Piwa smakowe po brytyjsku

16
806

czyli czekoladowe z Anglii i miodowe ze Szkocji.

Wczoraj mieliśmy Walentynki i temat piw kobiecych, z którymi nieodłącznie kojarzą się piwa “smakowe”. O tym, że po polsku sprowadza się to zwykle, choć nie zawsze, do dodania do piwa syntetycznego aromatu identycznego z naturalnym, to wiemy. Jak jednak wygląda to zagranicą? Na warsztat degustacyjny trafiły: Old Tom With Chocolate z browaru Robinson’s i Dogma z BrewDoga. Czy są lepsze niż polskie piwa “smakowe”? Czy warto sięgnąć po piwa z miodem i czekoladą? A może lepsze są aromaty czekoladowe i miodowe pochodzące ze słodów, a nie z dodatku kakao i miodu?

Najpierw nieco lżejsze, bo zawierające 6% alk. obj. piwo Old Tom With Chocolate z browaru Robinson’s.

Jako drugie do degustacyjnego szkła trafiło piwo miodowe ze szkockiego BrewDoga. Czy Dogma ma w sobie ten punkrockowy sznyt, który możne spotkać w Hardcore IPA czy Punk IPA? O tych piwach oraz wcześniejszej odsłonie Dogmy możecie przeczytać tutaj.

Czy mieliście już okazję próbować któregoś z tych piw? Jakie jest Wasze zdanie na temat piw smakowych?

PS: oczywiście bzdurą jest, że Robinson’s warzy tylko Old Toma. A bo mnie zmyliły.

16 KOMENTARZE

  1. Jest na polskim rynku kilka piw “smakowych”, które jestem w stanie wypić przy wielkiej biedzie i braku laku wraz z kitem. Są to Fortuna Wiśniowa, Jagiełło Wiśniowe, Wiśniowe z Jabłonowa oraz Piwo na Miodzie Gryczanym.
    Ogólnie piwa z browaru Jagiełło (może jeszcze poza Jabłonowem) najwięcej mają wspólnego z piwami smakowymi, bo oni akurat dają raczej naturalne składniki (jak chadzałem po browarze, to nie widziałem worków z chemią, co najwyżej zgrzewki 10kg cukru). Co jakiś czas pijam piwa z Jagiełły, i wydaje mi się, że bardzo z poziomu nie spadli, chociaż Lipcowe 4 lata temu (w browarze w cenie 1,65 zł z kaucją za butelkę) było lepsze. Pozostałe smakowe jadą chemią zdecydowanie, a piwa od Krajana to już czysty skandal i hańba.
    Z zagranicznymi piwami smakowymi też nie jest tak świetnie … Lindemans i jego słodziki są dramatem, w szczególności, że bez jakiegokolwiek skupienia da się je wyczuć, a płaci się za nie jak za zboże.
    Piw miodowych nie lubię, ale wyjątki stanowią Leffe Nectar i Fuller’s Honey Dew, szczególnie ten ostatni jest zacny jak na piwa miodowe.

      • Nigdzie nie napisałem, że wszystkie są dosładzane, chodziło mi o pomysł zastosowania słodzików przez Lindemansa – na etykietach jest informacja o zastosowaniu słodzików, więc można ręcznie sprawdzić ile takich piw jest.

      • odważne stwierdzenie… lambiki (te prawdziwe) są bardzo dobre, ale nie każdemu smakuja (niektóre są naprawde bardzo kwaśne)

        • nie miałem na myśli lambików.. zresztą nie znam zbyt dobrze ich smaku.. chodziło mi tu o Fortunę Wiśniową czy Wiśnię w Piwie.. Swego czasu wypijałem spore ilości Byka czy Arizony i po posmakowaniu w/w piw przykre wspomnienia wróciły 😛

      • To trochę błędne skojarzenie 😉 . Nie każdy lubi piwa z dodatkami, ale z drugiej strony wiele osób w takich się lubuje, więc jest to kwestia gustu. Jak ktoś chciałby spróbować dziwnych piw owocowych, to może zacząć od cudaków z Mongozo, albo można zacząć od razu od porządnych lambików owocowych.
        PS. Również cydr nie jest jabolem, tylko jabłecznikiem, a porządny cydr normandzki półwytrawny jest genialną sprawą.

        • tylko ze ciezko dostac porządne lambiki w Polsce…
          nie mówie tu o słodkich wersjach, tylko im kwaśniej tym lepiej

        • Ja wiem, czy ciężko, wystarczy odpalić stronę smakpiwa.pl i zamówić, jak jest coś ciekawego. Jest to wysoce kosztowny interes, ale się da 🙂 .

        • ja bym sie cieszył gdybym w sklepie regularnie widywał boon-y, hanssens-y, 3 fonteinen 😀 ale to raczej ciężko wykonalne

  2. Opaty smakowe są “dosmaczane” naturalnymi dodatkami: miód, czekolada, mandarynki, i coś tam jeszcze. Jak byłem na wycieczce w tym browarze to dali (za opłatą) spróbować. Mimo tej naturalności dodatków nie byłem w stanie wypić więcej niż kilka łyków z każdego.

  3. Przyznam szczerze, ze nie wiem czemu tak do jednego worka wrzucasz polskie piwa smakowe. Przecież jest w nich duża różnorodność i są wśród nich naprawdę dobre( a nie przepadam za takimi wynalazkami) piwka. No przynajmniej moim zdaniem – Kormorany, Jagiełły, czy miodowe Ciechan i Manufakturowe.

Dodaj komentarz