Czy Bóg jest sędzią sprawiedliwym?

3
1182

Zamiast życzeń kolejny odcinek z serii Didymos, o tym czy Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze?

3 KOMENTARZE

  1. To trzeba sobie jeszcze zadać pytanie jaki w takim razie jest sens naszej bytności na Ziemi, może to tu jest ten mityczny czyściec? Może to tu się rozgrywa walka dobra ze złem i może mamy jednak coś do zrobienia co będzie miało wpływ na to jaki będzie nasz status po śmierci.

  2. Nie, Tomku. Większość z tych, którzy odchodzą od Kościoła lub tych, którzy przestają wierzyć w Boga, a z którymi rozmawiałem, czynią tak dlatego, że to wszystko się nie klei do kupy. Nie klei się, po prostu. Jest niemożliwe pogodzenie istnienia TAKIEGO Boga z istnieniem TAKIEGO świata, w którym żyjemy. Przypowieści, które przytaczasz, są mądrościami ludzkimi. Nie ma w nich niczego, czego nie może zrozumieć, poczuć człowiek z odpowiednim doświadczeniem życiowym. Biblia, a szczególnie Ewangelie, to cudowna opowieść o wielkości i małości człowieka. Człowieka, nie Boga.
    Twoja dzisiejsza opowieść też jest opowieścią o moralności ludzkiej, o jej paradoksach, które pojawiają się, gdy ludzka empatia i dobroć rozbijają skostniałe ramy obyczaju. Ta Miłość, którą nazywasz Bogiem, to miłość ojca, miłość matki, posunięta czasem do granic. O czym zresztą trochę mówisz sam, gdy wspominasz, że wiele się zmieniło, gdy zostałeś ojcem. Czyż jednak katujesz swoje dziecko, a gdy ono płacze w przerażeniu i pyta: dlaczego??? – Ty mówisz mu: ufaj, cierp i ufaj, bo to Tajemnica??? Kocham Cię, ale tłukę, aż rzygasz krwią, bo mam Plan??? Nie.
    Jak powiedział któryś z filozofów: posądzać Boga o istnienie, byłoby wobec Niego bluźnierstwem.

  3. “Jest niemożliwe pogodzenie istnienia TAKIEGO Boga z istnieniem TAKIEGO świata, w którym żyjemy.”

    Dokładnie, dlatego do takiego świata przyszedł Jezus i powiedział, że możemy żyć inaczej. Jednak ludzie nie posłuchali go i dlatego jest, tak jak jest.
    Nasze życie na Ziemi to tylko 5 minut, wobec całej wieczności jaka nas czeka. Nie zapominaj, że dla wielu Jezus to jedyna droga wyjścia z ciężkiego cierpienia,

Dodaj komentarz