Ja tu widzę niezły burdel, czyli jak wygląda moje studio

11
1077

Czyli o tym, że nie jesteś jedyny ze swoim syfem, minimalizm jest dla bogatych i jak mimo wszystko udaje się to ogarniać.

Premiera o 10:00.

11 KOMENTARZE

  1. PIT drukować i wysyłać pocztą?! Tego to już nawet emeryci nie robią!

    PS. Burdel a minimalizm to nie są przeciwstawne stanowiska. Ogrnięcie burdelu to odpowienie popakowanie i segregacja.

  2. Minimalizm faktycznie jest kosztowny ale jest inna droga.
    Największy ból sprawiają przedmioty które nie mają odpowiedniego miejsca.
    Można mieć pokój który wygląda jak po wybuchu ale jeżeli wszystko w nim ma swoje
    miejsce to nie ma problemu bo w twojej głowie te rzeczy wystarczy przemieścić
    w miejsce docelowe i tyle. A to że książka leży 2 miesiące na szafce zamiast na półce
    nie stanowi problemu bo wiesz że na półce jest na nią miejsce itd.
    Większość przydasi najlepiej wpakować do pudełek z Yska i wrzucić pod łóżko, na wysoką
    szafkę czy inne ustronne miejsce, okaże się że nie są tak potrzebne na co dzień.

    Chyba najważniejszą sprawą jest nienabywanie nowych przedmiotów, niestety zawsze jest
    granica powyżej której zamieniamy pomieszczenie w magazyn przez który ciężko przejść.

  3. Fajny vlog, to w sumie pokazanie takiej normalnej ludzkiej twarzy.
    Lubię oglądać taką patologię by się samemu pocieszyć że mam podobnie 😉
    Mógłbyś zrobić jakiegoś live`a z Cyberpunk2077.
    Jak zasiądziesz do następnej sesji z grą to włącz kamerkę.
    A grałeś w The Last Of Us II ?
    Podobno niekiepska.

Leave a Reply to gd Cancel reply