Fraoch od braci Williams

16
180

czyli wrzosowe ale bez chmielu.

Dziś piwo bardzo znane, pewnie każdy beer geek na świecie o nim słyszał, jako o piwie uwarzonym bez chmielu. Trochę taka skamielina odkopana z mroków piwowarstwa. Jednocześnie jest to piwo, które rozsławiło browar Williams Bros. Miałem okazję pić je na początku mojej piwnej przygody w 2007 i choć wydało mi się nieco dziwne, to ogólnie mi smakowało. Czy teraz po tych wszystkich piwach, które od tego czasu wypiłem, jeszcze mnie czymś zaskoczy? Czy będzie tak doskonałe jak Profanity Stout z tego browaru?



Mieliście już okazję spróbować tego wrzosowego ale?

16 KOMENTARZE

  1. Mi zdarzyło się pić inne piwo wrzosowe (styl Scottish Ale) Trebonice – 12° Skrblík. Mi osobiście średnio pasuje, szczególnie posmaki ziemiste, ale to czego nie można zarzucić w tym piwie, to wyczuwalny wrzos, zarówno w aromacie jak i smaku.

  2. Od już chyba ośmiu lat pracuję co wakacje w Niemczech przy wrzosach i mogę potwierdzić: tak, można wyczuć wrzos zarówno w zapachu, jak i smaku tego piwa.

  3. Bo to Celtowie, jakby powiedzieli Belgowie “to Celtykowie, znam ten język” (kłania się Asteriks). Teoretycznie to będzie herbal ale, ale jeszcze nie gruit, bo za mało składników.

  4. Mam nadzieję że wybaczysz tego offka ale często nie nadążam, a miałem okazję spróbowac dzisiaj schlenkerli rauchbier. Przyznam że nigdy takiej wędzarni w szklance nie miałem jak ta z dziasiaja, piana fajno oblepiła szkło – w zasadzie mógłbym je całe wywąchać zamiast pić. teraz kiedy je wypiłem sięgam po naczynie by znów powąchać 😉 – powiedz mi Tomasz jakie szkło poleciłbyś pod tego typu piwo? – mam bzika na punkcie harmonii i zawsze chce mieć odpowiednie szkło na piwo. Moja piwna przygoda trwa od sierpnia 2011, wtedy uznałem że piwo koncernowe jest podłe a od jakichś 2 tyg oglądam Twoje nagrania i czytam wpisy.

    btw. – może nie wszystko tu ogarnąłem ale tak się zastanawiam skąd Ty mieszkasz? – stawiam na Śląsk Opolski – mam rację? 😉 – pozdrawiam zza Lublina 😉

    • Blisko. Niederschlesien, czyli Dolny Śląsk.

      Generalnie rauchbier najlepiej mi smakuje z kufla, może być kamionkowy. Chociaż aby wydobyć wszystkie niuanse najlepszy jest snifter.

      Co do komentowania, to spokojnie możesz komentować pod starymi wpisami. Widzę wszystkie komentarze, nie tylko te pod najnowszym wpisem.

        • Z tego co kojarzę, to raczej pokal. Snifter przypomina kieliszek do koniaku. Obejrzyj filmy o piwnym szkle, tam pokazuję sniftera i różne inne szkła.

      • W takim razie przypominam się z pytaniami w odcinku o słodzie.
        chodzi o różnice między słodami z różnych słodowni. szczególnie Strzegom kontra inne.

Dodaj komentarz