Hermes z browaru Olimp

29
208

Czyli wreszcie dobra etykieta z Olimpu.

Czy piwo dostosuje się poziomem do etykiety? Dotychczasowe spotkania z wyrobami Olimpu, czyli z piwami Prometeusz i Hera nie były szczególnie udane. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie lepiej.

29 KOMENTARZE

  1. Cześć
    Piłem już przed świętami i mam dokładnie takie samo zdanie: lekkie, orzeźwiające, dość wytrawne – w sam raz na letnie upały. Nad dnem rzeczywiście unosiło się sporo nieciekawych farfocli.
    Butelka… Mimo, że jestem kilka lat starszy od Ciebie Tomku i też doskonale pamiętam jak piło się z nich Lecha i Maltańskie (jestem z Poznania), to specjalnie nie przepadam za wyglądem tych butelek. Dodatkowo zniechęcają mnie na pierwszy rzut oka te dwa okręgi / otarcia. Człowiek po latach odwykł od tego typu estetycznych niespodzianek. Ale z drugiej strony – ekologia.
    Olimp. Też życzę im jak najlepiej i ciekaw jestem każdego nowego piwa od nich.
    Pozdrawiam

    • Ta, o której ja mówię nie. Natomiast niektórzy mogą jako mokrą szmatę określać aromaty siarkowe, kanalizacyjne. Te mogą być już objawem zakażenia.

  2. Słuchając twoich wrażeń z degustacji, piwo idzie porównać z Full Nelson z Tiny Rebel, wychodzi na to, że jest to identyczne piwo tylko z większą pijalnością, bo ja swojego Full Nelsona męczyłem.

      • Szkoda. Myślałem że coś wyjątkowego. Ale nie ma co narzekać. PLON w ogóle jest wyjątkowym piwem 🙂 Wersji brązowej jeszcze nie widziałem ale pierwsze opinie są bardzo pozytywne 🙂

        • Brązowy PLON jest całkiem niezły, już bardziej wyczuwalna goryczka chociaż nadal tylko 50 IBU, jest chmiel w aromacie.

  3. Ja tam bardzo lubię piwa od chłopaków z Torunia. Hera jest zarówno u mnie i mojej dziewczyny jak i u moich znajomych stałym punktem w posiadówach. Butelki Euro są mało atrakcyjne, ale w moim browarze każda jest na wagę złota ze względu na grubość szkła.

    Czekam na Hadesa 🙂

  4. Czesc!

    moja butelka pachniala kukurydza, troche kartonem moze. generalnie nie byly wyczuwalne zadne nuty chmielowe, a nieprzyjemny utrzymujacy sie, zalegajacy odor.
    teraz pytanie czy jest to wynikiem blednego przechowywania, transportu?

  5. Popijam właśnie Prometeusza w ‘edycji limitowanej’ butelczyna 330ml PIPA i jest całkiem nieźle czuć Sybille i Marynke choć do zapachu Plonu brakuje(no nos mam zatkany więc nie wszystko wyczuwam) może reedegustacja? 😉

  6. Tomasz, czy jest szansa na degustację antenowa klasycznego angielskiego czerwonego ale? (np. palec biskupa albo duma londynu z fullersa) – i czy sa one warte twojego czasu antenowego? 😉

  7. @mirogster – nie jestes nazi ale ja jestem prostoliniowy – napisane premium ale wiec przepisuje – lubie nazywac rzeczy po swojemu a bjcp jest zbyt mainstrimowy 😛

Dodaj komentarz