piw chyba na oczy nigdy nie bede widzial.

    • Dlaczego nigdy? Co raz więcej różnych piw sprowadza kraina Piwa, co raz więcej knajp i sklepów ściąga do Polski odległe importy. Do tego sklepy internetowe, możliwość wymian piwami z uzytkownikami np ratebeer.com No i przede wszystkim Londyn czy Dublin wcale nie są takie odległe…

  3. Świetnie posłuchać kogoś kto widzi nas z zewnątrz, z jednej strony wspaniałe idee, solidarność, polski kraft, a z drugiej polskie piekiełko. Bardzo dobry wywiad Tomek, umiesz wydobyć z kogoś to co ważne. 😉

  4. Chyba najlepszy wywiad na blogu. Gratulacje! Na pewno genialne uczucie spotkać się i porozmawiać z takimi ludźmi. I wypadałoby powtórzyć za Gregiem – w kupie siła, skończmy z polskim piekiełkiem. Nasz craft może niesamowicie dużo ale razem.

  5. super wywiad. wzmacnia powiew rewolucji 🙂
    ps. to mi się podoba: ang “beer geek” w tłumaczeniu na “beer geek” 😀

  6. Jest MOC w tym wywiadzie…
    Kopyr bez zacinek, pełna profeska, tylko to “Hey Now” coś nie podeszło … 🙂 Polish Hop Head

Dodaj komentarz