Baltic Stout Imperial z Jämtlands Bryggeri

12
259

stout, czy raczej zwykły porter bałtycki?

baltic stout imperialBrowar Jämtlands Bryggeri znajduje się na Północy, rzec można na dalekiej północy, w miejscowości Pilgrimstadt. Pewnie są browary dalej wysunięte na północ, ale ten i tak robi na mnie wrażenie. Otóż dzięki Piotrowi Wojnarskiemu mam okazję spróbować ich piwa pod nazwą Baltic Stout. Od razu naszły mnie wątpliwości, czy Szwedasy nie próbują tutaj ze mną jakiegoś chłytu marketingowego. Wiadomo stout jest bardziej sexy niż porter, a jeszcze z dopiskiem Imperial. Jak jest w rzeczywistości?

Na blogu już parę piw ze Szwecji było, a Wy jakie macie zdanie o piwach od Blondasów?

12 KOMENTARZE

  1. Niedawno z tamtych rejonów wróciłem. U Szwedów piwowarstwo rzemieślnicze zdecydowanie lepiej wygląda niż w Norwegii. Więcej browarów, lepsza jakość etc, ale Norwedzy też dają radę. Miałem okazję odwiedzić jeden z tamtejszych mikrobrowarów. Właśnie piszę relację, pewnie jutro ją wrzucę na bloga, więc jak jesteś zainteresowany to zapraszam. Jakieś skandynawskie piwka też się tam już pojawiły 😉

    • Trochę pojechałeś z tymi cenami , że tak drogo w Norwegi itp , opisując stout z Nøgne Ø.Dla zwykłego śmiertelnika, który ciułał w Polsce kupę czasu by odwiedzić krainę fiordów, to tak 😀 A tak bardziej na poważnie, mieszkając tu i pracując, wcale nie jest tak drogo, jakby mogło się wydawać. Tak się składa , że od 5 lat mieszkam w Norwegii i coś na temat cen wiem.Ten stout, opisywany, jedyne 88 koron (około) – raptem pół godziny pracy np. na budowie.Nøgne Ø ma lepsze piwka, moim zdaniem, ale ja się nie znam. To wy , piwni blogerzy, jesteście od tego by oceniać! Wiele piwek też mi smakuje z drugiego znanego browaru w Norwegii, a mianowicie browar Ægir z Flåm.Nie pogardzę też piwkami z browaru Kinn.Pozdrawiam Tomasz z malej norweskiej wioski 🙂

      • 88 koron? Hmmm. Nøgne Ø za 45-50 koron był do kupienia, i fakt, że inne piwka z tego browaru były lepsze zdecydowanie. Ale to i tak jest 25 PLN. Za te wspomniane 88 koron to kupiłem Ratatoska IIPA z Ægira, który jednak ze stylem mało miał wspólnego. Tanio nie tanio. Mi prawie na każdym kroku miejscowi, niektórzy całkiem majętni, narzekali na ceny w Norwie. Zazwyczaj piłem tam moonshine 😉

        • Wkradła się pewna nie jasność z tymi 88 nok tak z głowy strzeliłem pisząc komentarz z góry przepraszam za wprowadzenie w błąd.Faktem jest ze ceny tych piwek nie są aż takie straszne,no i Norwegia nie jest taka pustynia piwną jakby mogło się wydawać.Trzeba poszukać a coś się ciekawego znajdzie.Ps.Jak przyjeżdżam do kraju to mi się wydaje ze piwa z naszych browarów rzemieślniczych są tanie:)

  2. Tomku
    Jedna mała uwaga. W obecnych czasach sugerowałbym powstrzymywać się od określeń typu Szwedasy, Blondasy, itp. Publiczne wypowiedzi z tego typu określeniami mogą być źle odebrane przez niektórych. Zresztą sam wiesz co się w obecnych czasach wyrabia.
    Pozdrawiam

    • Tylko czekać jak ambasada po uprzejmym doniesieniu wystosuje pismo o nie używanie określeń obraźliwych przez poczytnego i oglądalnego blogera piwnego 😉 …

      • Na mnie też w liceum mówili ‘długi’ bo byłem najwyższy w klasie, a w 20 lat po maturze są tacy, którzy nadal tak mówią, ale jestem normalny i nie będę wnosił sprawy o zniesławienie. Ale tu mowa o narodzie, więc różnie może bywać. Lepiej wydać kasę na piwo niż na zadośćuczynienie.
        Pozdrawiam

Dodaj komentarz