Glastonbury Ales nadchodzi!

26
417

Czyli dlaczego nie degustuję Białego Żywca?

Dostałem sporą przesyłkę z browaru Glastonbury Ales, gdzie piwowarem jest nasz rodak Paweł Kubiński. Sporo nowych piw do zdegustowania. Myślę, że pozwoli to Wam zrozumieć moje motywy do unikania degustacji piw, które są powszechnie dostępne. No i zobaczycie, czego możecie się spodziewać w najbliższym czasie na blogu. Przy okazji Glastonbury Ales już raz zaistniało na blogu, konkretnie Lady of the Lake degustowałem drugiego dnia w Bristolu.

 

26 KOMENTARZE

  1. Super sa te filmiki jak pokazujesz co będziesz degustował! Chętnie częściej bym je widział żeby samemu móc się przygotować do degustacji porównawczej.:D
    Pozdrawiam!

  2. Co tak Cicho mówisz? W nocy nagrywałeś?
    Widzę, że już nie kupujesz piw, po prostu ludzie Ci je przysyłają, sprytne 😉

  3. A może ten pan piwowar pochodzący z Polski ,dałby się namówić na jakiś live z Tobą oraz widzami na hangoucie? Mogłoby być to bardzo ciekawe spotkanie z piwowarem który osiągnął sukces na zachodzie.Tak w ogóle to przydałby się jakiś live.

    • Ja myślę, że coś ciekawego jeszcze z tego wyniknie. Na razie degustacje. Zaś co do live’a to jeśli będzie 5000 fanów na FB lub 15000 na YT to zrobię livestream. Przyszedł mi też do głowy pomysł, że jeśli byłby dobry net w hotelu, to może zrobię live z USA.

  4. Proszę nie odwracać się od polskich piw, nas naprawdę interesują piwne nowosci jakie pojawiają sie na polskim rynku, bardzo nam zalezy na twojej opini.
    Nie kazdego co filmik interesuja te ciagle zagraniczne piwa-śmiglidigli.

  5. Popieram post powyżej. Nie każdy ma super dostęp do zagranicznych piw, kiedy jestem w Krakowie na studiach mam ból głowy od nadmiaru ale mieszkam na stałe w Mielcu gdzie zagranicznych nie idzie dorwać, nawet o Pintę, AleBrowar czy Widawa & Kopyra ciężko więc wiesz.

    • Z calym szacunkiem do autora, ale mam wrazenie ze on kreci te filmiki glownie dla siebie. Gro z nas wylaczaca blokery reklam na yt, lubimy jego filmy i jako widzowie oczekujemy tez chleba powszedniego, a nie cudow na kiju.
      Wystarczy spojrzec, jakie filmy przyniosly Kopyrowi najwieksza ogladalnosc – test koncerniakow i zywiec porter. Nie oczekuje degustacji jasnych lagerow, ale witbier z zywca to juz cos ciekawego i warto rzucic na to okiem eksperta.

      Ostatnio tez poruszalem sprawe instagrama i spoilerow, ale jak widze kolejne piwa zza siedmiu morz to zwyczajnie odpuszczam ogladanie i tym samym swoja cegielke w budowaniu kanalu Kopyra w oparciu o te konkretne filmy.

      Tomek Kopyra wielokrotnie podkreslal, ze tworzy to dla nas i dzieki nam. Jako widzowie tez mamy jakies oczekiwania i zgodnosci co do tresci.
      Nie kazdy z nas jest piwnym blogerem, nie kazdy z nas jest piwnym autorytetem co otrzymuje paczki, nie kazdy z nas mieszka w wielkim miescie, nie kazdy z nas chodzi do multitapow, nie kazdy z nas ma kilkaset zlotych budzetu na konsumpcje piw kazdego miesiaca. Wieszkosc z nas natomiast – rozgrzewaja krajowe nowosci, ktore nie sa lagerem, ot co.

        • Powiem tak, ja tworzę kontent, który albo Wam pasuje, albo nie. Możecie go oglądać albo nie. Materiału jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma obowiązku oglądać wszystkiego.
          Priorytetem jest, sorry za brutalną szczerość, ale priorytetem jest, żeby mi sprawiało frajdę to, co robię. Bo jak mi przestanie to sprawiać frajdę, to zamknę blog i koniec. Nie zamierzam układać swojej działalności pod kątem oglądalności. Zawartość Polsatu i podobnych kanałów dobitnie pokazuje, gdzie to prowadzi.

        • Alez przeciez robisz co lubisz, siadasz przed kamera, smakujesz piwo oraz o nim opowiadasz my Cie ogladamy i sobie dyskutujemy. Wobec tego probowanie krajowych nowosci sprawia Tobie mniejsza przyjemnosc, chyba o to nie chodzi mam nadzieje.
          Blog Kopyra.com wedlug mnie jest nieco odmiennym jakosciowo bytem niz telewizja o zasiegu ogolnokrajowym celujaca w masowego odbiorce. Sam bym przestalbym to ogladac, gdybys schlebial publice pijac tylko jasne koncerniaki. Wiem, ze sluchasz prosb ludzi i predzej czy pozniej degustujesz wspominane przez nich piwo (pod warunkiem, ze nie jest jasny lager 😉

        • W ostatnich kilku miesiącach zmieniłem nastawienie do polskich piw i jest ich na blogu tak dużo, jak tylko uda mi się kupić. Ale nie zamierzam męczyć się z Książęcymi, serią Żywca (z której najlepszy jest Bock) czy nawet Harnasiem Mocnochmielowym. To są duże firmy, mają budżety na reklamę. Jak chcą żeby ich recenzja ukazała się na blogu, niech zajrzą do zakładki współpraca.

          Wszystkie nowości z BRJ, Ursa Maior i innych polskich kraftów są degustowane na bieżąco, więc w czym problem?
          PS: niedługo będzie Reden Żniwa Chmielarzy.

        • Mam wrażenie, że dla starszych użytkowników lizanie lodów przez szybę stało się już nieco nużące. Brakuje powiewu świeżości, jakiejś nowej serii, która by nieco urozmaiciła blog. Pojawiają się coraz to nowsze, mało znane browary z drugiego końca świata, które wcale tak wiele się od siebie nie różnią. Cała ich magia to dziwna, nikomu nieznana nazwa i dostępność dla wybranych.

        • Bardzo dobrze, ze degustujesz sporo piw z browarow regionalnych. W pelni sie tez zgadzam z tym ze degustowanie kazdego lagera na polskim rynku – nie ma sensu.
          Ja pije do tego, ze piwo gornofermentactyjne z wielkiego koncernu to spore zakoczenie, jeszcze cos takiego jak wit.
          Jak sam przyznales wzbraniasz sie z recenzja, tylko ze taka degustacja to potencjalna reklama (lub nie) dla koncernu. A moze jest tak, ze oni stawiaja sprawe jasno – albo dobrze albo “Sądołów” 😀
          Badzmy szczerzy, twoj kanal jest zorientowany spejcalistycznie, ludzie ktorzy tu pisza sa swiadomymi konsumentami, wiec nie wydaje mnie sie aby degustacja koncerniaka moglaby istotnie ze statatystycznego punktu widzenia przelozyc sie na wzrost slupkow sprzedazy. Eeeh Zywiec Bialy, czy Kozlak jest przeciez niczym w porownaniu z degustacja Zubra jaka tu sie odbyla. Pamietamy 🙂

        • Ja to piwo odebralem jako mydelkowo-szynkowe, podpustawe jesli mozna tak powiedziec.
          Kurcze, ale nie przyszlo mi na mysl, ze to moze byc historia taka jak z Ksiazecem Pszenicznym. Wlasnie moze dlatego warto cos o tym powiedziec?
          Bo jak przegladalem recenzje i fora to gro osob pieje nad tym piwem – komentarze w stylu swietne na lato itd. (jakby nie bylo czego lepszego pic w lecie;))

  6. Nie pisze, bo nie obowiazku podawania czy piwo jest warzone metoda gornej czy dolnej, podobnie jak podawania skladu piwa. Pisze jedynie, ze jest to piwo pszeniczne, zas w skladzie ma min. slod pszeniczny.

    • Bez recenzji Kopyra nie wiadomo czy Książęce/Zywiec Ci smakuje? Potrzebujesz recenzji żeby wiedzieć czy możesz je kupować?

Dodaj komentarz