Ded Moroz z Artezana

12
181

czyli pierwszy komercyjny RIS w Polsce.

Ded Moroz to pierwszy w Polsce Russian Imperial Stout uwarzony przez browar Artezan na zlecenie łódzkiej Piwoteki. Choć od premiery minęło już pół roku, to dopiero teraz udało mi się zdegustować go w spokojnych warunkach umożliwiających nagranie recenzji. Zresztą takie wielkie piwo jak RIS, po pół roku powinno być tylko lepsze, więc skupmy się na degustacji. Degustowana wersja, została nalana z bzeczki do butelki i trafiła do mnie dzięki Markowi Pucie z Piwoteki. Za co jeszcze raz wielkie dzięki.


Już po nagraniu przypomniało mi się, że poprawnie powinienem wymawiać, nie [ded], nie [did], ale [died]. A Wy piliście Ded Moroza? Jakie wrażenia?

12 KOMENTARZE

  1. Miałem okazję próbować Dziadka trzy razy. Pierwszy raz na świeżo tj. w grudniu, drugi raz w lutym po piwnicznym leżakowaniu, trzeci raz podczas urodzin Piwoteki. Najbardziej smakował mi w lutym, wydawał mi się wtedy aksamitny. Był o niebo lepszy niż w grudniu co oczywiście nie dziwi. Najwięcej obiecywałem sobie po degustacji podczas wspomnianych urodzin. Generalnie odczucia miałem podobne do Twoich tj. Gorzka czekolada, kwaskowatość no i że nie bAył wyjątkowy. Jednak polskie szlaki RISowe przetarte;)

  2. Próbowałem dziadka dokładnie w dniu premiery w Strefie, a z tego co pamiętam to piwo było poprawne, ale nie rzucało. Jak dla mnie było wtedy trochę nieułożone i atakował z wielu stron, to alkoholem, to kwaśnością, to palonością – wrażenie dziwne.
    A kupiłeś sobie single hopy z Mikkellera na Festiwalu w Strefie ??

    • Nie. Właśnie przed chwilą degustowałem koncerniaka z Tajwanu i tłumaczyłem dlaczego nie degustuję piw powszechnie dostępnych (pójdzie jutro). W związku z tym robiłem mały remanent. Mam ok. 40 piw do zdegustowania. Do Żywca tego nie wypiję.
      PS: serce trochę krwawi, że nie przywiozłem więcej z Wrocławia. Rozum się cieszy, że jednak się powstrzymałem.

      • Ja tylko kupiłem Citrę i Amarillo – bardzo dobre i na razie wystarczy. Jutro idę po Cambridge Brewing Red God i tydzień przerwy, niech serce krwawi.

  3. Ja się zapytam czy jeszcze pojawią się jakieś wpisy czysto tekstowe? Akurat jestem po Marcowym z Miłosławia (tragedia). Ale jakoś tak czytałem konfrontacje Żubra Ciemnozłotego do Kormorana Marcowego i miło się robi jak można czasem coś przeczytać 🙂 Wiadomo vlog jest wygodny itd. lubię je oglądać są w porządku i ogólnie Twój blog jest pierwszą stroną na jaką wchodzę z nadzieją na coś nowego, ale teraz patrząc tak przez pryzmat tekstów i materiałów wideo czasem dobrze by było coś przeczytać. Ale żeby nie było że nie w temacie jak na Artezana który tak właściwie ma (czy będzie miał) rok to szaleją z ilością i różnorodnością swoich piw nawet tych na zlecenie.

  4. Poczekajmy , może wyjdzie dziadek z rocznika 2013 . Które bedzie lepsze . A i tak uważam że pierwszy polski RIS jest świetny .

  5. piłem również wtedy w ZUP. Był to mój pierwszy RIS w życiu i wywarł na mnie ogromne wrażenie. Chętnie bym powtórzył i zweryfikował swoją opinię.

  6. Kopyr – Cesarski to prawidłowa nazwa, nie Carski. Imperium Rosyjskie (Rossijskaja Imperija) to prawidłowo po polsku właśnie Cesarstwo Rosyjskie. Carat był trochę wcześniej. Imperator Rosyjski to po polsku właśnie Cesarz (nie carz/car). Kolejność była taka: Wielki Książę Moskiewski > Car Rosyjski > Cesarz Rosyjski (dwóch ostatnich tytułów za bardzo Rzeczpospolita nie uznawała, praktycznie do końca istnienia nazywając ich Wielkimi Księciami Moskiewskimi, co najwyżej Carami Moskiewskimi. A samych Rosjan nazywając Moskalami lub Moskwicinami – Ruś to wg nas była częścią RP [=Ukraina/Litwa z Białorusią], ale to już całkiem na marginesie :))

Dodaj komentarz