White Summer z browaru Jan Olbracht

17
133

Efekt zamierzony czy wtopa?

White SummerPierwsze na blogu piwo z toruńskiego browaru Jan Olbracht. Pierwsze też z prężnie rozwijającej się serii piw wg receptur piwowarów domowych. White Summer to witbier autorstwa Krzysztofa Juszczaka, czyli popularnego josefika. Na filmie zobaczycie, że postanowiłem sprawdzić opis drożdży Forbidden Fruit z Wyeasta. No i sprawdziłem i wychodzi, że to szczep do witów i grand cru. Jest w nim mowa o przyprawowych fenolach (spicy phenolics), ale końska derka raczej do nich nie należy. Zapraszam do recenzji.


Piliście może jakieś piwo z Jana Olbrachta uwarzone wg receptury piwowara domowego?

17 KOMENTARZE

  1. Kochanica Olbrachta to najlepszy American Wheat jaki piłem, bije zdecydowanie Hey Nowa. Chciałbym, żeby niektóre IPA miały taki aromat jak Kochanica 😉 …
    Jak na razie średnio wychodzą te premiery, ja osobiście czekam na Milda od Olbrachta — chcę się czuć zaskoczony 😉 .

    • Aż sprawdziłem wszystkie definicje tego słowa. 😉 Chodzi Ci o zwykłe zakażenie, czy może niezbyt poprawne, ale dające nową jakość połączenie wita z zamiłowaniem josefika do Brettów?

  2. Najprościej kontaminacja, z angielskiego contamination, czyli zanieczyszczenie, generalnie zmora biologów molekularnych, która daje fałszywie pozytywny wynik reakcji PCR :-), a co ma z tym wspólnego josefik i jego zamiłowanie to Brettów, a na przykład to, że jeżeli drożdże użyte do uwarzenia tego piwa pochodzą z kolekcji josefika, to mogą być właśnie zanieczyszczone dzikusami, więc byłby to efekt niezamierzony (kontaminacja), ale równie dobrze z tego samego powodu (zamiłowanie do Brettów) może to być zabieg zupełnie celowy.

  3. Piłem to piwo z beczki w Olbrachcie. Miałem wrażenie, że piję dobre piwo, na pewno pszeniczne, ale gdybym nie wiedział, że to witbier, to miałbym trudności z odgadnięciem. Faktycznie miało jakiś dziwny posmak, którego nie potrafiłem zidentyfikować.

Dodaj komentarz