Czerwony Kapelusz właściwie zawsze jest podejrzany

16
55

Smoked Red Ale

Brunet wieczorową porą to jeden z moich ulubionych filmów. Z kolei wędzonki (oprócz tych torfowych) to jedne z moich ulubionych piw.

Małe uzupełnienie – po ogrzaniu w domu, okazało się, że nuty dymne są intensywniejsze niż mi się wydawało podczas degustacji i ich poziom jest wystarczający. Niestety diacetyl też był wyraźniejszy niż podczas degustacji.

16 KOMENTARZE

  1. Hell’o Tomku.
    Polecam piwa ST PETERS, piłem jedno o smaku whiskey, było mocno wędozne. Nie wiem czy wszystkie tak mają. Myślę że zadowoliłoby twoje podniebienie co do wędzonki.

      • Człowiek się całe życie uczy i głupi umiera. Dziękuję wszystkim komentatorom za tego typu informacje, bo to naprawdę są ciekawe rzeczy i nie piszę tego z przekąsem. Akacje to chyba w Afryce rosną?

        • Dokładnie. Przypomnij sobie obrazki z TV… Żyrafy, zebry a te drzewa na sawannie, to właśnie akacje…

          A’propos zebry. Dzisiaj w radiu podali informację, że rozwiązano „odwieczną” zagadkę dotyczącą powodu pasiastego umaszczenia zebr. To rzekomo ochrona przed muchami. Odkrycie to zrodziło kolejny problem: dlaczego muchy tak reagują na paski zebry i nie siadają.

          Dziennikarz stwierdził żartobliwie, że na zebrach się przechodzi, a nie siada 😉

          I tak wspomnienie tej żartobliwej pointy pozwoli mi dopić… Żywca Białego. Nie wytrzymałem i zakupiłem. Pierwsze odczucie OK – kolendra. potem jakaś taka gwałcąca me kubki smakowe cytrynowość przechodząca w nicość. I potem nicość już do końca. Jedno jest ciekawe: to chyba pierwsze jasne piwo GŻ, na którym dywanik piany pozostaje do końca. Dawno nie piłem porteru, więc o ciemnych się nie wypowiem.

Dodaj komentarz