[VLOG] z Brau Beviale i EBS wrażeń kilka

39
188

Krótki komentarz dla wyników European Beer Star i słów kilka o tym, co nowego zobaczyłem na Brau Beviale w Norymberdze. Nowe odmiany chmielu, nowe szkła, lekka szydera z niemieckiego multitapu i iskierka nadziei na zrzeszenie się polskiego kraftu. Wyniki EBS możecie znaleźć tutaj.

39 KOMENTARZE

      • Coś musi być na rzeczy, bo sam Kopyra nie skomentował żadnego komentarza odnośnie tej brody… A nie raz w 100 pytaniach odżegnywał się od jakiegokolwiek zapuszczania brody. A może szanowna małżonka dała zgodę i Tomek wreszcie może nosić brodę?
        Nie mniej jednak, w momencie, gdy brody nosi prawie każdy beergeek, brak brody w wykonaniu Tomka był przejawem takiego prawdziwego hipsteryzmu i punkowego kontestowania ogólnie panującej mody. Ja sam uważam, że za jakiś czas bujny zarost stanie się z powrotem niemodny, tak jak swego czasu wąsy naszych tatuśków, które po wielu latach noszenia stały się passe.

  1. Skoro 200 EUR za wystawienie piwa oraz problematyczny transport – do Niemiec !!! (problemem jest pewnie koszt) stoją na przeszkodzie w wystawianiu piw przez polski kraft…. to może nie jest tak super w naszym kraju jak, wielokrotnie, Tomku podkreślasz ;-(

      • A na podróże po Marokach, Nowych Zelandiach to mają…. A tak poważnie, to jeśli 200 EUR za wystawienie piwa oraz problematyczny transport są problemem (ja rozumiem za wielką wodę, ale tu to można w 3-4 browary wynająć chłodnie spożywczą i w drogę)….. to sorry, ale ktoś tu jest nie poważny. Przecież to są koszta promocji i zgrabnie można je sobie potem zniwelować….. Czy przypadkiem problemem, nie jest to, że skoro i tak sprzedajemy wszystko na pniu to zwyczajnie nie ma sensu się w to bawić?

        • Też się z tym zgadzam, 200 euro to śmieszny pieniądz bo a transport można „skonsolidować” z innymi chętnymi – skoro jak sam Tomku podkreślasz – jest taka super więź bez zawiści między kraftem. Może nie o pieniądz chodzi tylko to zawiązanie pewnego „kółka wzajemnej adoracji” – wszyscy się niemalże głaszczą, cokolowiek wypuszczą jest ok, bo wypuszczają…

        • Ale właściwie po co to komu? Tak serio. Na zachód na razie i tak nie ma co wysyłać bo w Polsce wszystko na pniu schodzi, a w Polsce co Ci taki medal da jak i tak kupują ludzie jak leci. Jak piwo jest tak super, żeby wygrało konkurs to już zapewne wszystko wyprzedane, zanim medal dostaną. A w krafcie.pl wydaje mi się, że i tak większość piw (z 60% może) to są jednorazówki (jednowarówki?).

        • No i weźmy też pod uwagę, że jeśli dana warka wypustu kraftowego po wejściu do sprzedaży jest super, to po paru miesiącach już może być nieświeża i stęchła. Piwa musiałyby być wypuszczane w takich terminach, że musiałoby to współgrać z terminami konkursów.

  2. Pojawienie się na EBS kategorii „Grodziskie” nie jest nikomu tutaj na rękę, bo ten styl w Niemczech absolutnie nie jest reprezentowany. Jedynie Sebastian Sauer warzy grodziskie (w zasadzie uwarzył w kooperacji z Jopenem), raz w roku warzy go Pax Brau, inne również od wielkiego dzwonu. To musi być bardzo mocne lobby. Poza tym ogólnie jakoś mi to zgrzyta wszystko, bo z tego co wiem amerykański chmiel guzik ma do europejskiej tradycji piwowarskiej, każdy może się domyślić o co chodzi. Polska jako kraj w piwowarstwie w zasadzie wisi Niemcom, więc nie należy oczekiwać przełomu.
    Przez dłuży moment wydawało mi się, że rzeczywiście jesteś człowiekiem mega uprzedzonym do wszystkiego co nie jest według Twojej wykładni, ale teraz rozumiałem, że po prostu nie rozumiesz mentalności tych ludzi. Niemcy, Anglicy i inni nie są hop do przodu i z buta wjazd na chatę, tylko wręcz przeciwnie. Multitap z 6 kranami uznaję za mega sukces i odwagę, zaraz napiszę dlaczego. Jak ponad rok temu zaczynał we Frankfurcie NAIV, to mieli dokładnie trzy krany. Pierwsza knajpa kraftowa z prawdziwego zdarzenia w całej Hesji. Na tych trzech kranach mieli trzy swoje piwa, witbier, marcowe i weizena. Tyle. Poza tym 150 butelek wszystko z datami przydatności powyżej pół roku. Jak rozmawiałem z właścicielem, to jego głównym argumentem było oczywiście „a co jak się nie sprzeda w trzy miesiące, nie możemy wyrzucać, a co jak ludzie tego nie zaczają”. Taki tekst we Frankfurcie. Dokładnie takie same argumenty były w stosunku do RISów od Alexa, że za 15 euro można kupić dobrego rieslinga. Niektóre narody potrzebują dużo więcej czasu na przemianę mentalną, czego można nie zrozumieć patrząc na to z drugiej strony. Niemcy nie lubią z siebie robić przygłupów, a inwestycję w kraft, lokalnie, tak traktują. Tak samo jeżeli chodzi o piwa, gość się nie chciał popisywać, żeby potem ktoś sobie nie pomyślał, że zrobił przed kimś z siebie głupa. Langsam aber sicher. Jest to wybite jarzmo na czole, co zrobisz, jak nic nie zrobisz. W Niemczech brakuje takich 15 Sauerów, którzy zmienili by mentalność, od tyle.

    • Oni wychodzą z założenia, że IPA wywodzi się z Europy, poza tym mamy też inne niż amerykańskie nowofalowe chmiele, więc styl nazywa się New Style IPA. Ja się zgodzę, że Niemcom nie zależy na Grodziskim, ale jeśli będą chcieli rozwoju konkursu, to moim zdaniem powinni znaleźć miejsce na Gose, Berlinera, Grodziskie czy Sahti.

      • Berliner jest w odwrocie (spory spadek w Niemczech, za to boom eksportowy), Gose rośnie w siłę, ale w Zagłębiu Ruhry (a nie w okolicach Lipska), a z tego co pamiętam to na świecie jest około 40 piw w stylu Sahti. Pamiętaj, że EBS jednak jest zrobione na niemieckie kopyto, więc to musi być lobby całego świata. Dużo bardziej wierzę w Berlinera niż w Grodziskie na ten moment.

    • o tym samym sobie pomyślałem. Movember (zbitka angielskich słów moustache (wąsy) i November (listopad)) 🙂
      Przynajmniej ja tak robię co roku,wraz z broda bo z wąsami to wyglądam jak nie powiem co 😉

  3. Jeśli problemem z wystawianiem polskich piw za granicą jest transport, to serdecznie zapraszam browary do współpracy. Pracuję w transporcie, możemy zorganizować auto, które może z kilku miejsc zebrać towar i dowieźć w odpowiednie miejsce. Koszt podzielony na 3-4 klientów wyjdzie niższy, a marketingowo możemy zyskać wszyscy.

    • Dobra propozycja 🙂 . Warto promować polskie piwo poprzez różne inicjatywy. Jesli bierzemy pod uwagę jak to robi najbardziej umotywywani, czyli amerykańskie browary to jest co naśladować. Brewers Association ma umowy na transport piw do Europy na różne konkursy i zbiera je od członków tak by wysłać hurtowo w jednym kontenerze (lub wielu), który ma odpowiednie warunki, itd. Pozatym na promocje piw jeszcze dostaja grant od departamentu rolnictwa. Co pokazuje, ze wystarczy dobra koordynacja by być mocnym.

  4. A mnie dziwi, że Calsberg Polska w ogóle nie świętuje swojej wygranej. Cisza. Grobowa Cisza. Na ich stronach i profilach cisza. Nawet nie daje żadnego sponsorowanego artykułu do prasy. Kormoran im pogratulował, a sami tego nie odnotowali. Na dodatek ich porter nie należy do tak łatwo dostępnych. Dla mnie to marnowanie potencjału. Mają niezłe i doceniane piwo, a nie zamierzają w ogóle tego faktu promować.

  5. Poczytałem tabelę zwycięzców i nasunęło mi się pytanie: czym się różni styl Bohemian-style schwarzbier od German-style schwarzbier?

  6. Wirówka była używana na 100% w Imielinie przed zamknięciem (jakoś w pierwszej połowie 2013r. tam byłem i właściciel chwalił się że to względnie nowy nabytek).

  7. Lord Chambray również zdobył złoty medal na Brussels Beer Challenge z English IPA. Młody browar z wyspy Gozo a w ciągu tygodnia zdobywa 2 złote medale w dwóch największych europejskich konkursach.

Dodaj komentarz