Alba Scots Pine

17
555

czyli piwo sosnowo-świerkowe.

Kolejne po Fraoch i Profanity Stout piwo ze szkockiego browaru Williams Bros. O samym browarze więcej w tych wcześniejszych wpisach. Tym razem jest to receptura Wikingów, wykorzystująca młode (tu mam zawsze problem) pędy sosny i świerku. Miałem okazję pić to piwo na Piwnym Blog Day 1.0, zresztą sam je zarekomendowałem do panelu degustacyjnego i wtedy wywarło na mnie ogromne wrażenie. Tym razem doznania nie były już tak ekstatyczne. Nie wiem czy to kwestia braku efektu nowości, czy egzemplarz mniej udany, ale takiego wow! już nie było. Już niedługo recenzja Ebulum, czyli black ale z dodatkiem czarnego bzu.


A jak Wasze wrażenia z degustacji Alby?

17 KOMENTARZE

      • Dzięki! Od jakiegoś czasu sam tego szukałem, a niestety wciąż natrafiałem tylko na egzemplarze “kolekcjonerskie” z paskudnymi nadrukami, albo z jakimiś “zdobieniami” zakłócającymi barwę. Szczerze mówiąc trochę drogie.

        • To szkło też ma nadruk i to dość paskudny mówiąc szczerze. 😛

          Aha, za 5 dych na pewno dwóch bym nie kupił.

        • Drogie ale chyba w PL nie ma możliwości kupić taniej ?
          Jak myjesz to szkło w tym przewężeniu ?
          Wydaje się być bardzo delikatne a tym samym b.podatne na stłuczenie.

        • No strach jest. 😉 Gąbka i wąska szczotka do mycia butelek. Wpycham tam po prostu kawałek gąbki i tą szczotką dopycham.

        • Odpaliłem ostatni film z ciekawości w jakości HD i jakość w porównaniu z tym co było dosłownie miażdży.
          Fantastico !
          Ależ to piwo teraz ślicznie się prezentuje w tym szkle.
          Zmiana jakościowa wręcz zapiera dech 😉
          Czy zdradzisz jaką kamerą teraz nagrywasz ?

        • Fajnie, że widać efekty, bo trochę to kosztowało. 😉
          Co do kamery, a właściwie aparatu to jest to Lumix FZ150.

  1. Ja także, dzięki Tobie, pierwszy raz spróbowałem go na spotkaniu w Poznaniu. Wtedy mnie zniszczyło, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zaraz potem kupiłem kilka butelek tego piwa i były smakowite. Ale jak piłem kilka dni temu, nowo zakupiony, to też miałem wrażenie, jakby nie było już tak wyraziste i przyjemne w doznaniach!

  2. Piłem Albę i Fraoh’a. Fraoh nie wydał mi się w żaden sposób interesujący w smaku. Alba myślałem, że będzie bardziej żywiczna. To co dominuje w doznaniach smakowych to słodycz. dla mnie piwo było za słodkie. Teraz poluję na Kelpie.

  3. Ogólnie pozytyw-co do kadrowania-warto aby samo nalewanie było w kadrze-ciut szerzej-albo inny obiektyw. Nie widać samego procesu nalewania piwa do szkła.

Dodaj komentarz