W dyskontach sprzedają gorsze piwo?

118
13822

czyli piwne mity odc. 6

Powiem szczerze, że po ostatnim odcinku z kropkami na spodzie puszki piwa myślałem, że seria piwnych mitów jest zakończona. Że nie ma już co obalać, że nie ma już mitów na miarę bydlęcej żółci i spirytusu w piwie. Okazuje się, że coś się jednak znajdzie. Społeczeństwo jest np. głęboko przekonane, że to samo piwo w Biedronce i w normalnym sklepie różni się jakością i smakiem. Że do dyskontu, a zwłaszcza na promocję, wysyłane jest piwo III kategorii, wadliwe, ze zwrotów itp. Jako ktoś związany z handlem, dla którego dyskonty są zabójczą konkurencją, powinienem ten mit raczej podsycać, niż obalać, ale czego się nie robi dla wiernych widzów i czytelników.

Słyszeliście takie opinie wśród swoich znajomych, a może sami w to wierzycie?

118 KOMENTARZE

  1. Piłem dziś Budweisera z biedronki i powiem szczerze, że harnaś jest dużo lepszy, kupiony w zwykłym sklepie monopolowym. Przekonany jestem, że w wielu dyskontach mają tzw. drugi sort i nie chodzi tu tylko o piwo, ale o wiele artykułów.

  2. Częściowo się zgodzę częściowo nie Otóż miałem zaszczyt pić powiększoną puszkę żywca w zestawie…. Te puszki miały 550 600 ml na ile pamiętam czułem się po tym piwie fatalnie. natomiast przypomnę nie jestem byle lamusem ani frajerem, lubię sobie wypić kilka piwek dziennie więc to że czułem się okropnie po kilku zaledwie kilku piwach świadczy o ich jakości… Co Co to zwykłych zwykłych piw sprzedawany w butelkach i tak dalej nie mam zastrzeżeń natomiast uważajcie na jakieś dziwne większe puszki przede wszystkim puszki.

    Pozdrawiam Tomasz Król dżungli znany jako minetto trójmiasta

  3. Piłem dzisiaj piwo(oryginalne) z małego browaru super
    Mieliśmy kiedyś dobre piwo,a teraz pijemy siki Heinekena na żółci wołowej

  4. Witam. Jest coś na rzeczy z tymi marketowymi piwami z promocji. Kupiłem ostatnio Budweisera w Biedronce, ciężko się piło, jakbym wodę pił. Później kupiłem carlsberga w puszcze i nie dało się pić, Piwa te pijałem od lat i zawsze miały przyjemną goryczkę. Pomyślałem że może coś nie tak z moimi kubkami smaku i kupiłem piwo z regionalnego browaru z Połczyna Zdroju i okazało się że ze mną wszystko ok. Moje szczyny po piwku z Połczyna mogą być lepsze od wcześniej wymienionych piw i nie tylko.

  5. Piwo do biedronki przyjerzdza tirem pod plandeka w ok 60 stopniach. Po takim nagrzaniu traci wszystkie walory. Oto odpowiedz czemu jest gorsze. szczególnie puszki

  6. Pije wlasnie to dòwno z biedry o nazwie tyskie, gdzie bardzo lubie tyskie , ale nie z tego wlasnie sklepu.Przed otwarciem tego “piwa” juz wiedzialem co to bedzie.Dawno dawno temu, juz przekonalem sie ze to syf.Nie dosc ze kosztuje grosze to jeszcze ma 50 ml wiecej.Nikt mi nie powie ze to z biedry jest takie samo co ze zwyklych spozywczakòw.

  7. Tomku,
    Rozumiem że to jest film z 2013 roku, ja też dzięki tobie zacząłem kosztować różnych piw w tym min z biedronki. Jak kupię piwo przemysłowe np w tesco nic mi po nim nie jest, ale jak kupię w biedronce to zazwyczaj na drugi dzień bardzo źle się czuje mimo że jest to samo piwo. Wytłumacz proszę czemu tak jest, albo daj mi linka do jakiegoś materiału.

  8. W Biedronce w 4-6 pakach piwo Żywiec, Lech , Tyskie są sprzedawane w puszkach o pojemności 550. W innych sklepach te piwa nie są sprzedawane w puszkach 550ml. Piwa te różnią się smakiem od piw normalnych z puszek o pojemności 500ml. Te z Biedronki są gorsze, nie raz porównywałam, smakowałam, różnica jest i nie tylko ja to stwierdzam. Dane piwa w puszkach o pojemności 550ml w sześciopakach z Biedronki są gorsze i różnią się od standardowych z butelki czy z puszki o pojemności 500ml.

Odpowiedz na „PiotrekAnuluj pisanie odpowiedzi