RPA z Jopena

25
235

czyli Żytnie Pale Ale.

W zasadzie miały być piwne newsy, ale że YT stwarza jakieś problemy ze skonwertowaniem pliku, to będzie degustacja żytniego pale ale z browaru Jopen z holenderskiego Haarlemu. Do tej pory z żytem miałem styczność właściwie tylko przy roggenbierach z Turn&Taxis i Konstancina. Wiedziałem, że Amerykanie odkryli żyto na nowo i chętnie dodają je do Pale Ale, a nawet IPA, ale jakoś nie miałem okazji spróbować żytniego IPA czy APA. Jak wypadnie to w przypadku Holendrów?


Piwne newsy pojawią się jak tylko youtube zechce przekonwertować plik z nagraniem, choć może się okazać, że będę go musiał go nagrać jeszcze raz.

 

25 KOMENTARZE

  1. Męczy mnie pytanie, prośba o pomoc.
    Jaka jest różnica pomiędzy American India Pale Ale a Imperial India Pale Ale? Zawsze sądziłem że chodzi o pochodzenie chmieli w pierwszym przypadku że są to chmiele US a w drugim przypadku UK. Ale patrząc na piwa Pinty (Imperium i Atak) to już nie wiem, oba są chmielone chmielami US.

    • No jak istnieje pszenica robiona drożdżami lagerowymi… IPA nie może być piwem pszenicznym( hefe weizenem ), ale kto tam wie…

      • Pytam, bo sam pokusiłem się o taki eksperyment (póki co jeszcze fermentuje) użyłem 40% słodu pszenicznego i 7% płatków pszennych reszta to pale ale i pilzeński + sporo cascade na aromat. Byłem ciekaw, czy będę miał do czego porównać.

        • Kluczowe jest jakich użyłeś drożdży. Weizena robią drożdże. Inaczej to będzie Wheat IPA, a nie Weizen IPA.

        • US-05, więc Wheat IPA. Dziś dorzucę chmielu na cichą. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    • Z tego co pamiętam Rowing Jack ma w składzie słód pszeniczny. Moim zdaniem trochę go czuć w tle.

      A przy okazji, żytnie to było jedno z ciekawszych smakowo piw jakie mi wyszły. Intensywne i gęste w smaku, pewnie można by je nawet trochę rozcieńczyć. Filtrowało się wolno, ale nie jakoś strasznie strasznie długo. Na pewno będzie powtórka.

  2. Ja zakończyłem znajomość z Jopenem na jednym piwie -> położył mnie DMS i diacetyl i to na tyle, że nigdy więcej.

    • Poziom goryczki to odczucie bardzo indywidualne. Ktoś może krzywić się przy goryczce na poziomie 30 IBU, a dla kogoś taki poziom goryczki będzie bardzo niski.

    • To jest odczucie osobiste.
      Dla niektórych piwa dużych browarów są gorzkie ( a tam jest może z 15 IBU )… A jak Tomek lubi jak piwo jest bardzo nachmielone, to wywnioskuj sam. Nikt nie ma czytnika IBU w języku, to odczucie osobiste. Dodatkowo zależy co jedliśmy przez degustacją itp…

    • Powyżej średniej dla danego stylu. To nie są kwestie liczbowe, to raczej kwestia doświadczenia. Jeśli mówię, że goryczka jest powyżej średniej, to znaczy, że jest wyższa niż w innych piwach w tym stylu, które piłem.

  3. “choć może się okazać, że będę go musiał go nagrać jeszcze raz”

    Błagam, zróbże to człowieku, tym razem ułożywszy sobie wcześniej scenariusz odcinka i porównaj rezultaty. Już pomijając osobiste preferencje (awersja do vLogów) większości materiału nie da się słuchać przez wszędobylskie ‘yyyyyyyyy’ (przynajmniej nie amierykanckie ‘ahmm’) a już szczytem był odcinek o Wojaku gdzie na samym początku trzykrotnie się szanowny kolega poprawiał bo nie wiedział co koniec końców chce powiedzieć. Pewnie mało czasu – no cóż, ilość albo jakość. Próbowałem w biurze puszczać filmy w tle, co bym nie tylko ja korzystał – kończyło się to bardzo szybko komentarzami, że się tego nie da słuchać. A po wpisach czysto tekstowych widać, że by się dało, bo się je bardzo przyjemnie czyta…

    • Moje doświadczenia ze scenariuszem są kiepskie, więc raczej go nie zastosuję. Albo inaczej – stosuję scenariusz, ale jest to jedynie szkielet.

      Tekst pisany, a wypowiedź ustna, to są dwie różne sprawy. Wystarczy przeczytać zapis jakiegokolwiek wywiadu radiowego np. na ZETce lub TokFM. Zwykle nie da się tego czytać, a słuchać się da.
      Oczywiście wolałbym mówić bardziej płynnie bez yyyy i eeee, aleeee 😉 nie wiem czy jest jakiś sposób na wyeliminowanie tej wady. Nie spotkałem się dotychczas.

      • Dla mnie taka forma jest bardzo przyjazna. Daje wrażenie bycia przy konsumpcji. Co prawda nie jestem w stanie pic tego samego piwa-ale staram się wypijać w trakcie słuchania podobne kolorystycznie 🙂
        Wszystkie te yyy -są naturalna częścią rozmowy-więc mi nie przeszkadzają.
        Gdyby iść w profesjonalizm trzeba by zrobić scenariusz, montaż-ale wtedy nie będzie to dla mnie autentyczne. Zyska sie na formie, może ciut na treści ale straci na autentyczności. A w tym vlogu ważna jest dla mnie autentyczność.

  4. Kopyr, koniecznie zrób odcinek n/t Rye IPA.
    Jest to super-ciekawy “twist” na temat IPAs. Chyba najbardziej znane są tu Harpoon Rye IPA i Sierra Nevada Ruthless Rye IPA. Także znany jest Denny Conn’s Rye IPA, tzn. receptura browara domowego (piłem to, bardzo smaczne). Mój Rye IPA znajdziesz na piwo.org. 🙂

Dodaj komentarz