High Tide z Port Brewing

24
261

czyli piwo nachmielone mokrym chmielem.

Miał dzisiaj pójść kolejny odcinek z serii “Wyleżakowane portery“, ale wczorajszy wybór papieża Franciszka postanowiłem uczcić jakimś naprawdę wyjątkowym piwem. Dlaczego wybrałem akurat High Tide? Co w nim wyjątkowego? To, że do jego nachmielenia na aromat użyto świeżego, niewysuszonego chmielu, prosto z krzaka. Wydaje mi się, że lepiej oddaje tę technikę określenie “mokry chmiel” i tego będę używał. Użyto więc mokrego Cennteniala do whirlpoola i mokrego Chinooka do chmielenia na zimno (dry hopping).



Piliście jakieś piwo chmielone mokrym chmielem? A może uwarzyliście takie w domu?

24 KOMENTARZE

  1. Droga z Ameryki do Polski – trudna dla piwa jak morska droga do Indii 😀

    Ja uczciłem wybór papieża IIPA z Anderson Valley Brewing Company i nie żałuję wyboru 😉

  2. Ta Kraina Piwa o której wspominasz na początku to Toruńska Krajina, czy też może inna?

    Mógłbyś podać mi ich adres WWW, albo e-mail na mój mail?

    • W zasadzie chciałem napisać, że nie bo jutro już wybieram się na Walne i nie mam pod ręką żadnego stoutu, ale przypomniałem sobie, że mam przecież Kruka. No to może będzie.

      • Nie no chłopaki nie przesadzajcie. 😀 Sierry były nawet 3, BrewDog, jeden taniutki Wieherer Rauch, no i Pinta – to z tych co obniżyły kwotę finalną. W sumie niecałe 6 stów.
        Aczkolwiek, mogło być sporo gorzej, bo część zamówionych rzeczy nie dojechała.

        • Co wziąłeś ze Sierry ? Pewnie Celebration Ale i Torpedo IPA, a co trzecie 🙂 ?
          Te 600 zł nie zmieniają faktu, że jako konsument mogłeś zauważyć szereg innych zachowań konsumenckich 😛
          Teraz po przeczytaniu postów zdałem sobie sprawę, że zapomniałem o walnym z PSPD 😐 Wybacz wiceprezesie że nie przyjadę ;).

        • Wspominałeś w filmie o dysonansie pozakupowym i przy takiej kwocie rzeczywiście może się on pojawić (już tak po ludzku pisząc 😉 ), a również pewnie mogą się pojawić inne objawy, a jeden z nich wywołuje również żona, jak kolega javiki zauważył 😉 😉 . Twoja żona jest już pewnie przyzwyczajona do takich zakupów, ja się swojej nie przyznaję 😛

        • ja mam dysonans ale “powypiciowy”.
          Widząc pustą butelkę przepełnia mnie nostalgia że to już koniec i tylko tyle…
          A po zakupie w takiej kwocie żona mogłaby spowodować u mnie takie objawy że żaden lekarz nie miałby kłopotów z obdukcją.
          😉

  3. Jak ostatnio wpadłem W Tarnowie i wydałem raptem 100zł (w tym zestaw Komesa z kielichem) i żoncia to usłyszała…. no cóż-długo się będę delektował tym zestawem:)

  4. Wszędzie o tym papieżu. Nawet o wiele ważniejszych dla nas wyborach prezydenckich, czy parlamentarnych tyle się nie mówiło, a już na pewno nikt publicznie nie pił zdrowia zwycięskiego kandydata/ów! Jesteśmy państwem świeckim, w którym żyją także ludzie innych wyznań i ateiści. Sam z resztą jestem ateistą i drażni mnie dominacja Kościoła Katolickiego zarówno w mediach publicznych i codziennym życiu!

    • Alex- każdy z nas ma prawo do wiary we własny sposób (o ile nie szkodzi to innym) -jednak dla wielu wiara jest dużo ważniejsza niż jakiś prezydent czy premier (w szczególności jeśli ta “głowa” państwa jest z innej opcji politycznej).
      Kopyr wyjaśnił dlaczego w dzień postny wypił piwo-dla niego wybór papieża jest ważny. Nie zrobił moim zdaniem nic co by mogło ateistę czy osobę o innej wierze zdenerwować.
      Pięknie to uczcił -i bardzo stonowanie. A ponieważ ma prawo wierzyć w co zechce-i mówić o tym-to w swoim vlogu to zrobił. Jak zauważasz-nie zrobił tego na Twoim Blogu:)

      Wracając do tego piwa – na necie szukałem-ale w polskich sklepach go nie mają. Co nie znaczy że bym zakupił (widziałem Alaskan Smoke z 2010r za 70zł -i tez nie kupiłem).
      W sumie może warto by było zrobić materiał o cenie piwa i jego wpływie na zakup i odczucia po konsumpcji. Dla osoby majętnej-zakup kilku piw za 1000zł nie jest problemem,dla osoby średnio zamożnej-to już wydatek z którym się trzeba liczyć, a dla niezamożnej-to całomiesięczna wypłata. Ja wiem że na razie nie zakupię piwa za 50zł/but -bo za ta kwotę mam 8 porterów i to zacnych-więc mi po prostu szkoda kasy-ale dla degustatora który już pił wszystko i chce spróbować każdego piwa-nie jest to kwota zaporowa.

    • ALEX – JAK CI NIE PASUJE TO WYŁĄCZ. WIELKI SZACUNEK DLA KOPYRA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. Moim zdaniem Twoja degustacja jest niepełna.
    Rozumiem, ze Cie powalilo swoja pijalnoscia, co wielokrotnie podkreślasz, ale opisując smak wymieniłeś tylko solidna goryczkę i to ze nie ma karmelu i slodowosci.
    Pozwolę sobie uzupełnić, ze goryczka jest grejpfrutowa, a w smaku są bardzo wyraźne akcenty kwiatowe i trawiastosc, których, co mnie dziwi, zupełnie nie wyczułeś a piłeś je tylko 1,5 miesiąca po mnie więc powinno smakować podobnie.
    Pozdrawiam

    • Mam taką zasadę, że mówię o tym co czuję, a nie o tym, co czuć powinienem. Otóż w moim egzemplarzu żadnej trawiastości nie było.
      Co zaś do 1,5 miesiąca, to nasze kolaboracyjne piwa potrafią się zmienić w ciągu 1-2 tygodni, więc 6 tygodni podróży przez Ocean i Europę to jest wystarczający czas żeby piwo mocno się zmieniło.

Dodaj komentarz